Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kuchnia pełna niespodzianek > Fegato alla cacciatora, czyli wątróbka po myśliwsku w wersji mła, prosta i…
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-04-24 22:49:10 Zgłoś
Wątróbka w pierwszej połowie mojego życia to było coś, od czego się należało odwrócić plecami i splunąć przez lewe ramię, najlepiej w ogóle oka na czymś tym nie zawieszając. W drugiej zaś połowie, raz z nią przeproszona dzięki mojej teściowej, chętnie po nią sięgam, szczególnie gdy świeżutka i cielęca. Zrobiona po myśliwsku stoi zaraz za bosską "alla veneziana", delikatną jak pieszczota, ale dużo bardziej pracochłonną.
A że mężowi od początku chyba kwarantanny łaziła po głowie i języku, to przy dzisiejszych zakupach, kiedy w dziale mięsnym akuratnie się znalazła, wzięłam dwa spore szerokościowo plastry.



Do przyrządzenia całości na 2 osoby potrzebowałam:
- dwóch plastrów wątróbki, dość cienkich, te moje prawie przekroczyły limit grubości, najlepiej cielęcej, ale tu wołową się zadowoliłam
- dwóch - trzech ząbków czosnku
- paru gałązek rozmarynu
- kilku listków szałwi
- soli
- pieprzu
- przecieru pomidorowego, lub koncentratu, przecieru szklanka z hakiem, czyli pół butelki
- oczywiście oliwy ev

Na początek posiekałam moją ukochaną trójcę: czosnek, szałwię i rozmaryn, na drobno, nacięłam w kilku miejscach brzegi wątróbki, żeby się nie zwijały podczas obróbki termicznej



W szerokim garnku, który powinien zmieścić płaty wątróbki, na rozgrzaną oliwę wrzuciłam posiekane zioła, pilnując, żeby się czosnek nie spalił, tylko co najwyżej zrumienił. Jeśli się spali, to lepiej jest wyrzucić wszystko i jeszcze raz posiekać. Czarny, spalony czosnek to zuo. Dodałam przecier, posoliłam, popieprzyłam, zredukowałam dość mocno



Na taki sos po prostu położyłam wątróbkę, przekładając potem na drugą stronę i na każdej stronie gotując po dwie-trzy minuty. A że wątróbka to nie befsztyk i krwista ma nie być, ale też i nie gulasz i nielzia długo gotować, to radziłabym nadkroić plaster pod koniec tych minut, żeby zobaczyć, czy nie ma śladów krwistości. Wystarczy kilka minut gotowania, moje plastry potrzebowały paru minut więcej, bo dość grube były



Pewnie można było ładniej ułożyć, umaić, skomponować, ale czasu nie było, bo był Głóóód



Poszło pół bochenka chleba.

wszystkim miłośnikom wątróbki.

Dzieciaki zjadły jajka sadzone

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
discordia Naturalne Dobro Mazowsza od 28 października 2005
2020-04-25 20:55:31 Zgłoś
Zjem wątróbke, jeśli nie będzie smakowała jak wątróbka. Ale to chyba nie o to chodzi

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-04-25 23:15:58 Zgłoś
:discordia zdecydowanie trąca wątróbką

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
jamis1 Bojownik od 23 czerwca 2014
2020-05-07 15:14:19 Zgłoś
:oiko REWELACJA. Właśnie wrąbałem z pół kilo wątróbki. Z indyczą też wyszło super .
Ostatnio edytowany: 2020-05-07 15:15:14

--
oiko
oiko Superbojowniczka od 22 stycznia 2010 | Livorno
2020-05-07 19:35:36 Zgłoś
:jamis1 ooo, cieszę się bardzo

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks
Forum > Kuchnia pełna niespodzianek > Fegato alla cacciatora, czyli wątróbka po myśliwsku w wersji mła, prosta i…
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj