Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Kawały Mięsne > Sylwester Podolski
tatamarek
tatamarek Superbojownik od 12 października 2007 | Do pół łydki
2016-08-24 14:00:37 Zgłoś
Tak sobie przypomniałem wierszyk, pogrzebałem w internecie i wrzucam. mam nadzieję że nikt nie poczuje się urażony

Sylwester Podolski
"O Kurwie i łotrze"

Deszcz zimny pada, wichura świszcze,

Wlecze się drogą biedne kurwiszcze.

Próżno wystawia lufę na sprzedaż

I lamentuje: "Biedaż, oj biedaż!"



Szedł mnich, byk jurny, plugawy capek,

A że o miłym smaku obłapek

I ksiądz, nie tylko byk i knur wie

Tedy się kwapi frater ku kurwie.



I woła wsparty na swym fallusie

"Udziel mi dupy, siostro w Chrystusie"

A ona z wdziękiem: "Jeb, gdy twa wola,

Lecz wpierw ze sakwy wyjmij obola".



"Ja mam ci płacić?" - mnich krzyknie głośno -

"Nikczemna kurwo, kieckę podnośno!

Z niebam ja zstąpił, niegodna, czyli

Nie widzisz żem ja święty Bazyli?"



"Daj się więc zrypać, a zbawisz duszę"

Do nóg mu padła grzesznica w skrusze,

Rychtuje lufe i kornie kwili:

"Ciupciaj, więc, ciupciaj święty Bazyli"



On wyjął chuja, twardy pastorał,

Aż po macicę w picę się worał,

Rzygnąwszy lagrem odwala sztosik,

Potem dwa jeszcze i jeszcze cosik.



Aż strzemiennego przyrżnąwszy ostro

"Bóg że ci zapłać" - powiada -"siostro.

Sto lat daje odpustu ci tu"

Całuje kurew brzeżek habitu



"Święty Bazyli, cud proszę zróbcie

Zbawiłeś duszę, uzdrów i dupcię.

Bo tak nieszczęść przebodła lanca

Tak żre mnie tryper, syf, szankier, franca



Że do szpitala wlokłam się właśnie"

"Syf, szankier, franca?" - mnich głośno wrzaśnie.

Nuż trzeć, nuż drapać, nuż pluć na pytę

Lecz nie pomogły środki mu te.



I poznał łotrzyk błąd poniewczasie

Gdy coś go jęło strzykać w kutasie

I kiedy wkrótce jak u hioba

Kutas i jajca zgniły mu oba.



Nędzny szalbierzu, niegodny mnichu

Któryś niewiastę zrypał po cichu

Aby ją wcześniej oszukać chytrze,

słusznie ci teraz los kuśki przytrze.



To zapamiętaj ty skurwysynie

Kto chujem walczy, od pochwy ginie!

A ten zaś który ma w swojej pieczy

wzgląd w wszystkie sprawy, ludzi i rzeczy.

Rybkę i kamień najmniejszy w rzece

i kurew biedną ma w swej opiece..
Ostatnio edytowany: 2016-08-24 14:03:49

--
m_niebieski
m_niebieski Woził Niemca dla statusu od 9 sierpnia 2005 | WarszaFFka | GG: 139714
2016-08-24 14:08:15 Zgłoś
Łomatkoicórko

--
Mój nick bardziej naukowo brzmi tak m_heksacyjanożelazian(II) potasu żelaza(III) TU ŹRÓDŁO
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2016-08-24 14:46:18 Zgłoś
Norwid burdeli!

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
lujeran
lujeran exSuperbojownik od 29 lipca 2004 | Kotenhafen
2016-08-24 15:09:31 Zgłoś
Problem wykorzystywania mas ludowych przedstawiony w utworze zahacza nieco o ton poezji ludowej z Francji XVIII wiecznej, przez co lekki rytm łagodzi drastyczność opisu podłości kleru u zarania Wielkiej Rewolucji.
Ujęcie doskonałe, nie pozostawiające złudzeń co do intencji duchowieństwa.
Brawo! Brawo! Brawo!

--
https://www.youtube.com/watch?v=o9YLVfbHHOU
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
zeus_ek Superbojownik od 15 maja 2003
2016-08-24 16:18:55 Zgłoś
to chyba Fredro ale nic nie szkodzi

piesu ubiegles mnie
Ostatnio edytowany: 2016-08-24 16:20:09

--
tatamarek
tatamarek Superbojownik od 12 października 2007 | Do pół łydki
2016-08-24 16:34:57 Zgłoś
:pies_kaflowy To nie jest tekst Fredry.

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/226896/pyta-nie-bladzi
Miałem dwa egzemplarze.
Warto poszukać w internecie informacji o autorze.To był niezwykły człowiek
Nazywał się Mieczysław Jagoszewski.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
zeus_ek Superbojownik od 15 maja 2003
2016-08-24 16:49:40 Zgłoś
:tatamarek przecież internet nie kłamie... mój świat legł w gruzach

Oto inne znane dzieło Podolskiego: ARYANINA ANONIMA PASZKWIL NA X. PIOTRA POWĘSKIEGO KAZANIA:
Kazanie trzecie: Do dumnej panny poniektórej dupy nie dającej

Rychło, o panno nadobna, a dumna,
Czeka cię giezło śmiertelne i trumna!
Przecz więc zadzierasz nosa pod niebiosa,
A piczę wyżej podnosisz od nosa?
Przecz monstrancyję uczyniłaś z brzucha?
Azali po to z szczodrej Pana łaski
Jędrne masz lędźwia, a i cyc nie płaski,
Byś się odęła w pysze jak ropucha?
"Niechże ci będzie chuj i jajec para
Hyzopem! Manną!" - wołam z Eklezjastą.
"Co cezarowe, oddaj dla Cezara,
Co zasię kuśki, kuśce daj, niewiasto! "
Jeleń spragniony, kiedy bieży szparko
Do źródła, żółwiem przy złaknionym chwoście,
Tedy mu, wdzięcznej obłapki szafarko,
Piczę jak spichlerz rozewrzyj na oścież!
Bo uczy Zakon: głodnym strawy kupcie!
Nagich uściskaj! Złaknionym - daj dupcię!
Nie zeżreć mąż on, co przyrżnąć cię pragnie,
Toć chuj nie tygrys, toć picza nie jagnię.
Bo wiedz: za pępek wnet się cyc opuści,
Kłak się skołtuni przy piczej czeluści,
Wnet jak Kartago, gdy ją złupił Scypio,
Delendą będziesz... I już cię nie zrypią !
Choć weźmiesz bisior, który złotem skrzy się,
I choćbyś dupę złożyła na misie
I z dupą ową chadzała po mieście
Kusząc pospólstwo: "Otom wasza, weźcie..."
Choćbyś i kiesę przyrzuciła, wszakoż
Chwostu ci żaden nie użyczy smakosz.
Nikt się na starcze nie złakomi udko,
Pierzchną jebalcy, jak lisy przed trutką...
I pomnij! Kurew, od chuja opuchłą,
Stoczy zarówno - jak i mniszkę - truchło!
Przecz więc nad piczą zaciskasz kolanko,
Gdy onej tęskno chuja ostać branką?
Toć, gdy Amora błyśnie łuk zdradziecki,
Z serca zrzuć pychę, z lędźwi zasię - kiecki.
I nuż do igrów! Nuż w swawolnym pląsie
Puść dupę w obrót! Jeno lichwy chroń się!

--
tatamarek
tatamarek Superbojownik od 12 października 2007 | Do pół łydki
2016-08-24 16:54:32 Zgłoś
Szukajcie a znajdziecie.
Tu macie jeszcze jeden:

CHUJOTURNIEJ RYCERSKI



Dominikańskich kronik strzęp się znalazł u mnie;
Na śmierć się zadupczywszy spoczął książę w trumnie,
Na sarkofagu zasię Mistrz, biegły w rzemiośle,
Posąg z głazu położył, ażeby wyniośle
Na wieków zmierzch spozierał po znoju miłostek,
Z chujem w srebrnym kołczanie, z jajcyma do kostek.

Pamięć wróblem wyleci, a mendą powraca,
Słusznie go więc rzeźbiarza uwieczniła praca,
I słusznie żałowało rycerstwo wraz z plebsem
Wała jego. Wżdy płaczem szlochała najkrzepszem
Wdowa, raczej od miecza co w laur się ozdabiał,
Opłakując stracony zaganiacz i nabiał.

A była bez obłapki jak bez wody jeleń,
Ni złota blask ją cieszył, ni szmaragdów zieleń,
Bo nie okiełznasz pizdy szpuntem, gdy rozkoszy
Łaknie ona kutaśnych. Mknie więc huf doboszy,
By chujmi waląc w bębny w werblowym rozpędzie,
Z rynków i ambon głosić takowe orędzie.

Wróg granice, a marchew gdy macice psowa,
Mężowskich rąk i pyty łaknie księżna-wdowa.
Jeślić więc z naganiacza dymi jak z pochodni,
Czuj-duch! Mężem jej będzie ten, co udowodni,
Że najgodniej się nada jego kuśki korzeń,
Do monarszej prezencji i k'woli chędożeń.

Oznaczono następnie rycerskie gonitwy.
Turniej pyt... na intencję dnia tego modlitwy
Kazała księżna wznosić archibractwom czterem,
Poczem siadła w krużganku z swojem fraucymerem.
Ten, tłumiąc tarciem kolan fortkowe zarzewie,
Admiruje wśród branzlu chujów lubych rewię.

Zasię pyt tych włodarze precz zrzuciwszy spodnie,
Kroczą w szranki zapaśne dumnie i czcigodnie.
Gdy chwost, stercząc nad każdym, sygnetami skrzy się,
Idąc z tyłu za panem paź na srebrnej misie
Podtrzymuje mu jajca, ażeby wśród drogi
Nie wplątało się które pomiędzy ostrogi.

Tandem, gały największe, jako dwa olbrzymie
Harbuzy, miał ksiądz prymas. Ten rzekł: w boże imię
Zacznijmy spór. Tu kuśką, bez pomocy dłoni,
Żegna się i jajcami jak ministrant dzwoni.
Poczem zanurza pytę w święconym oleju
I kropiąc błogosławi kompanom turnieju.

Kiedy z czcią podziwiano nabożność prymasa,
Graf pewien veto krzyknie. O mocy kutasa
Nie świadczy to kuglarstwo nędzne a okropne.
Schowaj, klecho, swe nędzne pisanki, bo kopnę.
Tu warczącym kutasem grzmotnął w środek tarczy.
Ta pękła, graf się nadął. Księżno, zali starczy?

Na dufne to wezwanie niektóry władyka
Trzem giermkom między nogi peccatora wtyka.
Buc ten co miał sześć podków wbitych do naskórka
Dźwignął giermków kołysząc ich lekko jak piórka...
Jakiś znów szybkojebacz, wyrżnąwszy hołubca,
Naraz gęś, osła, wieprza i wróbla rozdupcza.

Skinął Kanclerz, służebne stos przyniosły polan,
On w garść ujął swą sakwę co dynda u kolan,
I ognisko rozniecił iskry krzesząc z jajek.
Znów skinął, dupy dziewek błysły spod kitajek,
A patrząc na ich nagość mistrz kuśkę rozwinął,
Zbranzlowal się i ogień ugasił jebiną.

Tu furkła kuśka Wodza i od dzidy krzepsza
Wwierca się z taką mocą w tłustą dupę wieprza
Że na skroś go przebiwszy, przez gardziel mu błyska.
Wódz tak nadziane bydlę dowlókł do ogniska,
Wkrąg gęby rozdziawiwszy patrzał lud nabożnie,
On zaś wieprza na chuju wędził, jak na rożnie.

Ktoś przerżnął kuśką szybę i miłosny sonet
Wyrył na niej żołędziem... wtem deszcz spadł. Baronet
Lśniący zbroją w sukurs przybiegł Księżnie. Zaczem
Nad głową jej, jak fechtmistrz, począł naganiaczem
Składać się i parować z maestrią tak wielką,
Że deszcz nie padł na Panią nawet i kropelką.
Triumfy te dotknęły wielce i ubodły
Ubogiego balwierza. Choć człek to był podły,
Z gminu, wszak za szczęściem puścił się w gonitwę.
Chytrze łozą do kuśki przymocował brzytwę,
By kuśką tą i brzytwą szermując jak piką,
Ogolić w biegu jaja swoim czeladnikom.

Niby małż się rozkleja Dam wszelakich pizda...
Tłum sika za cholewy, ryczy, pierdzi, gwizda,
Lecz że nad igry Pan woli pracę i wysiłek,
Jak rzekł Opat cystersów, tu wypiąwszy tyłek
Wysrywa się, a iżby czynem poprzeć morał,
Użyźnił grunt i chujem dwie morgi zaorał.
Och, patrzeć tak bez końca na chuje rycerzy...
Gdyby tak można zegar powstrzymać na wieży...
Westchnie Księżna. Pod wieżą ktoś stanął, buca
Wydobywszy żerdź jego przydłuża, przykróca,
l wiejąc pióropuszem w stronę Księżnej-wdówki
Kutasem u zegara przekręca wskazówki.
Zagrzmiał plebs. Lecz naonczas, jako dobył Aaron
Kwitnącą różdżkę z Arki, tak i pewien Baron
Wyjął buca z pokrowca, legł przy wieży owej
Wznosząc chuja. I oto jak po Jakubowe
Drabinie w niebo weszli archanielscy goście,
On na wieżę po własnym wydrapał się chwoście.

I runęła fanfara huczna, niebosiężna.
Krzyknął kler, panny, chamy: Hosanna! Zaś Księżna
Z tronu, wśród ogólnego branzlu kasztelanek
W dank na chuja zwycięzcy nałożyła wianek.
I rzekła, gdy go w glorii niesiono na tarczy
Może z Nieba pomocą i ten chuj wystarczy.

Przesłanie :
Łatwiej jest wielbłądowi zdupczyć ucho igły
Niźli z chuja ideał zrobić niedościgły.

--
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2016-08-24 17:06:47 Zgłoś

--
lujeran
lujeran exSuperbojownik od 29 lipca 2004 | Kotenhafen
2016-08-24 18:08:07 Zgłoś
To niezwykłe zainteresowania mas ludowych rodzimą literaturą każe mi z nadzieją patrzeć w przyszłość naszej Ojczyzny. Mimo wszystko

--
https://www.youtube.com/watch?v=o9YLVfbHHOU
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
discordia Naturalne Dobro Mazowsza od 28 października 2005
2016-08-24 19:17:33 Zgłoś
to się skończy masowym zapisami do bibliotek, tfu, publicznych

--
Gogosiek
Gogosiek Superbojowniczka od 27 sierpnia 2011
2016-08-24 20:01:04 Zgłoś
Mówią, że człowiek XXI wieku gardzi poezją a tu takie zainteresowanie

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2016-08-24 20:07:10 Zgłoś
Wyobrażałem sobie, że to Olbrychski czyta


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.
lujeran
lujeran exSuperbojownik od 29 lipca 2004 | Kotenhafen
2016-08-24 20:11:15 Zgłoś
:discordia narodowych, kochana, narodowych!

--
https://www.youtube.com/watch?v=o9YLVfbHHOU
mahmurluk
mahmurluk Bojownik od 19 lipca 2012
2016-08-24 21:56:20 Zgłoś
https://www.facebook.com/50twarzyreja/?fref=ts

Upuszczam mikrofon i wychodzę.

--
empatyczna
empatyczna Gołota Poezji od 29 września 2012 | Żory
2016-08-24 22:42:57 Zgłoś
No i proszę - ja donoszę
Do Was Mości Joe Monsterze
Na KM ja wiersze widzę
Nikt nie krzyczy? Ja nie wierzę!
A w nich takie sprośne słowa
Że mi lico płonie strasznie
I do tego boli głowa
Niech to piorun wszystko trzaśnie!
Mnie nie wolno? Innym tak?
Co to znaczy Szefie Drogi?
Czy od dzisiaj to jest znak?
Że poezja ma tu progi?
Że tu pi*dy, ch*je, ku**y
Można pisać bez gwiazdeczek?
Że nie trafię za to bany?
Tylko dużo okejeczek?
Rany boskie! Nie wytrzymam!
Zaraz komuś guza zrobię
Albo sama zaraz skonam
Albo dziecko Tobie spłodzę.
Ostatnio edytowany: 2016-08-24 22:43:58

--
Czy można spełnić wszystkie swoje marzenia? Tak, jeżeli będziesz miał/ła jedno marzenie, które brzmi: chcę osiągnąć w życiu tyle, ile tylko zdołam./moje/
barrracuda666
barrracuda666 Superbojowniczka od 11 maja 2006 | Navan
2016-08-25 19:53:54 Zgłoś
Pamiętam te wszystkie wierszyki z podstawówki - nadziałam się na tomik sprośnej poezji pt. "Pyta nie błądzi" w publicznej bibliotece i autentycznie przeżyłam zachwyt tym, jak można wymieszać piękną polszczyznę w starym stylu z największym plugastwem słowotwórczym i otrzymać taki rezultat. Zachwycam się do dziś, bo sentyment mi pozostał

--
The elevator to success is out of order. Please use the stairs.
Forum > Kawały Mięsne > Sylwester Podolski
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj