Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Yoop
Yoop Superbojownik od 9 maja 2006 | Poznań
2019-01-15 02:00:29 Zgłoś
W sumie trochę już minęło, bo w święta oglądałem. Główną motywacją były wylewające się zewsząd pochlebne opinie na temat filmu, a przede wszystkim Joanny Kulig. Biorąc pod uwagę, że Ida bardzo mi się podobała, podszedłem do filmu z nadzieją na dobre kino.

Ha! Wiem na co czekacie... żebym teraz napisał, jak srodze się zawiodłem i jakie te wszystkie zachwyty są nadmuchane. Otóż takiego wała. Film mi się podobał

Przyznaję, że nie zachwycił mnie tak jak Ida. Zabrakło mi przede wszystkim tego delikatnego, nienachalnego humoru, który był w tamtym filmie. No ale przecież nie każdy film musi mieć zabawne momenty. Niemniej jednak dwóch elementów mogę się przyczepić i nie jest to tylko moja opinia:
1. film sprawia trochę wrażenie odgrzewanego kotleta. Nie chodzi tylko o to, że jest czarno biały. Chodzi o czasy, w których się dzieje, o pewien specyficzny sposób podejścia do okresu historycznego (spojrzenie przez pryzmat jednej konkretnej osoby/grupy osób, a nie dramatu całego narodu). Nie do końca potrafię to zdefiniować, ale jednak podobieństwo jest. Ma to swoje dobre strony, ale też uderza pewna powtarzalność.
2. Najsłabsze moim zdaniem ogniwo to fabuła. Nie to, że jakaś fatalna, ale nie porwała mnie. No historia taka trochę miałka i tyle.

Pomimo dwóch powyższych słabości film doceniam głównie ze względu na zdjęcia i grę aktorską. Zdjęcia są świetne, poszczególne kadry, światło, prowadzenie kamery - po prostu pierwsza liga i wyrazy uznania dla operatora. Jeśli chodzi o aktorów, to faktycznie bardzo dobra rola Joanny Kulig, jakkolwiek moim zdaniem jeszcze lepiej zagrał Kot. Nie jest to wielkie zaskoczenie, bo to bardzo dobry aktor, no ale miło, że to potwierdza. No i drugoplanowe postaci też całkiem ciekawe.
No i na koniec dodajmy jeszcze muzykę, która w sumie stanowi istotny element filmu, a jest niebanalna i warto docenić.

Za całokształt to tak 8 może i 8.5 na 10. Polecam, choć to raczej specyficzne kino i chyba nie każdemu przypadnie do gustu.

--
Smiszny85
Smiszny85 Superbojownik od 18 lipca 2005 | Nowa Huta | GG: 1515819
2019-01-15 15:26:14 Zgłoś
W sumie dla mnie film o dwójce ludzi, którzy się niby kochają, ale robią wszystko, żeby nie być razem obarczając o to cały świat dookoła. Fabuła bardzo słabiutka. Cała reszta czyli muzyka, zdjęcia, gra aktorska (w szczególności Kot) naprawdę na bardzo, ale to bardzo dobrym poziomie.

--
Huta była wolnym miastem! Huta wolna będzie zawsze!
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj