Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Narzekalnia! > Re: Gorotfląco...
happy
happy Wredziocha od 20 marca 2003 | niemal doskonale wszystko jedno...
2014-10-15 20:29:25 Zgłoś
no jak komuś pierdolenie się tylko tak kojarzy to współczuję
Ostatnio edytowany: 2014-10-15 20:29:38

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-16 01:51:06 Zgłoś
chcecie bułgarską legendę na dobranoc? A z resztą, chcecie czy nie, o to krótka legenda o Monastyrze Świętego Jerzego w Pomorie.

Według legendy, w XVIII wieku w Anhialo – Pomorie osiedlił się pewien Turek, Selim Bej. Stworzył tam wielkie gospodarstwo feudalne. Selim cierpiał na ciężką, nieuleczalną chorobę. Pewnej nocy, jeden z jego parobków, dziadek Neno, śnił o cudotwórczym źródle bijącym gdzieś na terenie gospodarstwa. Neno początkowo nie zwrócił na to większej uwagi, do czasu aż zaczął mu się jawić piękny mężczyzna dosiadający białego konia – Święty Jerzy. Zatrwożony tymi wizjami, Neno rozkopał miejsce, w którym owo wyśnione źródło wybijało na powierzchnię. Odkrył tam płaskorzeźbę przedstawiającą Świętego Jerzego właśnie. W tym samym momencie, z tego miejsca zaczęła wypływać woda. Bogobojny Neno opowiedział całą historię swojemu gospodarzowi. Selim Bej przywołał miejscowego władykę, który odczytał mu modlitwę i pokropił wodą ze źródła. Życiodajna moc źródełka sprawiła, że Selim Bej wkrótce ozdrowiał. Natchniony cudem Selim ochrzcił całą swą rodzinę i sam przyjął wiarę chrześcijańską. Zbudował również małą kapliczkę, która dała początek obecnemu Monastyrowi Świętego Jerzego.

Po latach, gdy owdowiał, Selim wstąpił do zakonu i został pierwszym opatem Monastyru Świętego Jerzego. Całą swą ziemię, 3800 hektarów oddał kościołowi. Do dnia dzisiejszego, corocznie szóstego maja biskup odprawia liturgię i oddawana jest cześć Bogu, świętu towarzyszy trzydniowy odpust.
Jednocześnie szósty maja jest świętem miasta Pomorie.

tłumaczenie własne


--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2014-10-16 05:21:21 Zgłoś
Ładnie napisane
A św. Jerzy to ten z wielką lancą?

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
kaab
kaab Bojowniczka od 12 sierpnia 2005
2014-10-16 08:10:55 Zgłoś
pozwolilam sobie przeczytac rano. Wybaczysz?


Ladne

--
chodzenie po bagnach wciąga :)
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-16 11:17:03 Zgłoś
:tamquamleorugiens jasne, ten co smoka lancą bódł
:kaab pewno, cieszę się, że fajnie się czytało


--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2014-10-16 14:28:55 Zgłoś
Dawaj więcej jeśli masz
Będę dziecku na dobranoc czytał. Nauka i rozrywka
Mam już kuffa dosyć tych cholernych gupich bajek. Ostatnio udało się ją namówić na jakąś banalną wersję mitów greckich, ale szybko przeszło. Twoje historyje pomogą ojcu córki twojego kolegi z JM

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-16 14:49:52 Zgłoś
spoko, łapaj tę

Legenda Kamiennego Lasu

Przed wiekami morze sięgało tych ziem. Było ono chronione przez Tytanów, sługi Boga mórz. Nieopodal tego miejsca była mała wioska, w której mieszkał młody mężczyzna. Pewnego dnia Bóg wyjawił mu swoje imię i przykazał, by na wieki chronił tę tajemnicę. By mu to umożliwić obdarował go nieśmiertelnością, lecz uprzedził również, że jeśli tajemnicę wyjawi, straci ów dar i znów będzie zwykłym śmiertelnikiem.

Pewnego ranka, gdy mężczyzna spacerował brzegiem morza, ujrzał niewiarygodnie piękną, miejscową dziewczynę. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. Gdy wrócił do wioski rozpytywać o nią, miejscowa starszyzna wyjawiła, że jest ona przeznaczona na żonę dla przywódcy morskich Tytanów... Zląkł się nasz człowiek wizją niespełnionej miłości. Udał się do Tytanów na pertraktacje. W rozmowie obiecał, iż jeśli odstąpią mu dziewczynę, spełni ich jedno życzenie. Tytani, po krótkim namyśle odparli, że i owszem, dziewczyna zostanie jego żoną, ale pod warunkiem wyjawienia imienia Boga. Poprosił człek o dzień namysłu. Umówił się z nimi następnego ranka, na brzegu morza, tuż przed wschodem słońca.

Następnego dnia, chwilę przed świtem, spotkali się w ustalonym miejscu. Mężczyzna postanowił poświęcić dar nieśmiertelności w imię płomiennego uczucia. Był gotowy wyjawić boże imię. Zaczął ustawiać Tytanów wzdłuż morskiego brzegu. Gdy skończył, powiedział „Właśnie ułożyłem z waszych ciał imię Boga”.

Bóg przyglądał się temu z nieboskłonów, porażony niesamowitym poświęceniem młodzieńca w imię miłości. Postanowił ukarać swych sługów za sięgnięcie po największy dar tego człowieka, jego nieśmiertelność. W chwili gdy pierwsze promienie słońca ogrzały ziemię, Tytani zamienili się w kamienne kolumny, które stoją tak, jak ułożył je młody człowiek. On zaś ruszył brzegiem morza na poszukiwanie swej ukochanej. Gdy się spotkali i padli sobie w ramiona, spod ich stóp trysnął strumień z cudotwórczą, uzdrawiającą wodą.

A naukowcy swoje, o jakichś erozjach

tu sobie obadaj czym jest kamienny las w Bułgarii
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kamienny_Las_(Bu%C5%82garia)

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
kaab
kaab Bojowniczka od 12 sierpnia 2005
2014-10-16 19:49:34 Zgłoś
Och. Ładne
Mogę to dalej posłać?

A co mnie ujęło - to fakt, że okazuje się, że jednak są sprytni mężczyźni

--
chodzenie po bagnach wciąga :)
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2014-10-16 20:35:10 Zgłoś
Zaiste, urody przecudnej. Możesz spokojnie zostać bajarzem, bardem i gawędziarzem - erotomanem samoukiem
Jak masz jeszcze to rzucaj. Wydrukuję sobie i będę bajał wieczorami

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-16 20:50:32 Zgłoś
:kaab, pewno, że możesz, tłumaczę je bo jest mało w języku polskim im się bardziej rozejdą tym lepiej

:tamquamleorugiens, mam jeszcze jedną. Dopiero przedwczoraj się tym zacząłem bawić ale jutro w robocie przetłumaczę kolejną
dział it kurfa

Legenda o Hemusie i Rodopie.

Hem i Rodopa byli rodzeństwem a i potomstwem Boga mórz. Żyli swobodnie bawiąc się na rozległych polach i śpiewając całymi dniami. Wciąż wymyślali nowe rozrywki sprawiając radość i dając uśmiech okolicznym ludziom. Pewnego dnia wpadli na pomysł by przebrać się za najstarsze bóstwa. Mężczyznę i Kobietę, o których słyszeli, iż władają ziemią, morzem, wszelkim ptactwem i zwierzyną. Jak postanowili, tak uczynili. Hem przyprawił sobie długą, białą brodę, a Rodopa rozpuściła swe bujne, jasne włosy. Tego dnia pogoda była piękna, więc ich zabawa była widoczna z bardzo daleka. Stary Bóg ujrzał ich swawole, rozsierdził się i postanowił ukarać młode rodzeństwo. Rodopę przemienił w górę. Zobaczywszy to, Hem przeraził się tak bardzo, że skamieniał.

Od tego dnia, weseli i piękni, brat i siostra pozostali górami. Hemusem (tracka nazwa dzisiejszego pasma Stara Planina) i Rodopą. Są od siebie oddaleni, ponieważ zły, stary Bóg, by do końca ukarać beztroskę, rozciągnął między nimi obszerną nizinę.

Według innej legendy Hem i Rodopa nie byli rodzeństwem a dwójką zakochanych, którzy rozzłościli Bogów.

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2014-10-16 21:46:14 Zgłoś
Wyborne
Może jakiś stały kącik, albo rubryczka
A jak mam to sobie w sumie zatytułować? Mitologia Serbska? Legendy Bułgarskie? Podania Bałkańskie? To regionalne jest?
Wiesz, trzeba by to jakimś wstępem okrasić, aby wiedzieć gdzie i kiedy jestem
PS. Z tego jakąś kniżku mógłbyś zrobić

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
happy
happy Wredziocha od 20 marca 2003 | niemal doskonale wszystko jedno...
2014-10-16 22:53:58 Zgłoś
Etam, a gdzie PaniPingwinowa?
poowała by tu a nie gdzieś tam offline chodzi...

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2014-10-16 23:03:42 Zgłoś
Kumy na bazarze padajom, że łona zajenta budowom perszinga, coby wyszczelić nas, abo łonych

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
kaab
kaab Bojowniczka od 12 sierpnia 2005
2014-10-17 07:44:13 Zgłoś
:tamquamleorugiens slusznie gada (chociaz raz ) ksiazke pisz, albo chociaz na glowna to!





--
chodzenie po bagnach wciąga :)
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-17 10:01:11 Zgłoś
:tamquamleorugiens, tytuł to na końcu, bo tu raz legendy o szlajających się po okolicy bóstwach, zaraz się trafi coś z czasów zaboru tureckiego, innym razem będzie o pochodzeniu nazwy wina Mavrud . Na razie może być "Legendy Starego Bałkanu". Wstępniak też na końcu, żebym nie musiał go sto razy zmieniać po drodze

:kaab, wiem, że tamquamleorugiens słusznie gada, ale ewentualna książka to dopiero bardzo odległe marzenie . Choć jakiś gen pisania jest, mama napisała od metra podręczników, książek metodologicznych i jeden tomik poezji, a kuzyn powieść s-f (niestety wydana tylko po bułgarsku)

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2014-10-17 10:21:28 Zgłoś
Bardzo fajne
Jak nie książka to może chociaż bloga załóż żeby wszystko w jednym miejscu było i nie przepadło na narzekalni ;)

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
kaab
kaab Bojowniczka od 12 sierpnia 2005
2014-10-17 11:32:53 Zgłoś
Idę się zabić
Nawet Paulka czasem coś mądrego wymyśli


--
chodzenie po bagnach wciąga :)
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-17 13:33:50 Zgłoś
zniknąć nie zniknie, bo online jest w dwóch miejscach A o blogu pomyślę, jak będę miał tyle materiału, że będę spokojnie miał co wrzucać, tłumaczyć następne i zająć się tym tam, no, pracą

Legenda Doliny Róż

Żył kiedyś w Persji bogaty Szach. Jego żona zmarła, a nadzieją i otuchą, radością i uciechą była piękna córka. Jej ulubionym zajęciem była hodowla róż. W ogrodzie rosły krzaki z wszystkich stron świata. Wypełniały cudownym aromatem całą przestrzeń w okół domu, odganiając tęsknotę, w dniach gdy ojciec zajęty był sprawami państwowymi. Także wtedy, gdy wojował ze swoimi licznymi wrogami.

Pewnego razu, wracając z kolejnej zwycięskiej kampanii, przywiódł ze sobą licznych jeńców. Chcąc uwiecznić wspaniałe zwycięstwo, postanowił wybudować meczet z minaretem tak wysokim, by spojrzeniem dało się objąć całą przestrzeń różanego ogrodu. Temu, kto w trzy dni podoła ambitnemu zadaniu, Szach obiecał hojną nagrodę oraz spełnienie trzech życzeń. Jeśli jednak podejmie wyzwanie a nie upora się z nim, czekać go będzie surowa kara. Szach był bardzo srogim sędzią i mistrzowie bali się stawić czoła próbie. Tylko jeden Bułgar, w swej ojczyźnie zdolny budowniczy, postanowił spróbować szczęścia.

Zaczął układać fundamenty meczetu, lecz z każdym położonym kamieniem czuł, że sił mu ubywa a na horyzoncie pojawia się widmo śmierci. Jednak się nie poddawał. Pierwszego dnia ułożył ściany na tyle wysokie, że dotarł do niego błogi aromat róż. Odetchnął głęboko i napełniło go to niespodziewanymi siłami. A gdy drugiego dnia pracy zobaczył piękną dziewczynę między kwitnącymi krzewami i usłyszał jej pieśń, zrozumiał, że musi pokonać zmęczenie i dokończyć dzieło. Trzeciego dnia meczet był gotowy a z minaretu widać było cały ogród cudownie kwitnących róż. Chłopak wodził wzrokiem za piękną dziewczyną, która dodała mu sił. Chciał jej spojrzeć w oczy, bo one mogą powiedzieć więcej niż usta.

Szach był wielce rad z ukończonego w trzy dni zadania i spytał o trzy życzenia.
- po pierwsze – rzekł twardo czarnowłosy bułgar – chcę byś uwolnił wszystkich moich rodaków.
- niech się więc stanie – opdarł Szach i wysłał swego sługę by uwolnił jeńców.
- po drugie, chcę byś rozdał sierotom tyle pieniędzy, ile kosztowała budowa meczetu.
- i to jest możliwe – odpowiedział władca, gotów opróżnić nawet cały skarbiec, byle tylko zadowolić młodzieńca.
- a po trzecie – już mniej odważnie zaczął chłopak – chciałbym byś dał mi za żonę tę piękną dziewczynę, którą ujrzałem w ogrodzie wśród kwitnących róż.
- To jedno jest niemożliwe! – rzucił wściekle Szach, ponieważ ta dziewczyna była jego jedyną, ukochaną córką – wrzućcie go do ciemnicy i bijcie tak mocno i długo, aż zapomni o tym trzecim życzeniu – rozkazał w gniewie.

Wolę Szacha wykonano natychmiast. Dla wszystkich jego życzenia były obowiązującym prawem, ale nie dla jego córki. Ona się zakochała. Bardzo mocno i po raz pierwszy w życiu.

Wieczorem przemknęła do ciemnicy, w sekrecie otworzyła wrota i razem ze swym ukochanym uciekła daleko, w stronę słonecznej ojczyzny wybrańca. Droga wiodła przez pustynię. Przeszkodę, która była ponad siły dla delikatnej dziewczyny. Poczuła zbliżający się koniec i poprosiła młodego Bułgara, by zaniósł do swojego kraju krzew róży, który ukradła z domowego ogrodu. Na próżno chłopak prosił by go nie zostawiała. Niósł ją na rękach, gładził jej włosy, całował ręce i ocierał łzy. Nic jednak nie było w stanie uratować jej przed lodowatym pocałunkiem śmierci. Później płakał tak szczerze i żałośnie, że od jego łez róża rozkwitła by ukoić jego smutek. Jej piękne płatki natchnęły młodzieńca do niezwłocznego powrotu do domu, by różę w ojczyźnie posadzić i zamienić ją w różany ogród.

Tak też się stało. Między Starą Planiną a Sredną Gorą młodzieniec posadził różę, a ona wypełniła całą przestrzeń doliny. Nazwaną ją Doliną Róż. Tam jak i w całym kraju róża kwitnie, swą urodą odganiając smutki i dając radość zakochanym.

Rankiem na listkach i płatkach róży pojawiają się krople. Nie, nie są to krople rosy. Są to łzy dwójki młodych zakochanych, którym nie dane było żyć pod spokojnym niebem słonecznej Bułgarii, przy bajkowych zatokach Morza Czarnego...



kufa, idę jakąś kanapkę z tatarem opierniczyć, bo się coś miękki robię

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2014-10-17 16:22:12 Zgłoś
To jest naprawdę dobre Mistrzu
Książka - definitywnie tak. A jak chcesz więcej zarobić, to najlepiej zarabia się na zwierzętach i dzieciach, zatem wersja dla dorosłych i jakaś ilustrowana dla dzieci i kasiorka leci
(Na upartego dla psów też możesz wydać, ale to się może nie sprzedać. Wiem co mówię! Jestem przecież drzewnym alfonsem )
Blog i główna - nie. Wpierdolą Cię żywcem, bo tym zasranym rosomakom wiecznie coś nie pasuje. Mogłeś to przecież przetłumaczyć tak albo srak. Mogłeś też posmarować masłem i włożyć do ryżu. Na pohybel 90% czytelników JM i ich gimnazjalnemu, wysublimowanemu poczuciu estetyki spawu czołowego, bo przecież w literaturze to jest właśnie najważniejsze
Matoły

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-17 16:43:31 Zgłoś
Dzięki Nie no, o blogu to ja myślę takim bardziej rozbudowanym niż tu można. Traktującym generalnie o bułgarskim folklorze. Tu, z tego co pobieżnie przeglądałem można niewiele poza wrzucaniem notek

no fakt, gimbomatołów w okolicach głównej kręci się od zajebania

Za to 73 strona kullin' wątku to taka zadymiona knajpa elyty intelektualnej

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
kaab
kaab Bojowniczka od 12 sierpnia 2005
2014-10-17 17:13:40 Zgłoś
Wzruszyłam się, serio
wiem, że się powtarzam, ale ładne to


A teraz przyznać się, który dał okejkę mojej wcześniejszej wypowiedzi, co?
I że czemu, że Paulka ma rację, czy że zabić?
Daj bóg to drugie

--
chodzenie po bagnach wciąga :)
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-18 21:51:53 Zgłoś
:kaab, dzięki a przy okazji, skoro już mnie nie zje*aliście, że styl do dupy i w ogóle czym ty się pajacu zajmujesz, to chcecie przeczytać krótką historyjkę, o tym jak zostałem Serbem?

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
happy
happy Wredziocha od 20 marca 2003 | niemal doskonale wszystko jedno...
2014-10-18 22:59:43 Zgłoś
Nie!

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-18 22:59:57 Zgłoś
to nie!

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
happy
happy Wredziocha od 20 marca 2003 | niemal doskonale wszystko jedno...
2014-10-18 23:01:59 Zgłoś
yeahhhh...!

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-18 23:05:43 Zgłoś
!...hhhhaey toh:

Ostatnio edytowany: 2014-10-18 23:06:10

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
happy
happy Wredziocha od 20 marca 2003 | niemal doskonale wszystko jedno...
2014-10-18 23:08:29 Zgłoś
Jaki wesołek...
co w pokalu?

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-18 23:19:04 Zgłoś
Jeszcze nic, trzeźwiutki jestem jak pastor w niedzielę. Ale to się zmieni... oj wkrótce się zmieni

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2014-10-19 03:49:02 Zgłoś
no i się zmieniło

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
kaab
kaab Bojowniczka od 12 sierpnia 2005
2014-10-19 11:08:56 Zgłoś
ja nic nie chcę mówić, ale ja czekam.
Skup się!

--
chodzenie po bagnach wciąga :)
Forum > Narzekalnia! > Re: Gorotfląco...
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj