Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Forum Filmożerców > The Thing [2011]
azzkikr666
azzkikr666 Superbojownik od 21 sierpnia 2003 | hmm.. | GG: taak..
2011-12-26 21:54:41 Zgłoś
[Uwaga! Może zawierać spoilery!]


Twórcy filmu nie wzięli się za remake, lecz za prequel przypuszczalnie z szacunku dla filmu Carpentera.

Film przedstawia wydarzenia, które miały miejsce w norweskiej bazie naukowej kilka dni przed akcją filmu z 1982r. Naukowcy najpierw odbierają dziwny sygnał spod lodu, a następnie odkrywają dziwną konstrukcję (statek kosmiczny) oraz nieznaną formę życia zamrożoną nieopodal w lodzie. Od tej chwili schemat wydarzeń jest bardzo podobny do filmu sprzed niemal 30 lat. Istota ożywa i po kolei zabija lub zaraża kolejnych członków załogi stacji badawczej. Mamy scenę, w której załoga jest testowana pod kątem bycia jeszcze człowiekiem już lub istota obcą. Mamy kilka zmyłek co do tego, kto się zaraził, a kto jeszcze nie. Scena końcowa to praktycznie wprowadzenie w film Carpentera.

Efekty specjalne nie są może idealnie dopracowane, ale nie rażą zbytnio - wykorzystano połączenie starej, dobrej animatroniki oraz komputerowych efektów.

Mimo oskarżania o wtórność, film ogląda się nieźle. Nawet jeśli jest się nastawionym na wytykanie niedociągnięć i błędów. Został utrzymany klimat podobny do klimatu pierwowzoru i chwała reżyserowi, że nie próbował wprowadzić wątku romantycznego, mimo uczynieniu główną postacią całkiem urodziwej pani paleontolog.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Jarek1810 Superbojownik od 3 lipca 2004
2011-12-31 14:34:09 Zgłoś
Mnie nie przekonał. Wersja z 1982 to klasyka i niestety mało który współczesny film o tej tematyce mu dorównuje. Większość scen mnie irytowała a czasami śmieszyła

--
Sq_Str8
Sq_Str8 Superbojownik od 18 listopada 2006 | na polu ryżowym
2012-01-01 20:35:26 Zgłoś
Mi się podobało, całkiem zgrabnie zrobili i połączyli z oryginałem

--
"Shiny and chrome!"
ziggrin
ziggrin Bojownik od 25 października 2006 | Lidzbark Warmiński | GG: 1925534
2012-01-16 02:51:11 Zgłoś
Dobrze się ogląda, ale to w zasadzie klon filmu Carpentera. Oglądałem go już bez "zapartego tchu", bardziej z zaciekawieniem, co jest nowego/ciekawego/innego. Niewiele, niestety, a szkoda. Nieustannie (nie tylko w przypadku tego filmu) zachodzę w głowę - po co na stacji badawczej (tu akurat na Antarktydzie, gdzie nawet śrutówka nie jest potrzebna, bo nie ma na co polować - chyba że na pingwiny, ale też tylko na wybrzeżu) granaty, miotacze ognia, automatyczna broń strzelecka?

--
Życie jest misją samobójczą ...
salival
salival Little Princess od 18 sierpnia 2005 | Staines-Upon-Thames
2012-01-22 03:51:34 Zgłoś
Nie jest zły. Klimat trzyma, aczkolwiek nie ma już w nim nic zaskakującego, gdy obejrzało się pierwszy film, bo wiadomo już o co chodzi i kto co komu i jakie kuku robi. Co mi się spodobało, to na samym początku charakterystyczny soundtrack ( takie tum-tum tum-tum tum-tum na basie ). Nie znudził mnie, może być. Arcydzieło to może nie jest, ale można sobie obejrzeć, by zaraz po nim obejrzeć "The Thing" Carpentera.

--
brogman
brogman Grobman od 2 lutego 2006 | Miasto Poetów
2012-04-04 16:17:37 Zgłoś
Nic co by mnie mogło zaskoczyć, ale całkiem przyzwoite kino.

--
Forum > Forum Filmożerców > The Thing [2011]
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj