Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Narzekalnia! > Re: Chatka na kurzej stopce
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2017-06-09 17:12:41 Zgłoś
ale puste czy dopiero czymś konkretnym wypełnione?

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2017-06-09 17:29:07 Zgłoś
Woda powinna wystarczyć

Dzieje się

Oględziny potencjalnego miejsca zdarzenia niewiele przyniosły. Ot, obora jak obora. Typowa dla każdej polskiej wsi. Krowa raczej sama otworzyła pomieszczenia. Solidny metalowy skobel raczej wytrzymałby napór jej cielska. Drzwi również nie sprawiały wrażenia łatwych do sforsowania. Coś było tutaj bardzo nie tak i zamierzałem to wyjaśnić.
- Dobra, gospodarzu. Masz pan tu jakichś wrogów?
- Tu w Sikorach? Ta gdzie, sami swoi. Antoś z jednej strony, Józefa z Kazkiem z drugiej, reszta wioski też swojaki. Wrogów ni ma. Kiedyś był tu Czorny Marian, ale on już dawno umarły.
Na tym etapie wykluczałem jednak ingerencję sił nieczystych.
- A opisz mi pan wczorajszy koniec dnia, bo jak rozumiem, sprowadziłeś krowy do obory, policzyłeś, zamknąłeś i tyle. A rano jednej brakowało. Tak to wyglądało?
- Nu, jakbyś pan przy tym był. – przytaknął właściciel zguby.
- A flaszkę jakąś pan wczoraj ćwiczyłeś? – ważna to rzecz do ustalenia, jeśli klient się nawalił, każdy scenariusz był realny. Nie raz widziałem, jak Bóg promili sprawiał cuda, które nie śniły się filozofom.
- eee, no wisz pan jak to jest… - chłop zmieszał się jak gin z tonikiem – coś tam z Kazkiem wypilim.
Aż za dobrze wiedziałem jak to jest.
- Czy możliwe, że wracając z popijawy zahaczyłeś pan o oborę?
- Nu, tego to ja nie wim. Mogłem na chwilę zajść…
Na chwilę zajść, nie zamknąć wejścia, zasnąć w kącie na dwie godziny. Już w myślach dopowiedziałem sobie tę historię. Krowa poczuła zapach wolności i dała w długą. A ja miałem ją odszukać.
- Myślę, że skorzystała z okazji i poszła na spacer – skwitowałem swoje przypuszczenia – powiedz pan, gdzie najczęściej je wypasasz?
- A tak jak droga na Dudki idzie, przy Nareśli jest taki zagajnik i tam mam swój kawałek pola.
Udałem się tam, nie licząc zbytnio na odnalezienie zguby. Niestety, nie pomyliłem się. Potrzebowałem wczuć się w rolę. Pomyśleć jak krowa. Uklęknąłem i podparłem się rękoma. W tej pozycji zacząłem się rozglądać w lewo i prawo, jednocześnie starając się odganiać krążące wokół mojej głowy muchy. Ciekawa perspektywa, muszę przyznać. Skubnąłem nawet ździebełko trawy dla lepszego zrozumienia sytuacji. Z boku musiałem wyglądać jak kompletny kretyn. Dorosły facet, w prochowcu i kapeluszu, klęczy na pastwisku i żuje trawę.


--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Triskal
Triskal Bojownik od 17 marca 2006 | Augustów
2017-06-09 17:39:22 Zgłoś

--
All we see or seem is but a Dream within a Dream. Ashes to Ashes but Dust won't be Dust...
janekradas
janekradas Superbojownik od 7 marca 2006 | Nad Dzierżęcinką
2017-06-09 17:54:42 Zgłoś
W czwartym zdaniu brakuje - nie. Według mnie

--
too late to die young
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2017-06-09 17:56:51 Zgłoś
racja dzięki

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2017-06-09 17:57:56 Zgłoś
a luz, w poprawionej i dokończonej wersji jest w porządku, ale i tak dzięki za czujność

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2017-06-09 19:09:06 Zgłoś
Urocze

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2017-06-09 19:19:43 Zgłoś
:tamquam, po całym dniu pisania procedur obsługi serwisowej pod nowego klienta, wyobrażenie sobie bycia krową na pastwisku było niezwykle luzujące

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2017-06-09 19:31:22 Zgłoś
, wszystko ładnie, ale czemu wrzucasz nam tylko kawałki?

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2017-06-09 19:38:48 Zgłoś
Paulka, jakoś tak wyszło ale popatrz na to inaczej. Dostajecie początek jako pierwsi, a na km czeka was suspens końcówki. Tam nie mają takich bonusów

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2017-06-09 19:54:52 Zgłoś
, nie przeszkadza mi to , tylko trzeba się najpierw kapnąć

A żadnych wiadomości w sprawie zaginionej kiełbasy?
Ostatnio edytowany: 2017-06-09 19:55:37

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
BeMyPenguin
BeMyPenguin Superbojowniczka od 18 października 2010 | P-ń
2017-06-09 21:01:00 Zgłoś
Przepraszam, że tak się wtarabaniam w rozmowę (nawet nie wiem o czym, bo nie mam kiedy czytać), ale mam pytanie. Bo Wy się znacie na alkoholach.
Zapodajcie jakieś dobre wino, proszę. Takie naprawdę lepszej kategorii, ale też nie za miliony monet. Potrzebne na prezent, żeby włożyć do prezentu właściwego.
Z góry dziękuję, za jakiś czas pewnie przyjdę sprawdzić czy byliście uprzejmi coś polecić

--
Każdy znaleźć lub kupić chce swój pieprzony raj.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2017-06-09 21:07:06 Zgłoś
Cze BMP Nie pijam win droższych niż 25 złotych, to nie pomogę. Ale fajnie Cię widzieć

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2017-06-09 21:08:03 Zgłoś
Paulka, kiełbasa nieodnaleziona, za to wśród bab potworzyły się grupy wzajemnego zaufania i patrzą na siebie wilkiem

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2017-06-09 21:49:42 Zgłoś
:bemypenguin Zależy co kto lubi, a cena nie ma tutaj znaczenia. Kiedyś puściłem butlę winiacza za 150 peelenów do zlewu (jakiś merlot psia mać), bo smakowało jak mieszkanka rozpuszczonych odcisków i WD-40
Smaczne winka (z mojej jeno perspektywy ) spokojnie do 50 PLN dostaniesz.
Na mojej liście przodują (akurat półwytrawne):
- Noblesse (chyba Espania),
- Tcherga (Bułgaria)
- черный доктор (Mołdawskie, tylko ich tam kuźwa kilka jest, a producenta nie pamiętam).

Na prezent najbezpieczniej wziąć jakieś Chardonnay. Wszystko jedno jakie. Serio, trudno je spierdolić żeby było niesmaczne. W naszej strefie mentalnej na prezenty często też chodzi Chianti (Włochy) (całkiem smaczne, a i butelki, bywa, ładnie się prezentują). Tokaj też jest spoko pomysłem, byle nie ten za 14 - 20 PLN, a za 60 - dużo większa szansa, że to nie sikacz I oczywiście każdy prawie każdy Riesling, chociaż najczęściej butle mają niewyjściowe. Trzeba się zatem nieco naszukać (jakoś Matko Bosko na butli naszmarowali )

I oczywiście dobre, mocne, słodkie jak cycuszki wiejskiej dwudziestolatki - Porto. Tawny albo Bianco (Ruby ssie). Wchodzi jak masełko i zniewala jak wspomniane cycuszki Cenowo do stówy spokojnie się zmieścisz. POLECAM tego portugalskiego samuraja na chłodne wieczory
Ostatnio edytowany: 2017-06-09 21:51:31

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
janekradas
janekradas Superbojownik od 7 marca 2006 | Nad Dzierżęcinką
2017-06-09 23:21:30 Zgłoś
:BMP, dobrze jest wiedzieć jakie pija obdarowywany. Ja pijam od półsłodkich do słodkich ale rzadko, więc nie kombinuj za bardzo

, chyba powinno być - coraz ;) ale ja z polskiego miałem 3-

--
too late to die young
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2017-06-10 02:03:20 Zgłoś
Tak a propos samuraja

Przypomniała mi się taka urocza historyjka, którą fakt, znacznie podkolorowałem, ale mimo wszystko chciałem się nią podzielić. Amerykanie wbrew powszechnej opinii są bardzo wrażliwymi ludźmi

Pewnego razu umówiłem się z kolegą na browarka w barze. Taka sobie zwykła spelunka, jakiś no - name, bar bez nazwy na 16th mall w Denver. Koleżka mój jeszcze nie dotarł, więc rozsiadłem się wygodnie za barem i czytam 'menu'. A jest co czytać, bo tam lokalnych browarów to jest, bez kitu, około czterystu. Więc tak sobie wertuję tę knigę, wtem podbija do mnie jakiś roześmiany lokalny rasta-barman i rzuca:
- It is your lucky day man! We have brand new beer from brand new brewery! 5 bucks! But wait! It's happy hour man! Three bucks for a mug! Taste the luck! Taste Lucky Samurai! - Koleś zaakcentował i zaintonował słowo samuraj jak Uma Thurman arigato w Kill Bill vol. 1, po czym zamarkował wyjęcie wyimaginowanej katany, wykrzywił twarz, zmrużył jedno ślepie i zamarł w tyleż wojowniczej, co kretyńskiej pozie.
- Great! Let me taste some luck! - uśmiechnąłem się zacierając ręce. Myśl o browarze rozpalała mnie do czerwoności, nawet jeśli będzie on serwowany przez zjaranego, czarnego samuraja.

Rasta - barman 'bouncując' w rytmie "Want More" lecącego w tle sunął do kija wywijając zabawnie rękami. Przy każdym "do you want more" obracał się na pięcie, mierzył we mnie palcami wskazującymi i puszczał oko, kiwając przy tym głową jak jedna z tych zabawnych figurek psa, które kiedyś Janusze umieszczali za tylną szybą samochodu. Tanecznym krokiem pochwycił szklanicę, sprawnym ruchem przerzucił ją do drugiej ręki, zawył "sun is shining" (w tle nie leciało już "Want More") i rozpoczął proces nalewania. Dwie chwile później stał już przede mną ze szklanicą w dłoni. W tle "Sun is shining" przeszło w "Natural mystic". Rasta przybrał ponownie pozę upośledzonego samuraja i uruchomił moduł szczerzenia się.
Szklanica wylądowała majestatycznie przede mną.
- Dziwny proszę państwa - pomyślałem głosem Wojciecha Cejrowskiego patrząc na browar. Przyjrzałem mu się krytycznym okiem. Rzeczywiście miał w sobie coś z samuraja i jego szczęścia. Piwko wyglądało jakby rzeczony samuraj właśnie wyszczał się do mojej szklanki, szczęśliwy, że w końcu sobie ulżył. Pianka, co tu dużo mówić, potwierdzała teorię - mocz z porannego kija.
W czasie kiedy rozkiminiałem wątpliwe walory wizualne trunku, uśmiechnięty i wpatrzony we mnie rasta - barman całą swoją postawą zachęcał mnie do skosztowania. Przestępował z nogi na nogę, wywracał oczami i mruczał łagodnie. Rzekłbym - łasił się jak świnia do kartofli.

Bardzo powolnym ruchem podniosłem szklanicę do ust wpatrując się wprost w oczy pieprzonego, pozytywnego rasty...
Płyn niespiesznie, wąskim, zimnym strumieniem spłynął do gardła...
Źrenice rasty rozszerzyły się, błogi uśmiech rozświetlił jego twarz...
- And? - Zapytał miękko...

Kiedyś się pomyliłem. Bardzo. Na imprezie. Sporo się działo. Wóda, wińsko, browar, jakiś bimber, cuda wianki. Jarałem szluga na balkonie pośród bibującej tłuszczy. Ścisk, harmider, muza gra. Na parapecie zestaw puszek. Jakiś Lech, jakaś Tatra, w tle Harnaś, chyba Królewskie. Która pucha była moja? Chyba ta. Więc przełożyłem szluga do drugiej ręki, chwyciłem puchę i...
To nie była moja pucha... To była pucha wszystkich. Któraś z kolei, do której od kilku godzin wszyscy kiepowali... Zwykłe, cienkie, mentole... Jakieś cygaro... Świat zawirował. Mały balkon pieszczotliwie zwany rzygaczem zasłużył na swe miano.

- And? - Zapytał miękko rasta - barman - How does the luck taste?
Moja ręka w zwolnionym tempie powędrowała w dół. Ani na moment nie straciłem kontaktu wzrokowego z rastą. Szklanka po paru sekundach głucho stuknęła o bar. Kamienna ma twarz nie wyrażała żadnych, ale to żadnych emocji. Moje oczy nabrały szklistego refleksu, a dwie wielkie jak fasola Jaś łzy popłynęły niespiesznie po mych polikach. Uśmiech opuszczał rastę wolno, a jego wzrok spoczął na dwóch jedynych łzach, które meandrowały po mym licu. Gdy łzy niespiesznie dotarły do kącików ust, rasta spochmurniał. Zacukał się przez chwilkę, po czym podniósł spłoszony wzrok wyczekująco.
Po dłuższej chwili, patrząc mu głęboko w oczy i wypowiadając uważnie każde słowo, cicho odpowiedziałem:
- It tastes like suicide
Jego wzrok wyrażał miliardy myśli kłębiących się pod pokładami dredów. Smutny. Zagubiony. Stał tak zrezygnowany, jak zrezygnowany stałby Frodo Bagins nad Szczelinami Zagłady, gdyby zdał sobie sprawę, że zapomniał zabrać pierścień z Bagend.
Położyłem na barze pięciodolarowy banknot. Bardzo, ale to bardzo powoli wstałem i bardzo wolnym krokiem ruszyłem do wyjścia. Sunąc w kierunku drzwi widziałem odbicie rasta - barmana w szybie. Jego zatroskane oblicze zdawało się śledzić z przejęciem każdy mój niespieszny krok. Otworzyłem drzwi a dzwonek wiszący nad drzwiami jęknął głucho na pożegnalnie. Nastała wieczorna cisza. Rasta - barman płakał.
Ostatnio edytowany: 2017-06-10 02:06:59

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
kaab
kaab Bojowniczka od 12 sierpnia 2005
2017-06-10 07:11:14 Zgłoś
:tamquam, zwizualizowałam to sobie!


--
chodzenie po bagnach wciąga :)
Triskal
Triskal Bojownik od 17 marca 2006 | Augustów
2017-06-10 09:16:58 Zgłoś
z pracy

:tamquamleorugiens dobre

--
All we see or seem is but a Dream within a Dream. Ashes to Ashes but Dust won't be Dust...
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2017-06-10 10:37:27 Zgłoś

:tamquam Przypomniałeś mi wierszyk, który ułożyliśmy z kumplem na lekcji angielskiego w LO. Uwaga:

Shit.
Smells like shit.
Looks like shit.
O Shit!
This is it!

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2017-06-10 10:43:29 Zgłoś
Nie wiem czy taki bo pogoda zapowiada się dziś trochę ch*jowa


--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Triskal
Triskal Bojownik od 17 marca 2006 | Augustów
2017-06-10 11:03:10 Zgłoś
niecała godzinka i do domu. A potem będzie się działo

--
All we see or seem is but a Dream within a Dream. Ashes to Ashes but Dust won't be Dust...
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2017-06-10 11:34:35 Zgłoś
Pochwal się planami, poznęcaj na tymi, którzy siedzą w pracy do 14:00

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Triskal
Triskal Bojownik od 17 marca 2006 | Augustów
2017-06-10 11:40:44 Zgłoś
Najpierw zawody Pucharu Polski w darta (ja co prawda nie gram ze względu na dość długą przerwę), po zawodach w ramach afterparty Augustowskie Moto Noce - parada motocykli a po niej koncerty do białego rana A jutro drugi turniej darta

--
All we see or seem is but a Dream within a Dream. Ashes to Ashes but Dust won't be Dust...
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2017-06-10 11:49:33 Zgłoś
To baw się dobrze


--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Triskal
Triskal Bojownik od 17 marca 2006 | Augustów
2017-06-10 11:58:02 Zgłoś
:paula postaram się, dzięki

--
All we see or seem is but a Dream within a Dream. Ashes to Ashes but Dust won't be Dust...
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2017-06-11 00:01:34 Zgłoś
Kto mi skopie ogródek?
W czynie społecznym może być

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
janekradas
janekradas Superbojownik od 7 marca 2006 | Nad Dzierżęcinką
2017-06-11 00:41:54 Zgłoś
Duży?

--
too late to die young
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2017-06-11 09:13:22 Zgłoś
Iiiii taam, Panie. To taki balkono - taraso - ogródek. Ni pies, ni wydra. Pińć metrów na czy

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2017-06-11 14:56:46 Zgłoś
A kupisz piwo?

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Forum > Narzekalnia! > Re: Chatka na kurzej stopce
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj