Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Grajdołek Mistrzów > Co się dzieje z grami ?
forest122
forest122 Superbojownik od 26 stycznia 2008
2012-07-01 00:18:35 Zgłoś
Chodzi mi przede wszystkim o grywalność.

W dzisiejsze w znacznej większości nie da się grać.

RE Racoon city - pograłem dosłownie 25 sekund ! i stwierdziłem, że ktoś chce nas graczy zrobić w balona.

dalej Alan Wake - niby klimat jest niby coś tam straszy ale gra jest strasznie idiotyczna. Silent Hill 1 i 2 były pierwsze i zdecydowanie lepsze. Jakoś strzelanie latarką mnie nie przekonuje.

co jeszcze...

no przede wszystkim Call of Duty modern warfare 3 które jest tak nudne, że aż nudneeeee.

Need for speed Hot Pursuit - można zasnąć grając dosłownie.

podobnie jak przy nudnym The Run.

wśród tak szumnie zapowiadanych hitów jest też przygłupi Ridge Racer Unbounded i koszmarny FlatOut 3: Chaos & Destruction.

Rage podobnie jak Skyrim to schemat przynieś podaj pozamiataj a uratujesz świat. Po jakimś czasie wieje kotletem.

Deus Ex: Human Revolution - nudna brzydka i bez polotu.

Nie mówię, że wszystko jest do dupy ale zdecydowana większość gier jest po prostu nuudna albo zaczyna nużyć powtarzalnością po jakimś czasie.

Były też ciekawe i nietuzinkowe z powiewem świeżości propozycje takie jak Batman czy L.A. Noire. Odtwórcze ale nawe niezłe Dead island (dobre bo polskie ) no i długo wypatrywany na horyzoncie MAX P3, który jest odtwórczy ale jakże przyjemny.

Pytanie brzmi czy wam się nie wydaje, że branża przeżywa kryzys i to dość zauważalny odgrzewanego schematu. Tytuły gier się zmieniają ale rozgrywka jest nieomal identyczna. Da się to zauważyć.

Co mnie jeszcze wkurza to monopol na pewne gatunki.
Mamy Need for Speedy i długo długo nic potem jest Flatout i F1.
Mamy Fifę potem długo długo nic i PES.

w FPSach Call of Duty (różne odnogi) i właściwie co jakieś 3 miesiące jakaś inna gra innej firmy.

i tu pojawia się pytanie albo gry są tak trudne w tworzeniu, że tylko wielkie korporacje mogą je stworzyć albo wszyscy dostali pierdolca od dolarów i wciskają nam ciemnotę. Graficznie niby wszystko jest ok ale coś jest nie tak z grywalnością.

Mówię tu właściwie o rynku PC ponieważ z niecierpliwością czekam na nowego Xboxa los się musi odmienić

--
https://wynurzeniagracza.blogspot.com/
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan Superbojownik od 8 kwietnia 2005 | Trójmiasto | GG: Pytaj Czesia
2012-07-01 00:31:07 Zgłoś
Może grasz w złe gry?
Wszystkie, które wymieniłeś, z wyjątkiem DE:HR i Alan Wake to średniaki, w najlepszym przypadku przyzwoite.
W AW jeszcze nie grałem, więc się nie wypowiem, ale DE to jest dobra gra, z satysfakcjonującą rozgrywką. Może spróbuj zdobyć osiągnięcia: Pacyfizm i Ninja kontra system-na bank zwiększają radość z gry ;)

--
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2012-07-01 00:34:24 Zgłoś
Przyczyna tego jest prosta - ludzie takie gry kupują, więc takie gry są tworzone. Taki CoD sprzedaje się w milionach egzemplarzy, więc po co wymyślać coś nowego, skoro tego właśnie chce naród?

A Deus Ex: Human Revolution był całkiem fajny

--
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2012-07-01 00:35:12 Zgłoś
:lordkaftan o właśnie, bo to nie strzelanka, tylko skradanka

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
horynazdrowie Superbojownik od 14 września 2005 | grudziądz | GG: 8927665
2012-07-01 02:09:55 Zgłoś
Mówisz że DE:HR i Skyrim są bez polotu, jednocześnie pochwalając dodanie zupełnie nie pasujących do serii elementów i suchą rozgrywkę w MP3?

--
www.euroskillz.eu
Andvarkidus
Andvarkidus Superbojownik od 13 sierpnia 2008 | Jabłonowo/Poznań | GG: 7398148
2012-07-01 03:38:04 Zgłoś
Zacznijmy od tego, że marudny jesteś. A po drugie - może wyrosłeś z gier?

Powiedz mi prosto w twarz, że Wolfenstein 3D nie był wtórny. Że w pierwszym CoD działo się więcej niż w MW3. Że... i tak dalej :P Jak jesteś ograny, to znasz wszystkie klisze branży i nic nie jest w stanie cię zaskoczyć. Nadal sporo nowych gier zajmuje mi czas. Potrafię ocenić je obiektywnie - widzę ich wady i zalety. Ostateczna ocena to odpowiedź na proste pytanie: Czy przyjemnie mi się gra.

Skyrim oceniam jako grę roku 2011 (odrobinę niesprawiedliwie, bo w DE3 nie grałem, a jeśli jest tak dobra jak pierwsza część, to musiałbym zmienić zdanie). Dead Island to genialny odstresowywacz. Assassin's Creed może i goni w piętkę, ale i tak strasznie lubię pohasać asasynem po średniowiecznych miastach - dla samego poczucia wolności. I tak dalej i tak dalej - nadal można znaleźć coś fajnego.

Inna sprawa, że masz strasznie ograniczony gust (biorąc pod uwagę tylko wymienione przez ciebie gry oczywiście). W sumie same strzelanki i pokrewne w postaci RE, jeden action RPG i sportówki. A strategie? Może i Supreme Commander nie jest już najnowszy, ale to jeden z najlepszych RTSów jaki kiedykolwiek zagościł na naszych blaszakach. A seria Total War? Dalej rozwijana - każda część jest coraz lepsza. A przygodówki? Masz cały wysyp. Nie mówiąc już o zdobywającym coraz większy (i zasłużony) rozgłos rynku gier Indie. Limbo, Braid, Bastion, nieco starszy World off Goo - sama radość.

Oczywiście - gry uprościły się w porównaniu do starszych tytułów. To ogólnie przyjęty trend. Sen z powiek spędza mi myśl o tym, że Hitman Absolution może być durną strzelanką z możliwością skradania się, jak to zrobiono z serią Splinter Cell.

Niemniej - oceniasz stare gry z perspektywy nostalgicznej. Kiedyś byle wybuch w Medal of Honor wywoływał emocje. Dziś, jako doświadczony gracz potrzebujesz czegoś więcej - dlatego tak mało gier spełnia twoje coraz wyższe wymagania. Osobiście uważam, że rynek ma się dobrze. Owszem, gry są prostsze niż kiedyś, nawet nieco płytsze, ale oferują w zamian całą masę zalet, o których się nawet nie śniło starym produkcjom. I nie mówię o grafice.

Wracając do Hitmana (jedna z moich ulubionych serii ;) ). Jeśli ktoś mi powie, że Codename 47 (część pierwsza) jest lepsze od Blood Money (część czwarta), to zabiję śmiechem. Mam nadzieję, ze Absolution będzie lepsze od BM ;)

--
Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza. Tam, gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu Superbojownik od 9 maja 2003 | Toruńsk | GG: tajne/poufne
2012-07-01 07:44:34 Zgłoś
co sie dzieje z grami, to bede wiedzial za kilka lat, jak dzisiejsze gry beda za 10,- w hipermarkecie

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.
forest122
forest122 Superbojownik od 26 stycznia 2008
2012-07-01 09:57:40 Zgłoś
:andvarkidus Masz absolutną rację jako człowiek grający już 21 lat ograłem się do tego stopnia, że już nic mnie nie zaskakuje oprócz paru tytułów jak Batman czy L.A. Noire, strategie i owszem ale strategie sprowadzają się zawsze do tego samego produkcji jednostek i ataku na wroga. Szogun owszem jest inny bardziej rozbudowany gram do dziś w pierwszą część.

Patrząc wstecz to gry 15 lat temu były bardziej prymitywne ale jako człowiek z małym stażem zaskakiwały mnie na każdym kroku dziś po 21 latach widzę, że wkółko powiela się schematy. Oczywiście nie wszystko jest jak już mówiłem dla mnie nudne.

I tak jak mówisz, miernikiem dobrej gry jest to czy się dobrze przy niej bawię. W moim przypadku jest mało takich gier.

Ale porównująć gry dzisiejsze ze starszymi tytułami to różnica jest właściwie tylko w grafice. Fabuła gier nadal zaskakuje. Jak brzydkie jest dzisiaj FF 7 każdy wie ale gra się w nią przyjemnie.

A Mass Effect ? czyż nie jest to ciekawa trylogia i nie gra się w nią przyjemnie ?

--
https://wynurzeniagracza.blogspot.com/
Dr4g-0N
Dr4g-0N Superbojownik od 10 kwietnia 2006
2012-07-01 12:10:04 Zgłoś
Wiesz co? Jesteś już chyba spaczony i powinieneś zostawić gry na kilka lat... ja sam mam podobny problem, większość gier mnie nudzi po godzinie, dwóch... ale wymienienie Skyrima, który jest zdecydowanie najlepszym TES i w ogóle genialną grą, ze świetnym klimatem, czy DE:HR, który aż kipi cyberpunkiem i możliwościami taktycznymi wśród nieudanych tytułów to zgoła przegięcie.

Z resztą co tu dużo mówić - obie powyższe zdobyły tyle nagród, że twórcom pewnie ściany zabrakło na wieszanie medali.

BTW NFS HP był naprawdę miodny. Nie wiem czego Ci tam brakowało, bo ja przeszedłem wszystkie eventy na złoto i powiem Ci, że taki w górach MCLarenem F1 to był koszmar w stylu dawnych lat - masterowanie trasy itp - a taki Shift Unleashed był naprawdę dobry.

--
Eternal Traces*
supervegeta
supervegeta Superbojownik od 21 czerwca 2009 | Poznaniewo | GG: 3212455
2012-07-01 14:06:20 Zgłoś
Jak wielu bojowników przede mną, powtórzę argument ogrania. Wraz ze wzrostem liczby ukończonych tytułów wszystko zaczyna wydawać się coraz bardziej wtórne i trudno znaleźć coś nowego.

Choć z drugiej strony, czasem odnoszę trochę wrażenie, że dużo dzisiejszych tytułów idzie za bardzo w stronę audiowizualną - szlifowania oprawy, a przez to dostaje się linii fabularnej oraz ogólnie gameplayowi.

Nie ma też co zaprzeczać - rynek się wyraźnie zcasualizował (obosz, jaki potworny neologizm). Teraz od typowej gry wymaga się: siadam, gram, bawię się. Nie to co dawniej, gdy trzeba było najpierw poświęcić godzinkę dla instrukcji, albo dwie dla zrozumienia gry metodą prób i błędów.

--
MarkizDeRetarde
MarkizDeRetarde Superbojownik od 27 grudnia 2007 | Ciemny pokoj z ekranami.
2012-07-01 15:52:52 Zgłoś
Gry sie zmienily, ale mysmy sie zmienili bardziej :P


Stare dupy i dziadki juz jestesmy. Zobaczcie jak i w co graja wasi mlodsi bracia, bratankowie i siostrzency. Im sie podoba, jako i Nam sie podobalo kiedys.

--
filonpl
filonpl Superbojownik od 12 maja 2006 | Wrocław
2012-07-01 20:30:26 Zgłoś
:forest122 albo się starzejesz, albo po prostu marudzisz.

Co do COD-a to owszem - jest nudny jak psia dupa, będę się upierał przy tym, że cod4:mw to najlepsza gra w serii i chyba nigdy mi się nie znudzi.

Uważasz, że DE:HR jest słaby, a ja przeszedłem tę grę 4 razy na wszystkich poziomach trudności i na różne sposoby i wciąż nie mam jej dość.

Zachwalanego przez Ciebie Batmana wytrzymałem do połowy, a Dead Island wyłączyłem po 5 minutach, bo nie mogłem zdzierżyć mechaniki tej gry. O racoon city, the run i alan wake nawet nie słyszałem.

Gry powstają lepsze i gorsze, a że grasz większą część swojego życia to masz coraz większe wymagania i pewnie stąd Twoja niechęć do większości nowych tytułów.

--
EOF
Sucharro
Sucharro Bojownik od 21 stycznia 2011 | Cieszyn
2012-07-01 21:43:02 Zgłoś
Ja tam mało gram w nowe produkcje. To też o wielu nowych tytułach ciężko mi coś powiedzieć. Jednak w coś tam pogrywam. Dzisiaj przeżyłem mega niespodziankę, grałem ostatnimi czasy w Hard Truck 18 Wheels of Steel (mówiłem już że nie gram w nowe gry?) i szukając modów innych pierdół trafiłem na nowy tytuł tego samego studia - Scania Truck Driving Simulator (fanom ciężarówek polecam sprawdzić demo) - oczom nie wierzyłem co dostałem. Pełnoprawny symulator gdzie dobra kierownica wreszcie ma rację bytu. A w drodze jest Euro Truck Simulator 2 - duża mapa świata (miasta, wreszcie w tej grze są miasta a nie dwie ulice na krzyż) w tym 3 miasta w Polsce. Czemu o tym piszę? Bo sam przez lata nie wierzyłem że trafi mi się lepszy Hard Truck niż te pierwsze, a teraz widzę że właśnie się takowy trafił.
Tak samo z innymi grami. Czasem na coś nie liczysz bo już nie wierzysz że dostaniesz coś lepszego a tu niespodzianka. Albo przykładowo Might & Magic: Clsash of Heroes - bardzo mi się podobało, mimo że początkowo walczyłem aby się przełamać do tej gry, i było warto.
Nie jest z grami tak źle. Są gorsze problemy jak chociażby DLC i gówno pokroju play2win

--
A sniper comes home after a long day and says to his wife: "I missed you today!"
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
chomicze Bojownik od 31 stycznia 2011 | Wrocław | GG: 4612919
2012-07-02 01:53:27 Zgłoś
Wszystko się zmienia, a my - jak to ludzie, nie lubimy zmian. Dalej chcielibyśmy grać (i przede wszystkim mieć czas) w odpicowane graficznie Baldur's Gate'y czy UFO. Nie podoba mi się, że gry stają się coraz prostsze, ale tak jest i nic tego nie zmieni.

Ludzie mają mniej czasu na rozrywkę przed komputerem i nie chcą marnować go na przechodzenie w kółko jednego poziomu w grze, a jeśli tak jest, to szybko się zniechęcają.

Z ostatnich "nowości". Jako wielki fan ES od Buggerfalla oczywiście Skyrim jest moim nr 1, ale trylogia Mass Effect? Miodzio, nigdy wcześniej nie wbiłem się w odgrywaną postać tak mocno (pomijając kijowe - podpicowane ostatnio zakończenie).

Deus Ex HR jest tak dobry jak jedynka, przeszedłem na razie dwa razy na różne sposoby, pewnie kiedyś zabiorę się trzeci raz.

Kingdom of Amalur jest przyjemną siekanką z elementami RPG, w sam raz na godzinne sesje.

Tak jak powiedział :Andvarkidus, nowe gry są inne od starych, nie oferują nam pewnych rzeczy, które oferowały starocie. Ale oferują masę nowych. Jeśli ktoś kiedyś pobije Mass Effecta w stopniu wczucia się w bohatera, podejmowania decyzji oraz wyzwalania realnych uczuć podczas wirtualnej rozgrywki, to to będzie wielka gra.

--
Fighting for peace is like screwing for virginity - G. Carlin
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2012-07-02 13:48:53 Zgłoś
Tak trochę z innej beczki: akurat Mass Effect, jak się dobrze zastanowić, to jest pełen strasznych bzdur i uproszczeń i ogólnie mało w nim logiki - ale na tym polega moc i potęga tej gry, że w ogóle to nie przeszkadza Zresztą w każdej chyba grze sporo rzeczy jest naciąganych i, gdyby je rozłożyć na czynniki pierwsze, to mielibyśmy same głupoty i nudę, ale sztuką jest właśnie poskładać to wszystko do kupy tak, że nie dość, że nie przeszkadza, ale wręcz się podoba.
John Brunner napisał kiedyś o książkach Dicka: To właśnie Dick sprawił, że przyjąłem, przynajmniej na czas trwania jednej powieści, istnienie cywilizacji, której walutą jest marmolada pomarańczowa. Jeśli gra jest w stanie wciągnąć na tyle, że tego typu wymysły nie wydają się (przynajmniej w czasie grania) głupie, to chyba nie jest z nią tak źle. A że gry powielają jakieś tam schematy - dziś już naprawdę trudno wymyślić coś autentycznie nowego, nie tylko w grach zresztą.

--
salival
salival Little Princess od 18 sierpnia 2005 | Staines-Upon-Thames
2012-07-02 15:31:41 Zgłoś
:forest122 po prostu pora chyba zmienić hobby, albo sobie zrobić przerwę. Kiedyś człowiek był młodszy, miał więcej czasu na granie, ale nie wszystko było nowe i innowacyjne. Przecież zagrywanie się w kolejną platformówkę na Amidze jak Soccer Kid, Superfrog, Zool czy James Pond sprawiało wiele radości. A te gry w praktyce różniły się tylko grafiką, a gameplay był w 90% ten sam. Jedna kopiowała drugą. Mimo tego spędzało się z nimi godziny. Dziś narzeka się na do bólu repetytywne pozycje, ale kiedyś nie było wcale inaczej. Owszem, gameplay ewoluował wraz z technologią, więc i częściej zdarzyło się coś innego niż reszta, ale wcale nie było tak różowo jak pamiętamy. Jak wyżej zostało już napisane, to my się zmieniliśmy jako gracze, mamy inne wymagania, widzieliśmy już przez te dwie dekady i więcej praktycznie wszystko, więc tym bardziej trudno nas zaskoczyć. Zresztą nie inaczej jest np. z filmem. Za dzieciaka uwielbiałem wszelkie horrory, które już dziś po latach nie straszą, natomiast nowe - no czymże mogą straszyć, jak ten gatunek również się wypalił.

Młody, niedoświadczony odbiorca pochłonie z radością to, co my odrzucamy znudzeni.

A co do wymienionych gier, to LA Noire było eh... no zawodem, mało gry w grze ;) Za to Deus Ex ( nie grałem w poprzednie, więc tym bardziej nie miałem żadnych oczekiwań ) był świetny, Skyrim, który po n godzinach mi się znudził też uważam za kawał świetnej gry ( aczkolwiek znudzenie tym tytułem było chyba wpisane w jego design, bo sama konstrukcja tej gry nie zmusza do parcia do końca, a raczej do "zadomowienia się" w świecie przedstawionym ;) ).

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
outtextxy Superbojownik od 5 września 2003
2012-07-02 17:23:10 Zgłoś
Bardzo ciekawa dyskusja, muszę przyznać. Przeczytałem wszystkie wypowiedzi i jedyne co mogę dodać to przykłady z własnego życia. Moje dzieci zachwycają się wszystkim co nowe a staroci tatusia trochę nie bardzo chcą oglądać. Czegoś im zawsze brakuje. Ostatnio siedzieli na podłodze grając w nowego Raymana i ciągle było słychać ochy i achy. Stary Earthworm Jim jakoś nie sprawił tyle radochy. Patrząc tak na nich grających widzę siebie sprzed 20 lat gdy grałem z kumplem w Moonstone, North & South i Cannon Fodder. Potem następne. Po prostu to wtedy było najlepsze. Teraz ich kolej. Mnie absolutnie nie interesują gry jakie przynoszą do domu. Nie mam zielonego pojęcia co teraz jest na rynku i co oznaczają te skróty, które wy podajecie w swoich postach.

Dzieciaki (moje przynajmniej) siedzą i grają w jakieś modern warfare czy inne dla mnie podobne klony CSa, których nie rozpoznaje ani trochę. Ja natomiast siedziałem dzisiaj do 3 (a może 4) w nocy grając w Unreal Tournament a teraz ledwo piszę I tak cud, że w ogóle mam czasem chwilkę by pograć :|


Kolega :forest122 odbębnił widać już swoję przed komputerem i teraz czas na coś innego (kariera, żona, dom :P).

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
baszar Superbojownik od 8 grudnia 2005
2012-07-02 17:45:33 Zgłoś
:forest122
A może spróbuj pograć w jakieś gierki indie?
Niektóre potrafią zaskoczyć pomysłami i/lub poziomem wykonania
(np. Psychonauts, World of Goo, Creeper World, Defender's Quest).
Duża baza, też download: www.indiedb.com
Paczki za co łaska: www.humblebundle.com www.indieroyale.com

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006 | Miasto Poetów
2012-07-02 19:24:50 Zgłoś
Ja to na zmianę gram albo w Rednecka, albo w Blooda

--
forest122
forest122 Superbojownik od 26 stycznia 2008
2012-07-02 23:08:43 Zgłoś
A jeszcze zapomniałem dodać co mnie pozytywnie zaskoczyło. Mianowicie gram ponad 20 lat ale dopiero Kinect mnie zaskoczył. To na prawdę działa i ma się dobrze. Grafika tam jest nie ważna liczy się zabawa i to najlepiej ze znajomymi przy piwku. Dla mnie Kinect to rewolucja w graniu.

Dziękuję wszystkim za ciekawe wypowiedzi, które wyjaśniają nieco stan nudności.

I przyznam wam rację to my się zmieniamy gry się właściwie nie zmieniają. Młodzi gracze lubią nowości tak jak my 15 lat temu.

:outtextxy - Ja mam dopiero 30 lat - dom mam, pracę mam, rodzinę mam może czas wyjechać na wakację bez gier

--
https://wynurzeniagracza.blogspot.com/
Andvarkidus
Andvarkidus Superbojownik od 13 sierpnia 2008 | Jabłonowo/Poznań | GG: 7398148
2012-07-03 02:04:54 Zgłoś
W sprawie kinecta mam jedna drobną teorię. Jesteśmy w większości hardkorowymi graczami - do każualowych rzeczy podchodzimy jak kobra do mangusty. Niby słusznie, ale dostrzegłem, ze te kompletne głupoty, których w teorii nie tknąłbym kijem sprawiają mi masę zwykłej, dziecięcej uciechy.

Ja, gracz który gdy nie widzi przy postaci 30 statystyk, w tym zdolności do jedzenia nożem i widelcem, traci wiarę w gry, odkryłem jakiś czas temu Guitar Hero. Objawienie Potrafiłbym godzinami trzymać w łapach plastikowe wiosło i szlifować rekordy

--
Tam, gdzie dziś piętrzą się góry, będą kiedyś morza. Tam, gdzie dziś wełnią się morza, będą kiedyś pustynie. A głupota pozostanie głupotą.
forest122
forest122 Superbojownik od 26 stycznia 2008
2012-07-03 08:56:33 Zgłoś
:andvarkidus Jako, że gram na prawdziwej gitarze to giutar hero uważam za totalny bezsens ale pograć pograłem.

Uwielbiam grać w kolejne odsłony Football Manager. To mnie jakoś nie nudzi

--
https://wynurzeniagracza.blogspot.com/
meszamorum
meszamorum Superbojownik od 29 marca 2008 | szczecin
2012-07-03 10:41:24 Zgłoś
:forest122 - to polecam Ninitendo Wii, tam to jest rozwiązane do perfekcji

--
salival
salival Little Princess od 18 sierpnia 2005 | Staines-Upon-Thames
2012-07-03 13:07:39 Zgłoś
No akurat te wszystkie "ruchowce", to i zatwardziałym "hardkorom" ( co za durne określenie ) potrafią sprawić frajdę. W nich nie chodzi o sam gameplay, a o sam fakt grania z kimś. Nawet wymieniony Guitar Hero daje więcej radochy, gdy gra się z kimś. Akurat Kinectem też się od czasu do czasu pobawiłem i właśnie w czasie spotkania ze znajomymi to było w sam raz ( i akurat przy tych kinectowych gierkach, które foty strzelają - ja pir**ole foty to połowa funu ). Nie ma co się upierać, starzejemy się, rozrywka się zmienia, a wszystko jest dla ludzi. Raz będzie to hardkorowy Dark Souls a innym razem Kinect Sports

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
chomicze Bojownik od 31 stycznia 2011 | Wrocław | GG: 4612919
2012-07-03 15:22:50 Zgłoś
Bo nie ukrywajmy, każdy chce czasem robić z siebie debila wyginając się przed telewizorem Tak, mnie też sprawia to frajdę

--
Fighting for peace is like screwing for virginity - G. Carlin
forest122
forest122 Superbojownik od 26 stycznia 2008
2012-07-03 18:10:38 Zgłoś
Chciałbym też poruszyć wątek debilności dzisiejszych gier na przykładzie tego filmiku

https://www.youtube.com/watch?v=C4yIxUOWrtw

--
https://wynurzeniagracza.blogspot.com/
filonpl
filonpl Superbojownik od 12 maja 2006 | Wrocław
2012-07-03 18:37:02 Zgłoś
:forest122 piękne

--
EOF
Cieslung
Cieslung Bojownik od 29 lipca 2010 | Milanówek
2012-07-04 00:55:59 Zgłoś
:sucharro "play2win" patrz, jedna literka a taka diametralna różnica
:chomicze Ja jestem jakiś odmienny genetycznie, bo przeszedłem z wielkim trudem pierwszego Mass Effecta, nic a nic mi się nie podobał, nie wczułem się w postać ani nic z tych rzeczy i "Jeśli ktoś kiedyś pobije Mass Effecta w stopniu wczucia się w bohatera, podejmowania decyzji oraz wyzwalania realnych uczuć podczas wirtualnej rozgrywki, to to będzie wielka gra."
Taka gra już powstała. Nazywa się Heavy Rain i jest to jedyna gra przy której autentycznie musiałem sobie wielokrotnie zrobić przerwę 15-30 minut żeby odsapnąć, pomyśleć co zrobić, i przyznaję się przez bicia że parę razy autentycznie podczas grania się rozpłakałem. Jak nie grałeś to nie wiem, poszukaj jakiegoś kumpla z PS3 i Heavy Rainem, pożycz od niego i potem zdaj relację

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
chomicze Bojownik od 31 stycznia 2011 | Wrocław | GG: 4612919
2012-07-04 05:13:48 Zgłoś
ieslung

Heavy Rain widziałem, ale nie grałem. Kumpla z PS3 mam i nawet ma HR, więc jak gdzieś będzie wyjeżdżał to się chętnie zaopiekuję sprzętem Jedyne co, to nie jestem wielkim fanem QTE, a ta gra się chyba z tego w głównej mierze składa.

Wstyd mówić (dorosłemu chłopu), ale przy ME (głównie 2 i 3) to też mi łzy poleciały, i to nie raz. Każdy ma jakieś swoje druciki w mózgu, za które różne gry/filmy/muzyka pociągają ;)

--
Fighting for peace is like screwing for virginity - G. Carlin
filonpl
filonpl Superbojownik od 12 maja 2006 | Wrocław
2012-07-04 08:09:28 Zgłoś
beksy


Koleżanka mi mówiła że w heavy rain gra się jak w guitar hero - trzeba wciskać guziki wtedy, kiedy wyświetlą się na ekranie. Ogólnie dość niepochlebnie wyrażała się o tej grze, że "miał być taki hit a wyszło wielkie g.". Z drugiej strony laska, która zachwyca się simsami i asasins creedem nie jest wiarygodnym źródłem informacji o grach

--
EOF
Forum > Grajdołek Mistrzów > Co się dzieje z grami ?
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj