Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Narzekalnia! > Re: Wyższa Szkoła Kulania i Kulaniny
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2016-11-25 15:19:55 Zgłoś
Zgaduj kto wpadłby na tak chytry plan

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
janekradas
janekradas Superbojownik od 7 marca 2006 | Nad Dzierżęcinką
2016-11-25 15:40:10 Zgłoś
Ten, od którego zacząłem pytanie

--
too late to die young
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2016-11-25 15:44:24 Zgłoś
nope

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
BeMyPenguin
BeMyPenguin Superbojowniczka od 18 października 2010 | P-ń
2016-11-25 16:06:30 Zgłoś
Robaczki, czy zegarmistrz naprawia takie wady, jak luźna wskazówka? Kocham zegarki i mam ich trochę, a w dwóch mam wskazówki minutowe luźne. Nie, żeby latały po całej osi, ale tak z 5-10 minut luzu mają. Naprawi mi to ktoś czy mam się żegnać z zegarkami?


--
Każdy znaleźć lub kupić chce swój pieprzony raj.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2016-11-25 16:12:47 Zgłoś
Proponuję pójść do zegarmistrza

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
janekradas
janekradas Superbojownik od 7 marca 2006 | Nad Dzierżęcinką
2016-11-25 16:49:42 Zgłoś
Oczywiście, że naprawią. Chyba, że masz jednorazówkę to... nie
A swoją drogą miesiąc już czekam na część do mojego Atlantica

--
too late to die young
BeMyPenguin
BeMyPenguin Superbojowniczka od 18 października 2010 | P-ń
2016-11-25 17:07:09 Zgłoś
No shit, Sherlock Wiem, że z zegarkami się chodzi do zegarmistrza. Tylko nie wiem czy z taką wadą da się coś zrobić w ogóle. A nie chcę iść i robić z siebie debila

:junior jakbyś się postarał, to przez ten czas sam byś sobie zrobił tę część

--
Każdy znaleźć lub kupić chce swój pieprzony raj.
Triskal
Triskal Bojownik od 17 marca 2006 | Augustów
2016-11-25 17:11:09 Zgłoś
:BMP z każdym uszkodzeniem zegarka warto się wybrać do zegarmistrza, choćby po to żeby się dowiedzieć czy da się to naprawić i ile to będzie kosztować. A debila z siebie nie zrobisz - nie znasz się na zegarkach więc pytanie fachowca o coś nie jest niczym dziwnym (że tak delikatnie przypomnę naszą rozmowę ;) )

Ostatnio edytowany: 2016-11-25 17:12:43

--
All we see or seem is but a Dream within a Dream. Ashes to Ashes but Dust won't be Dust...
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2016-11-25 17:13:05 Zgłoś
:BMP, daj mnie. Spróbuję naprawić

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2016-11-25 17:13:15 Zgłoś
naprawiają luźne wskazówki
http://czwarty-wymiar.pl/printview.php?t=5754&start=0

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
BeMyPenguin
BeMyPenguin Superbojowniczka od 18 października 2010 | P-ń
2016-11-25 19:11:14 Zgłoś
Czyli do uratowania

--
Każdy znaleźć lub kupić chce swój pieprzony raj.
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2016-11-25 19:31:52 Zgłoś
Ja pierdolę.

Kurtka mi się zepsuła akurat w dniu w którym sklepy są zapieprzone ludziami. Zwiedziłem całą Pestkę i Plazę i zwyczajnie tam nie mają żadnych fajnych kurtek. Jak w końcu znalazłem jakąś co uszła to kosztowała przynajmniej dwa razy tyle ile powinna kosztować kurtka (tyle dobrego, że dzisiaj 30% taniej). Muszę się kiedyś kopsnąć kiedyś do tego hipsterskiego sklepiku w którym kupiłem tą starą

--
BeMyPenguin
BeMyPenguin Superbojowniczka od 18 października 2010 | P-ń
2016-11-25 20:05:57 Zgłoś
:szatkus dlaczego nie zabierasz mnie na zakupy? Ja bym Ci wybrała jakąś fajną

--
Każdy znaleźć lub kupić chce swój pieprzony raj.
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2016-11-25 20:12:08 Zgłoś
:bemypenguin że też o tym nie pomyślałem

--
BeMyPenguin
BeMyPenguin Superbojowniczka od 18 października 2010 | P-ń
2016-11-25 20:13:58 Zgłoś
:szatkus no. To pamietaj następnym razem

--
Każdy znaleźć lub kupić chce swój pieprzony raj.
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2016-11-25 20:15:27 Zgłoś
:bemypenguin do hipsterkiego sklepiku można, ale to w Factory, więc nielicha wyprawa

--
BeMyPenguin
BeMyPenguin Superbojowniczka od 18 października 2010 | P-ń
2016-11-25 20:18:39 Zgłoś
To w niedzielę Pobujamy się autem po mieście
Ostatnio edytowany: 2016-11-25 20:18:56

--
Każdy znaleźć lub kupić chce swój pieprzony raj.
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2016-11-25 20:21:40 Zgłoś
W niedzelę raczej nidarydy. Na styk by może się udało, ale raczej będę wyjebany

--
BeMyPenguin
BeMyPenguin Superbojowniczka od 18 października 2010 | P-ń
2016-11-25 20:25:44 Zgłoś
A kto Cię będzie jeb... Yyyyy. Zmęczony, tak?

--
Każdy znaleźć lub kupić chce swój pieprzony raj.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2016-11-25 20:27:45 Zgłoś
Podejrzewam, że :lordziq. Powiedział mniej więcej to samo, co Tobie :szatkus, jak wspomniałam o niedzielnych zakupach
Ostatnio edytowany: 2016-11-25 20:29:35

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2016-11-25 20:32:11 Zgłoś
:paula_jasu czysty przypadek

--
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2016-11-25 20:36:40 Zgłoś
Sytuacja się rozwija. Z jakiegoś powodu wszyscy chcą ze mną chlać albo gadać w tym i przyszłym miesiącu. Nie wiem gdzie Cię wcisnę BMP
Ostatnio edytowany: 2016-11-25 20:36:53

--
BeMyPenguin
BeMyPenguin Superbojowniczka od 18 października 2010 | P-ń
2016-11-25 20:47:12 Zgłoś
:szatkus za to ja wiem gdzie Ciebie wcisnę. If You know what I mean

--
Każdy znaleźć lub kupić chce swój pieprzony raj.
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2016-11-25 20:50:03 Zgłoś
:bemypenguin w angielskim "you" nie pisze się z dużej litery. Anglicy to chamy i prostaki

--
BeMyPenguin
BeMyPenguin Superbojowniczka od 18 października 2010 | P-ń
2016-11-25 21:06:14 Zgłoś
:szatkus ale ja nie jestem Angielką

--
Każdy znaleźć lub kupić chce swój pieprzony raj.
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2016-11-25 21:08:05 Zgłoś
:bemypenguin łotewer. Ja tu mam teraz kryzys. Bez odbioru

--
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2016-11-25 21:36:47 Zgłoś
Dobra, po kryzysie.

Popiszmy coś wesołego

--
m_niebieski
m_niebieski Woził Niemca dla statusu od 9 sierpnia 2005 | WarszaFFka | GG: 139714
2016-11-25 21:44:37 Zgłoś
:szatkus szybko spacyfikowałeś ten kryzys

--
Mój nick bardziej naukowo brzmi tak m_heksacyjanożelazian(II) potasu żelaza(III) TU ŹRÓDŁO
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2016-11-25 21:48:07 Zgłoś
:m_niebieski kolega mi napisał. Dawno się nie widzieliśmy. Weszły ciężkie tematy... ale już chyba jestem wystarczająco pijany, żeby się tym nie przejmować

--
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2016-11-25 22:53:22 Zgłoś
mam coś dla Was kursywa kończyła poprzednią część

- Posterunkowy Różyczka ma tutaj rację – włączył się drugi z policjantów – będziecie musieli wyjaśnić dokładnie, co tutaj ma miejsce. Zaczyna to wyglądać nieciekawie, a ja wciąż nie dostałem od panów dokumentów i robię się troszkę niecierpliwy z tego względu. – JF Buła wprowadził element stanowczości, mając nadzieję, że wylegitymowanie przebiegnie sprawnie i będzie można udać się na zasłużony odpoczynek. Dudusiowi coś zaświtało w głowie.
- Momencik, sięgnę teraz do wewnętrznej kieszeni płaszcza – do literata dotarła powaga sytuacji. Ta partia, rozegrana niewłaściwie, mogła skończyć się w sposób przewidziany w legendach dla szwarccharakterów. Czyli nienajlepszy. Miał jednak w zanadrzu coś, co mogło chwilowo pomóc, a przynajmniej ostudzić nieco zapędy bardziej krewkiego stróża prawa. – Szanowni panowie pozwolą, moja legitymacja prasowa. – Duduś wyciągnął dłoń z dokumentem w stronę mundurowych. Buła wziął plastik do ręki i przyjrzał się badawczym wzrokiem.
- Wygląda mi na prawdziwą. Napisane Duduś „Literat” ale nazwisko nieczytelne. Zdjęcie co prawda się zgadza, ale dane są niepełne. Pan ma na imię Duduś? To nie zdrobnienie?
- Nie, miałem dowcipnych rodziców. A jeśli chodzi o nazwisko, fakt, troszkę się zatarło, ale numer legitymacji jest czytelny, więc można łatwo zweryfikować jej autentyczność. Dobrze, panowie, to może spróbujemy jakoś polubownie rozwiązać nasz kłopot.
- Właśnie, polubownie. Myśmy nic złego nie zrobili – Antoś przytaknął przyjacielowi.
- Antosiu, proszę. Nie przeszkadzaj. Chyba muszę poddać się…
- Właśnie. Poddać się. Od początku o tym mówię – tym razem wtrącił się „Atek” wyczuwając, że powoli rybka zrywa mu się z haczyka. Ale jak każdy wytrawny wędkarz, którym Miecio naturalnie nie był, starał się jeszcze walczyć o swoją zdobycz. – panowie powinni się poddać i pojechać z nami na komisariat celem złożenia wyjaśnień.
-…i zdradzić sekret całej tej historii. Mógłby mi pan nie przerywać jak mówię? Duduś lekko się zirytował – Nie lubię tego.
- To prawda, nie przepada za tym – dorzucił Chomik.
- Posterunkowy Różyczka posiada niezdrową tendencję do wcinania się w pół słowa – ze zrozumieniem pokiwał głową JF Buła. - Mieciu, pozwól panom mówić. Zauważ, że z pozoru groźnej sytuacji, doszliśmy do chwili, w której może zrozumiemy zaistniały bałagan - Buła z kolei zwietrzył uniknięcie interwencji, po której musiałby odwalać papierkową robotę.
- Dobrze, ale może przysiedlibyśmy na jakiejś ławeczce? Siły mnie nieco opuszczają, ale chwilkę nam to zajmie. Panowie, mam nadzieję, nie spieszą się zbytnio?
- Mamy momencik – potwierdził JF, zapowiadało się inne niż zwykle zakończenie patrolu. Całą czwórką ruszyli w kierunku skwerku, tam gdzie Poznańska z Nowogrodzką się łączy, a wszechobecnych w nocy meneli oświetla blask pobliskiego Urzędu Dzielnicy Śródmieście Miasta Stołecznego Warszawy. Audytorium złożone z dwóch posterunkowych i pokaźnych rozmiarów bibliotekarza rozsiadło się wygodnie na ławce. Duduś stanął przed nimi i rozpoczął przemowę.
„Dawno temu, kiedy góry przybierały swoje imiona…”
- Gdzieś już to słyszałem – mruknął pod nosem Antoś Chomik.
I myśmy gdzieś to już słyszeli, więc pozwolimy Dudusiowi opowiedzieć całą historię i powrócimy do wydarzeń w punkcie, w którym przerwano naszym bohaterom proces twórczy.
„…by po chwili wiotczeć niczym bezkostna lalka”.
- O cię w mordę – skomentował Mieciu „Atek”. – i pan sam to wymyślasz? – Obaj policjanci byli pod wyraźnym wrażeniem usłyszanej opowieści, ale to Różyczka pierwszy zdobył się na komentarz.
- Och, byłoby samochwalstwem, gdybym tak twierdził. Od czego mam swego nieocenionego druha i przyjaciela? – Duduś wskazał dłonią Antka, który wyraźnie pokraśniał po tym komplemencie. Nie był przyzwyczajony do publicznych pochwał. – Ale panowie przerwali nam w bardzo ważnym momencie.
- Cóż, taka nasza praca. Z daleka nie brzmiało to najlepiej, sami przyznacie. – JF czuł potrzebę usprawiedliwienia podjętych działań prewencyjnych. – ale historia wydaje się niesamowita. Chciałbym ją usłyszeć w całości. Byłaby miła odmiana od opowieści o wiecznie zblazowanych prokuratorach i komisarzach.
- Co? – zdziwił się Duduś.
- Co? – podchwycił Antoś.
- Co? – zawtórował im Miecio.
- Nie, nic, tak mi coś przyszło do głowy. Nie wiem skąd. – odrobinę melancholijnie rzucił w powietrze Buła. – Dobra, chłopcy. Ja mam dla was propozycję, bo faktycznie nic złego nie zrobiliście. Późno już i na nas czas. Wy też już powinniście wracać, bo trzeźwi tak do końca nie jesteście. Wsiądźcie w taksówkę i do domu.
- W taksówkę, dobry żart – parsknął Chomik – pan władza raczył zakpić?
- nie stać was?
- pan wie, ile zarabiamy?
- Chyba więcej niż my?
- To wątpliwe. Ale słusznie, powinniśmy już udać się na spoczynek.
- Więc rozchodzimy się grzecznie w swoich kierunkach. Ale pod jednym warunkiem. – Ton głosu posterunkowego zrobił się stanowczy.
- Tak? – zapytał literat.
- Chcemy dostać autorską wersję tej historii.
- Z podpisami obu panów – dorzucił „Atek”.
- No to oczywiście jest w pełni akceptowalny i wykonalny warunek. Moje uszanowanie dla panów – ukłonił się Duduś z prawdziwą sympatią.
- I ja panom życzę wszystkiego dobrego. – Uśmiechnął się Chomik. Panowie podali sobie ręce i rozstali się w przyjaznych nastrojach.
- Wiesz Mieciu – rzucił JF
- Tak, Janku? – odparł Różyczka
- Może nie opowiadajmy o tym chłopakom na posterunku.
- Słusznie, nie zrozumieją.
- I śmiać się pewnie będą.


--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Forum > Narzekalnia! > Re: Wyższa Szkoła Kulania i Kulaniny
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj