Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Książkoholicy > Sempe i Goscinny - seria "Mikołajek"
Charakterek
Charakterek Admin od spraw nieważnych od 17 lipca 2003 | Obecnie wieś
2005-03-15 19:04:17 Zgłoś
Dziecinnieję.

Zaczynam się bawić kolejką, wydaję na nią masę pieniędzy i... powracam do książek młodości. A że największą perełką młodości była seria książeczek z Mikołajkiem...

Na serię składają się książeczki
Mikołajek
Rekreacje Mikołajka
Mikołajek ma kłopoty
Mikołajek i inne chłopaki
Wakacje Mikołajka

Kim jest Mikołajek? Jest przeciętnym chłopakiem z Francji, czytając jego przygody poznajemy jego szkolnych przyjaciół. A są nimi:
Gotfryd - kolega, który ma bardzo bogatego tatę, który kupuje mu mnóstwo zabawek.
Ananiasz - pierwszy uczeń i pieszczoszek Pani - niestety nosi okulary, więc strach go bić, a nieraz chciałoby się mu przyłożyć)
Euzebiusz, kolega, który jest bardzo silny i lubi dawać fangi w nos
Rufus - psotnik nad psotniki miewający "genialne" pomysły, które najczęściej kończą się burą
Alcest, który jest gruby i ciągle je i o tym fakcie Mikołajek przypomina nam co rozdział...

Mikołajek jest chłopcem cieszącym się z życia i z prawie wszystkiego (z prezentu jakim okazała się być latarka oraz z kijanki, którą chciał wychować na tresowaną żabkę) a nade wszystko lubiącą czekoladowe podwieczorki mamy...
Wraz ze swoimi kolegami przeżywa masę niesamowitych przygód, książeczki śmieszą co rozdział, napisane są w tonacji zabawnej, lekkiej, łatwej i przyjemnej. W dalszych częściach poznajemy także wakacyjnych przyjaciół Mokołajka, lecz sam Mikołajek pozostaje niezmiennie małym łobuziakie, który chce dobrze, a wychodzi inaczej...

Oto typowa przygoda Mikołajka:
Do domu przyszła w odwiedziny Pani z córką. Mikołajek troszkę się z Niej naśmiewał, w końcu zaczęli grać w piłkę...
Stań między drzewami - powiedziała Ludeczka, i staraj się zatrzymać piłkę.
Rozśmieszyło mnie to, ale potem Ludeczka wzięła rozmach i - trach! - strzeliła jak szatan. Nie udało mi się zatrzymać piłki i piłka zbiła szybę w garażu.
Mamy wybiegły z domu. Moja mama zobaczyła rozbitą szybę i natychmiast zrozumiała jak to było.
- Mikołaju - powiedziała. - Zamiast bawić się w brutalne gry, zrobiłbyś lepiej, gdybyś zajął się gościem, szczególnie, jeśli jest tak miły, jak Ludeczka.
Spojrzałem na Ludeczkę, ale ona stała przy grządkach i wącała begonie.
Wieczorem nie dostałem deseru, ale to nic; Ludeczka jest fajna, jak urośniemy, pobierzemy się, ona ma fantastyczny strzał...


Tę i wiele innych przezabawnych historyjek znajdziecie w serii przygód o Mikołajku - książki do której wracam i zawsze będę wracał...

PS. Mówiłem już, że dziecinnieję?

--
krolowa_sniegu
krolowa_sniegu Jej Zajebistość Elyta od 17 grudnia 2003 | wawunia
2005-03-15 19:39:01 Zgłoś
piękne historyjki pokazujące jak trudny do zrozumienia jest świat dorosłych w oczach dzieci, a moja ulubiona historyjka wiąże się z zarzutem ojca Mikołajka wobec rozrzutności swojej żony:

" Dobra- powiedział- pokażemy twojej matce, jak łatwo jest robić zakupy i nauczymy ją oszczędności, prawda chłopie??
podszedł do przekupki, która sprzedawała mnóstwo warzyw, popatrzył i uznał, że pomidory są niedrogie.
-poproszę kilogram pomidorów
przekupka włożyła nam do siatki pięć i zapytała:
-co jeszcze?
-jak to??? na kilogram wychodzi pięć pomidorów??
-a co pan myśli, że za tę cenę kupi pan całą szklarnię??
[...]
a potem zobaczyłem stragan z langustami
-zobacz tata! langusty!
tata podszedł do sprzedawcy i zapytał czy są świeże. Sprzedawca wyjaśnił mu, że są specjalne, a co do tego , czy są świeże to myśli że tak, bo są żywe i zaczął się śmiać.
-no dobrze, ile kosztuje ta duża co rusza nogami?
sprzedawca podał mu cenę, a tata zrobił strasznie wielkie oczy.
-a tamta mniejsza?
sprzedawca znowu wymienił cenę, a tata powiedział, że to niewiarygodne i że to skandal.
-panie-zapytał sprzedawca-chce pan kupić langusty czy krewetki? Bo to jest całkiem inna cena, żona powinna była pana uprzedzić.[...]
-chodź Mikołaj- powiedział tata- nie kupimy langusty i tyle.
-ale mama grzeje juz wodę, musimy kupić!
-Mikołaj!uspokój się, albo idź i poczekaj w samochodzie!
wtedy się rozpłakałem, no bo co w końcu, to niesprawiedliwe.
-Brawo!- powiedział sprzedawca- niedość, że jest pan skąpcem i głodzi rodzinę, to jeszcze znęca sie pan nad tym biednym dzieckiem."

ten kawałek dedykuję wszystkim facetom dającym dobre rady kobietom w kwestii gospodarności

--
I'm the bitch you hated, filth infatuated. Yeah. I'm the pain you tasted, fell intoxicated.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
piter314 Superbojownik od 15 września 2004 | Nowy Dwór Gdański | GG: 510783
2005-03-17 08:10:35 Zgłoś

Miła informacja dla wszystkich wielbicieli Mikołajka. Są nowe przygody!

Podaję za magazynem "Esencja" z kwietnia 2004:

"Los chciał, że Anne Goscinny, córka Goscinny'ego, wraz ze swoim mężem porządkowali ostatnio archiwum jej ojca i znaleźli... 90 opowiastek, pochodzących z lat 1959-1965, nigdy wcześniej nie opublikowanych w książeczkach. Prawdziwy rarytas! W październiku wszystkie te nieznane szerzej epizody zostaną wydane w 500-stronicowym zbiorze."

(https://www.esensja.pl/magazyn/2004/03/iso/10_63.html )

A może ktoś wie kiedy będzie polskie tłumaczenie?

--
ech ...
Charakterek
Charakterek Admin od spraw nieważnych od 17 lipca 2003 | Obecnie wieś
2005-03-17 14:11:46 Zgłoś
Nie ma to tamto. Mikołajki po Polsku muszą być. Już się Francuski wydawca postara o odpowiedznią reklamę

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
mruck Uuuk? od 11 listopada 2003 | Ankh Morpork
2005-03-17 22:58:41 Zgłoś
A ja mam Mikołajka w oryginale...











ale przetłumaczyc już nie dałem rady

--
Morituri Nolumus Mori
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kott Superbojowniczka od 13 stycznia 2005
2005-03-30 20:46:40 Zgłoś
Rewelacja TEKST I RYSUNKI !

--
margot
margot Superbojowniczka od 15 grudnia 2002 | Duplin | GG: 7616035
2005-04-08 17:25:30 Zgłoś
Serię o Mikołajku polecam "dzieciatym" bojownikom! Mama czytała mi to, kiedy byłam mała - byłam zaciekawiona. Potem, kiedy umiałam już czytać, przeczytałam to sama - rozbawiło mnie. Kiedy byłam już starsza zaczęłam czytać z częstotliwością raz na 2 miesiące - za każdym razem rycząc ze śmiechu. Polecam ludziom w różnym wieku, gdyż każdy znajdzie coś dla siebie, co go rozbawi i wzruszy.
No i te rysunki...

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
adam_31 Superbojownik od 20 czerwca 2004
2005-06-03 14:06:18 Zgłoś
Mikołajek rulezzz....

Rewelacja, znam od dziecka, czytam do dziś, moje siostry i córka także. Po prostu klasyka.

No i te rysunki

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
swidus Superbojowniczka od 27 grudnia 2004 | Wroclaw
2005-07-06 15:25:08 Zgłoś
mikolajek... moj najwiekszy przyjaciel z dziecinstwa... mialam kiedys wszystkie czesci... tylko nistety zaginely przy przeprowadzce... najbardziej lubilam Rosoła i jego " spójrz mi prosto w oczy" mistrzostwo swiata i Ananiasz... to byl dopiero agent a najlepsiejsza czesc to "wakacje Mikołajka" moje dzieci też będa to czytac ale to dopiero za ladnych pare lat

--
Forum > Książkoholicy > Sempe i Goscinny - seria "Mikołajek"
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj