Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Narzekalnia! > Re: SuperHiperMegaDlugiWontekRotflowy
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-27 11:52:53 Zgłoś
może teraz?

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-27 11:53:07 Zgłoś
bingo

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2018-03-27 12:04:20 Zgłoś
Brawo


Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-27 12:06:42 Zgłoś
Znowu śnieg? U nas lekko na plusie, ale przyjemnie nie jest

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2018-03-27 12:13:03 Zgłoś
U mnie cały stopień na plusie i najpierw padał deszcz a teraz deszcz ze śniegiem

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-27 12:31:26 Zgłoś
Czyli na Wielkanoc będzie można lepić bałwanka, to się powoli staje tradycją

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2018-03-27 13:09:25 Zgłoś
Łudzę się, że to już pożegnanie ze śniegiem
Ale prognozy nie są zbyt optymistyczne

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-28 09:59:54 Zgłoś
nadal nie jest wiosennie

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2018-03-28 10:06:50 Zgłoś
Delikatnie mówiąc U mnie jest biało



--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-28 21:59:37 Zgłoś
Żeby nie było, że się opierdalam

Fason. To właśnie należy trzymać niezależnie od sytuacji. A moja wpisywała się do kanonu takich, w których fason jest jedną ze spraw kluczowych. Czekała mnie pierwsza kolacja z Siostrą Marylcią. Czarny garnitur – w porządku, nie był wygnieciony, spodnie elegancko w kancik, biała koszula, czarny krawat. Lista prawie kompletna. Spinki do mankietów, są. Butonierka. Zagrałem klasycznie, niewielki biały kwiatek. Kapelusz – jest na głowie. Też wszystko się zgadza. Oddech odświeżony, ręce wytarte z nadmiaru wilgoci. Fajki były w kieszeni, portfel też tam gdzie być powinien. No dobrze, czas na przedstawienie.
Punktualnie o 20:25 zastukałem delikatnie do drzwi jej przedziału. Po minucie otworzyła. Fason. Nie zagwizdałem z wrażenia, choć blisko było. Długa, nieskazitelnie biała suknia, dekolt wyeksponowany, ale nie za bardzo. Z klasą, bym powiedział. Włosy upięła srebrną ozdobą w kształcie lilii, a całości dopełniały niewielkie kolczyki i delikatny makijaż.
- Wygląda Siostra wprost olśniewająco. – Tak było, bez koloryzowania.
Uśmiechnęła się skromnie.
- Ali co też Detektyw, tak si tylko ubrałam. Chciałam dopasować si do otoczenia.
W mordę, kochana. Każde otoczenie dopasowałoby się do takiego cudu.
- Będzie Siostra najjaśniejszą gwiazdą wieczoru. Nie ma w przyrodzie chmur tak gęstych, które zatrzymałyby Siostry blask.
O panie, oszczędzaj pan komplementy, bo zabraknie na potem.
- Nu, już niech Detektyw ni przesadza. Sam też si całkiem przyzwoicie wystroił.
Przyzwoicie? Dziewucho, to moje najlepsze ciuchy.
- Dla Siostry wszystko.
Podałem jej ramię i ruszyliśmy w stronę Warsa. O dziwo, wagony były tak zaprojektowane, żeby dwie osoby spokojnie mogły iść obok siebie. Żadnego ścisku czy przepychania się, nic z tych rzeczy. Jakoś dziwnym trafem skojarzył mi się Titanic, z błyszczącymi pokładami dla bogaczy i ściskiem i zaduchem dla biedoty. Ciekawe czy w pociągu była też opcja budżetowa. W sumie, nie mój problem. Ja zamierzałem spędzić wspaniały wieczór w zacnym towarzystwie.
Po kilku chwilach doszliśmy do wagonu restauracyjnego. Ktoś kto zainwestował w ten biznes naprawdę nie leciał po łebkach. Ściany wyciszono, tak że hałasu z zewnątrz praktycznie nie było słychać. Pod oknami ustawiono rzędy stolików, wszystko wykonane z ciemnego drewna. Nie mam pojęcia jakiego gatunku, ale niech będzie mahoń, bo to chyba pasuje. Mniej więcej na środku wagonu usytuowano bar, a na samym końcu, na niewielkim podwyższeniu stało pianino i jakiś grajek szykował się do umilania czasu podróżnym. Nieźle.
Podszedł kelner i zapytał o numery przedziałów, po czym zaprosił nas do odpowiedniego stolika. Usiedliśmy i wybraliśmy dania z bogatego menu. Zamówiliśmy też wino. Zapowiadało się bardziej niż przyzwoicie. Trochę obawiałem się niezręcznej ciszy, ale szybko przestałem.
- Nu, panie Detektyw, to nich pan opowi, jak trafił do nas, do Moniek. Ni często odwiedzają nas przyjezdni, a jeszcze rzadziej zostają na dłużej. Pan przyjechał i został. Dlaczego?
Dobre pytanie, ślepy los tak chciał.
- Musiałem się przenieść. Nadepnąłem na zbyt wiele wrażliwych odcisków. Zrobiło się niespokojnie, a tego nie lubię.
- Pan raczy żartować? U nas spokojni? To ja bym chciała zobaczyć gdzi jest niespokojni.
- Mówimy o innym rodzaju spokoju i jego braku. Widzi Siostra, w Mońkach jest, jak by to delikatnie ująć, folklorystycznie. Tam gdzie przez jakiś czas żyłem i pracowałem daleko było do folkloru.
- Ni rozumiem.
- Już Siostrze tłumaczę. U nas, jak ktoś w mordę w barze dostanie, to przede wszystkim jest kupa śmiechu.
- Ja si ni śmieję – zaprzeczyła.
- Bo Siostra musi tych pajaców potem zszywać na ostrym dyżurze.
- To prawda.
- A tam skąd przyjechałem, jak ktoś zarobił w mordę, to mogło się skończyć nawet i trupem.
- Przesadza Detektyw.
- W żadnym razie. To było podłe miasto z mnóstwem brudu. Potrzebowałem oddechu. A ślepy los sprawił, że wybrałem właśnie Mońki. Ale to chyba dobrze?
- Nu pewnie. Trochu pan tych nicponi pilnuje. Za to jestem wdzięczna. Ali już za te ostatnie wybryki to powinien się pan wstydzić.
Oczywiście musiała wyciągnąć tamten wieczór. Co ma człowiek poradzić, że romantyzm i alkohol nie zawsze idą w parze.
- Siostro Marylciu, przeprosiłem. To było głupie i szczeniackie zachowanie. Oczywiście, że się wstydzę. Ale już jest po fakcie, więc co innego mi pozostaje do zrobienia?
- Nu, na przykład ten grajek przy pianinie całkiem przyzwoicie sobi radzi. Mógłby pan Detektyw do tańca mni poprosić. Jeśli potrafi – dodała z miną niewiniątka.
Potrafiłem. Na szczęście szanujący się detektyw posiada i tę umiejętność. I nie chodzi mi o umiejętność proszenia do tańca.
- Szanowna pani pozwoli do tańca? – Stanąłem przy niej i wyciągnąłem dłoń. Ujęła ja płynnym ruchem.
- Pozwoli.
I zatańczyliśmy. Cholera, przeniosłem się do jakiegoś innego świata, w zupełnie inne czasy. Grajek zasuwał standardy jazzowe, a my kręciliśmy się w ich rytmie nieświadomi otaczającego nas świata. Zupełnie odleciałem. Miałem wrażenie, że Marylcia też jest z bajki. Ciemna noc, pociąg sunie przez kraj kilometr za kilometrem, a my tańczyliśmy jakby miało nie być jutra. Zadziwiała mnie ta kobieta z każdą chwilą coraz bardziej.
Jednak po jakimś czasie mieliśmy dość piruetów i usiedliśmy do stolika.
- Ni spodziewałam si, że pan Detektyw tak dobrze tańczy!
- Siostro Marylciu, z taką partnerką wstyd byłoby grzechem tańczyć źle. A marnować tańca nie przystoi. – W sypaniu komplementami też nie byłem jakiś najgorszy.

Jest już napisana jeszcze jedna scena, ale ona będzie trochę później w sensie, w fabule, nie że później wrzucę

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-28 22:00:05 Zgłoś
jednak później ją wrzucę, logiczne

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-29 10:36:54 Zgłoś
Śniegiem posypało

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Triskal
Triskal Bojownik od 17 marca 2006 | Augustów
2018-03-29 10:50:54 Zgłoś
U mnie dopiero nieśmiało zaczyna sypać jakieś takie drobne nie wiadomo co.

po urlopie już niestety

--
All we see or seem is but a Dream within a Dream. Ashes to Ashes but Dust won't be Dust...
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-29 11:22:57 Zgłoś
A teraz pada deszcz

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2018-03-29 11:35:55 Zgłoś
Nowy detektyw na osłodę parszywego dnia. To lubię


U mnie deszcz zmył resztki śniegu

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-29 11:56:08 Zgłoś
a wiecie, że ten kawałek to aż trzy strony w edytorze tekstu? Ze zwykłą interlinią i czcionką 11 A jak wrzucę to wydaje się tak mało

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2018-03-29 12:40:34 Zgłoś
A że mało to oczywista sprawa

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-29 14:11:07 Zgłoś
Za to naoglądałem się w sieci ozdób na włosy Właściwie to szukałem jakiejś fachowej nazwy, ale została po prostu ozdoba

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-29 22:01:13 Zgłoś
Coś mi z tej Marylci niezłe ziółko wychodzi

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-29 22:24:28 Zgłoś
i kończymy

- Siostro Marylciu, z taką partnerką byłoby grzechem tańczyć źle. A marnować tańca nie przystoi. – W sypaniu komplementami też nie byłem jakiś najgorszy. – Czy odkupiłem już swoje winy?
- Żartowniś z pana, ali obrał pan właściwy kierunek.
No cóż, dobre i to. Skoro kierunek był dobry, sprawy miały się przyzwoicie.
- Siostro Marylciu.
- Tak?
- Jeśli to nie problem, wyskoczyłbym na minutkę na papierosa.
- Ni problem, w zasadzi przeszłabym się z panem.
- Siostra pali? – A to jakaś nowość.
- Ach, tylko od czasu do czasu i przy specjalnych okazjach. A ta jest chiba całkiem specjalna.
Rzeczywiście, okoliczności raczej niecodzienne.
- Panie starszy – skinąłem na kelnera – pan pozwoli.
Kelner migiem zjawił się przy stoliku.
- Tak? Czym mogę państwu służyć?
- Jest tu jakaś palarnia?
- Naturalnie, tuż za salą restauracyjną znajduje się pomieszczenie przystosowane do palenia. Kabina z wyciągiem powietrza, który usuwa zbędny zapach i dym.
Całkiem miło, choć wolałem zadymione pomieszczenia. Takie czasy, trzeba się przystosować.
W palarni nie było tłoku. Stanęliśmy przy jednej z misternie zdobionych popielniczek. Marylcia wyciągnęła długą, cienką fifkę i cienkiego papierosa. Połączywszy jedno z drugim, spojrzała na mnie zalotnie. A przynajmniej miałem nadzieję, że tak właśnie patrzy.
- Przypalisz?
- Przeszliśmy na ty? – Zapytałem podając ogień.
- Marylcia.
- Kapelusz.
Szykowałem się do całusa kwitującego cały proces ale się przeliczyłem. No nic, może później.
- Powiedz, Kapelusz, tam gdzie jedziemy, to góry wysokie?
- Nie jakoś bardzo wysokie, ale masywne i piękne, przekonasz się już niebawem. Chociaż jeden taki artysta śpiewał o nich, że to góry aż do nieba.
Zrobiła wielkie oczy.
- Taka przenośnia, ale jest w tym ziarno prawdy. Tam nie tylko góry są piękne. Podobnie jak w Mońkach sporo jest tam jeszcze folkloru, o który trudno w innych częściach kraju. Mam nadzieję, że uda nam się trochę zobaczyć.
Prawdę mówiąc, modliłem się skrycie żebyśmy jednak niecały ten folklor zobaczyli. Czułem, że Połoniny zrobią na niej wrażenie, ale już chlanie na umór z bieszczadzkimi dziadkami niekoniecznie wchodziło w grę. Nie ten rodzaj wypoczynku. Skończyliśmy palić.
- Wracamy na salę?
Dogasiła papierosa i wróciliśmy. Kilka par, próbując na siebie nie wpaść tańczyło na środku wagonu. My stanęliśmy przy barze. Zamówiła martini. Zgodnie z przyjętym już obyczajem spojrzałem pytająco. Przecież obiecałem pić tylko wtedy, kiedy wyrazi na to zgodę. Prawda, że to dopiero początek wyjazdu, ale przynajmniej na razie starałem się z całych sił spełniać tę obietnicę. Łaskawie, z lekkim uśmiechem, przytaknęła. Wziąłem gin z tonikiem.
- No to obyśmy bezpiecznie wrócili cali i zdrowi. – Uniosłem szklankę. Stuknęliśmy szkłem i się napiliśmy.
Gadaliśmy o jakichś mało istotnych pierdołach, kiedy napatoczył się konus w przydużej marynarce. Wepchnął się między nas i zagadał do Marylci.
- Mógłbym panią prosić do tańca?
Bezczelny fiut. Bić już teraz czy może za moment?
- Te, koleżko, ta pani z kimś tutaj jest. Odwróć się z łaski swojej i pomaszeruj w innym kierunku. – Zareagowałem błyskawicznie.
Ku memu zaskoczeniu Marylcia odstawiła szklankę z martini na blat.
- Zatańczymy. Pan prowadzi.
Tylko tyle. Wyszła z konusem na parkiet i zaczęli tańczyć. Żeż kurwa mać. Co to miało znaczyć? Poczerwieniałem ze złości a dłonie same zacisnęły się w pięści. Szybko jednak wydało się co to za gra. Za każdym razem kiedy obracała się w moją stronę i łapaliśmy kontakt wzrokowy, posyłała mi pełne tryumfu spojrzenia. Jeden zero dla ciebie, dziewczyno. Uśmiechnąłem się nieco zrezygnowany. Po skończonym tańcu szybciutko podeszła do mnie.
- Ojej, czyżby coś zabolało?
- Zabolało i owszem. Chyba konieczna będzie pomoc wykwalifikowanej służby medycznej.
Pokręciła głową.
- Ni, pacjent na razi jeszcze si ni kwalifikuje. Ali przynajmniej niech wie, w co postanowił si zapakować. – Zakończyła temat z satysfakcją w głosie.
Zaimponowała mi. Przyznaję z całą stanowczością.
Wieczór powoli dobiegał końca i podróżni rozchodzili się do swoich przedziałów. My także udaliśmy się na zasłużony wypoczynek. Zatrzymała się na moment przed wejściem do swojego lokum.
- Kapelusz będzi stał pod drzwiami i pilnował, tak jak obiecał?
- Tak jak obiecałem. Nie ruszę się spod drzwi. No, może stanę przy oknie.
Prawdę mówiąc, po jej zachowaniu wywnioskowałem, że żadna ochrona nie jest jej potrzebna. Świetnie sobie radziła sama. Tylko zręcznie to ukrywała.
- No to bardzo si cieszę. Dobrej nocy.
- Dobranoc, Marylciu.
Na koniec pocałowała mnie w policzek, machnęła suknią i zniknęła w swoim przedziale. OrientPośpiech to był naprawdę strzał w dziesiątkę. Przynajmniej w tamtym momencie tak to wyglądało.


--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-30 09:59:19 Zgłoś

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2018-03-30 11:48:44 Zgłoś
Marylcia wie co pić
No i cały czas wierzyłam, że zrobisz z niej fajną babkę


Chociaż mam jakiś pożytek z oburęczności Od wczoraj napierdziela mnie prawy bark, więc co się da, robię lewą ręką

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-30 14:39:09 Zgłoś
No, skoro będzie współtowarzyszyć głównej postaci w całym opowiadaniu, to nie mogła to być ciepła klucha

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2018-03-30 20:28:45 Zgłoś
Bardzo mi się obrany przez Ciebie kierunek podoba

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-30 20:45:26 Zgłoś
Skoro kierunek jest dobry, sprawy mają się przyzwoicie. Jakby to kapelusz powiedział

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa | GG: ...
2018-03-30 21:16:25 Zgłoś
O, a z innej beczki. Polecam serial Terror. Rewelacja

--
Kosovo je Srce Srbije !! "Ovo je ovde Balkan mirisni cvet totalno nerazumljiv za ceo svet" Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2018-03-31 00:29:24 Zgłoś
Zanotuję sobie, dzięki

A Kapelusz niech mówi jak najwięcej

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
kaab
kaab Bojowniczka od 12 sierpnia 2005
2018-03-31 08:14:39 Zgłoś
Wróciłam! Przeczytałam!



--
chodzenie po bagnach wciąga :)
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2018-03-31 09:01:52 Zgłoś
Kaab, ale wszystko czy tylko Detektywa?


--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
paula_jasu
paula_jasu Bojowniczka od 25 czerwca 2012 | Starachowice
2018-03-31 17:59:01 Zgłoś
tu miał być gif z życzeniami
Ostatnio edytowany: 2018-03-31 18:04:33

--
Nie przewrócę się, nawet się kurwa nie potknę.
Forum > Narzekalnia! > Re: SuperHiperMegaDlugiWontekRotflowy
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj