Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Narzekalnia! > Re: A teraz coś z zupełnie innej beczki
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2015-12-17 22:52:11 Zgłoś
, nie uciekłam przed złą książką tylko coś mnie rozkłada i nie chcę Was zarazić Ale zaraz przeczytam

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
janekradas
janekradas Superbojownik od 7 marca 2006 | Nad Dzierżęcinką
2015-12-18 00:47:09 Zgłoś
Pierwsze przeczytałem. Fajne ryciny

--
too late to die young
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2015-12-18 08:41:07 Zgłoś
Nie jest to legenda ale przyjemnie się czyta
I kojarzy mi się mocno z liceum. Tylko mam nadzieję, że nie będzie nas odpytywał

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
janekradas
janekradas Superbojownik od 7 marca 2006 | Nad Dzierżęcinką
2015-12-18 09:03:47 Zgłoś
:paula, nie martw się, mamy ściągi

--
too late to die young
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 09:32:35 Zgłoś
zakładam, że jest to już wiedza przez Was zdobyta

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2015-12-18 11:59:23 Zgłoś
Oczywiście Panie Psorze

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 12:08:29 Zgłoś
no, i tak ma być

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 13:10:04 Zgłoś
ale może tak być, że któregoś dnia znienacka zapytam "kto był legendarnym dowódcą trzeciej drużyny Bułgarskiego Opalchenija", albo "jak nazywał się statek, którym Botev z kumplami sforsowali Dunaj"

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
janekradas
janekradas Superbojownik od 7 marca 2006 | Nad Dzierżęcinką
2015-12-18 13:34:18 Zgłoś
A ile będzie czasu do namysłu? ;)

--
too late to die young
kaab
kaab Bojowniczka od 12 sierpnia 2005
2015-12-18 14:04:36 Zgłoś
:jr jak się nie nauczysz, to sam czas do namysłu Ci nie pomoże

Miałam wczoraj spotkanie świąteczne w pracy.
I wiecie co? Nigdy nie nauczę się spokojnie do takich spotkań podchodzić
Ludzie to buraki i tyle

--
chodzenie po bagnach wciąga :)
janekradas
janekradas Superbojownik od 7 marca 2006 | Nad Dzierżęcinką
2015-12-18 14:45:07 Zgłoś
:kaab, niekoniecznie. Czasami czas jest potrzebny żeby z zakamarków pamięci wygrzebać potrzebne informacje ;)

Ale tak generalnie czy u Ciebie w pracy?

--
too late to die young
kaab
kaab Bojowniczka od 12 sierpnia 2005
2015-12-18 14:51:35 Zgłoś
:jr akurat mówiłam o moich pracowych. Ale ogólnie też oczywiście

--
chodzenie po bagnach wciąga :)
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 15:42:48 Zgłoś
zawsze olewałem wigilie pracowe, szczególnie te oficjalne

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
tamquamleorugiens
tamquamleorugiens Superbojownik od 19 października 2009 | Ostatni dinozaur
2015-12-18 19:37:54 Zgłoś
No a ja właśnie zaraz idę na taką wigilię. Generalnie też za tym nie przepadam. Ba! Mam w dupie, ale piwo za darmo dadzą. Chyba nawet dwa

--
Darmowe cycuszki!!! NOM NOM NOM!!!
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 19:47:37 Zgłoś
amerykanckie piwo się nie liczy, cytując klasyków "we find your american beer like making love in a canoe
- making love in a canoe?
- it's fucking close to water"

Ostatnio edytowany: 2015-12-18 19:47:49

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2015-12-18 20:06:11 Zgłoś
U mnie nie ma wigilii pracowych. Chyba nie żałuję

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 20:39:59 Zgłoś
:Paulka, poradziłaś sobie z rozkładaczem?

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2015-12-18 21:10:08 Zgłoś
Dziękuję, nawet się udało . Za to gorzej mi poszło z zakupem żarówek. Ale nic to, jutro też jest dzień


--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 21:19:11 Zgłoś
aż boję się zapytać co poszło nie tak przy zakupie żarówek

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2015-12-18 22:23:18 Zgłoś
Miałam wszelkie potrzebne informacje. Szerokość gwinta odpowiednia, kształt żarówki też, lumeny itp. Tylko nie wiedziałam, że w jednym miejscu się rozszerza A my mamy wąski klosz i co próbuję kupić energooszczędną, kupuję złą, pasują chyba tylko zwykłe albo nie umiem kupować

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 22:29:12 Zgłoś
a może weź tę starą i poproś o taką samą? Chyba, że poprzednia nie była energooszczędna

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2015-12-18 22:35:35 Zgłoś
No właśnie nie była. Już kiedyś próbowałam jak się stara przepaliła, wymienić na energooszczędną, ale kupiłam złą. Kupiłam więc zwykłą. Potem się kolejna przepaliła i znowu kupiłam złą. Mieliśmy zatem jedną. A dzisiaj się przepaliła ostatnia, kupiłam dwie, wydawałoby się, że dobre ale ten durny klosz... Więc Lordziq wkręcił żarówkę i nie założył klosza. Jutro zrobię jeszcze jedno podejście ale nie wiem czy polować na starą czy próbować jeszcze energooszczędną

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 22:46:54 Zgłoś
będę trzymał kciuki

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2015-12-18 22:49:21 Zgłoś
Trzymaj, trzymaj bo jakoś nie podoba mi się goła żarówka pod sufitem


--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 23:01:13 Zgłoś
okej, będę pamiętał Wiecie co? Tak mnie ta praca nad opalchenijem ruszyła, że od kilku dni gniecie mnie, żeby napisać fikcję, ale w scenerii tamtych wydarzeń. Taką mocno brutalną

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2015-12-18 23:20:10 Zgłoś
I to jest dobry pomysł. Tylko miałoby to być opowiadanie? Czy może jakaś seria opowiadań? Czy coś większego? ;D


A jak ktoś lubi dosyć brutalne thrillery/kryminały historyczne, to polecam "Diabła z więzienia dłużników"

Ostatnio edytowany: 2015-12-18 23:20:26

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 23:39:53 Zgłoś
Nie wiem co z tego będzie, raczej opowiadanie. Na razie powstało to (uprzedzam, że jest bez dokładnej korekty )

- A pies jebał tych osmańskich diabłów. Zaczyna się. – ostatni raz przeżułem tytoń i splunąłem na dno okopu. Po lewej stronie miałem Mitko i Goce, po prawej Valju i Borię. Noc upłynęła nam na czekaniu, nie wiem czy którykolwiek zmrużył oczy choć na chwilę. Do tej pory nie mieliśmy styczności z wrogiem. Kilka tygodni wcześniej przepłynęliśmy Dunaj i stanęliśmy na bułgarskiej ziemi. Dla wielu z nas był to pierwszy raz od bardzo dawna. Dla kilkunastu chłopaków pierwsze przywitanie z Matką Bułgarią. Widziałem łzy w oczach starszych żołnierzy, u młodych przede wszystkim radość, dumę i to buńczuczne czekanie na Turka. O tak, każdy chciał spuścić wpierdol znienawidzonemu najeźdźcy. Pomścić wieki upokorzeń i krzywd doznawanych na każdym możliwym kroku. Teraz, mając wsparcie potężnej Rosji, czuliśmy, że czas nadszedł. Mnie przydzielono do trzeciej drużyny drugiej brygady. Moim dowódcą był podpułkownik Kalitin. Świetny facet, genialny dowódca i po trosze ojciec nas wszystkich. Tak, matki zostawiliśmy daleko, o domowym cieple mało kto pamiętał, a Kalitin jakoś potrafił trzymać nas przy sobie i tworzyć nieznaną mi dotąd więź. Nie tylko służbową, ale też i braterską. „Popraw guziki, durniu. Czapka krzywo pajacu, jak chcesz Turka pogonić, jeśli nie potrafisz ubrać się porządnie. Młody, bagnet masz źle założony, wbijesz w Osmana, ale już nie wyciągniesz, i co? Następnego będziesz własną dupą straszył?” Ganił i strofował, ale wiedzieliśmy, że to nie ze złośliwości. Teraz, minuty przed naszym pierwszym prawdziwym wyzwaniem, szukałem go wzrokiem.
Coś mi mówiło, że zobaczę spokój i jakąś otuchę. Zobaczyłem dowódcę nie dalej niż 50 metrów ode mnie. Uśmiechnął się i palcem postukał w czapkę. No tak, przekrzywiła mi się. Poprawiłem. Zbliżała się siódma rano i od strony południowej rozgrzmiała artyleria. Czyli, psubraty zaraz ruszą. Przylgnęliśmy do ścian naszego okopu. Piechota nie zacznie dopóki walą z armat. Zastanawiałem się, czy będziemy odpowiadać na ostrzał, czy też pozwolimy im się wyhuczeć . Raczej to drugie, zważywszy na zasoby naszych speców od artylerii. Kilka dział naprzeciw tysiącom wrogich żołnierzy to nie jest argument. Wrogi ostrzał wzmagał się z minuty na minutę. Chyba wtedy po raz pierwszy poznałem co to prawdziwy strach. Ziemia trzęsła się jak oszalała, grudy z darnią wylatywały w powietrze, pociski rozrywały się w szaleńczym tańcu życia i śmierci. Słyszysz gwizd pocisku, znaczy jeszcze żyjesz. Jeśli nagle huki ustały, to prawdopodobnie przyjacielu, już po tobie. Dowódcy ostrzegali nas przed skutkami takiej kanonady. „Fizycznie, dużej krzywdy wam nie zrobią, bo strzelają jak popadnie, byle w waszym kierunku. Grunt, żebyście się nie przestraszyli.” Każde ćwiczenia z walk obronnych musiały zawierać te słowa. A teraz dane mi było przekonać się o ich prawdziwości. Choć też nie do końca. Jednemu z chłopaków urwało rękę, innemu szrapnel rozerwał pół twarzy. Jeden pocisk trafił idealnie w dół, grzebiąc czterech chłopaków w jednej chwili. W tamtej chwili bałem się jak jasna cholera. Ale nie tego, że zginę, na to byłem gotowy. Bałem się, że zginę na samym początku i gówno będzie z mojej walki o ojczyznę. A przecież tak bardzo czekałem na ten dzień. Może to śmieszne, ale w środku najcięższej kanonady pomyślałem: dobry Boże, jeśli chcesz, niech padnę trupem przed zachodem słońca. Ale błagam Cię tu i teraz, pozwól mi zabrać ze sobą kilku tych szubrawców. Bóg mnie chyba wysłuchał, bo artyleria niedługo potem skończyła. Rozległy się salwy wystrzałów karabinowych. Czyli to już teraz. Wybiła godzina chwały, nadszedł czas odwetu. Po latach mogę tak powiedzieć, brzmi wzniośle prawda? Wątpię czy którykolwiek z nas myślał tak górnolotnie. Coś innego wtedy w nas dominowało. Żądza. Żądza krwi wroga. Chodźcie skurwysyny, zatańczymy z wami horo. Tak, raczej to bym obstawiał.
Zaczęli wyłaniać się z dymu. Miałem szczerą nadzieję, że atak poprowadzą baszybuzucy albo czerkiesi. Z tymi gnojami mieliśmy parę spraw do wyjaśnienia. Kilka dni temu, jeszcze w Starej Zagorze, widziałem niekończące się kolumny uciekinierów z wiosek, które miały pecha być na drodze ich marszu. Okropności jakie opowiadali ci wymęczeni ludzie byłyby niewiarygodne, gdybyśmy tylko usłyszeli opowieści, a nie zobaczyli własnymi oczami ten potok ludzkiej beznadziei. W porwanych łachał, poranieni, ograbieni i zhańbieni. Tak witała nas scena otwierająca przedstawienie pod tytułem „wyzwolenie”.
Usłyszeliśmy krzyki komend rzucane po turecku. A więc lada moment przyjdzie sprawdzić czym tak naprawdę jest to nasze Opalchenije. Czy tylko kolejnym zrywem, który skończy się jak zawsze, czy wreszcie, po latach damy draniom łupnia. Wierzyłem, że to drugie. Wszyscy wierzyliśmy, ale nasza historia udowadniała, że wiara to raptem połowa sukcesu. A połowa nigdy nie wystarczała.
- Puśćcie ich jeszcze bliżej. Nie strzelajcie! Dopiero na komendę! – to Kalitin dyscyplinował chłopaków. W oczach moich przyjaciół widziałem chęć wyskoczenia z okopu i rzucenia się na wroga choćby i z samym bagnetem. To pewno byłoby idiotyczne rozwiązanie.
Kolejne szeregi Osmanów rozwijały natarcie. Matko święta, ilu ich było. Wypełnili cały obraz jaki widziałem. Ich zastępy zdawały się nie mieć końca.
- Teraz ognia! – padł rozkaz
Tysiąc strzelb zagrzmiało w jednym momencie. Najpiękniejszy huk jaki dotąd słyszałem. Pierwsza seria to najcudowniejsza salwa w życiu. Równa, zgrana i co najważniejsze, piekielnie skuteczna. Szereg Turków zachwiał się i upadł. Odniosłem wrażenie, że każdy z nas trafił. Przeładować i jeszcze raz. Kolejne dziesiątki wrogów położone. Następny pocisk, następny strzał, następny trup. Łatwo celuje się do masy ludzkiej. Ale i my zaczynaliśmy obrywać. Druga drużyna już walczyła na bagnety, pierwsza wyszła ze swoich dziur, żeby lepiej widzieć pole bitwy. Usłyszałem trąbkę. Nasza wątła kawaleria szykowała się do natarcia. A przeciągnijcie skurwieli porządnie, pomyślałem. Zrobili szybki wypad i celnym uderzeniem we flankę atakujących dokonali niemałej rozróby. Atak Osmanów załamał się. Pierwsza runda dla nas.
Ostatnio edytowany: 2015-12-18 23:44:28

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 23:42:46 Zgłoś
okej, już dwie rzeczy poprawiłem

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2015-12-18 23:44:37 Zgłoś
trzy

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2015-12-19 13:54:01 Zgłoś
Przeczytałam kawałek i podoba mi się
Dawaj więcej

A gdzie się podziewacie? Ja ciężko pracuję

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Forum > Narzekalnia! > Re: A teraz coś z zupełnie innej beczki
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj