Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Półmisek Literata > Krótki horror rury chirurga
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
pietshaq Szkielet Szachisty od 18 stycznia 2002 | Warszawa, Inferno
2009-02-01 12:02:35 Zgłoś
"Jak człowiek wierzy w siebie
To cała reszta to betka
Nie ma takiej rury na świecie
Której nie można..."

- No właśnie. Nie ma takiej rury na świecie, której nie można dokumentnie zapchać jakimś badziewiem... - pomyślał chirurg Artur Rudobrody, który ciągle wierząc w siebie jakoś nie mógł - wbrew Stuhrowi - skutecznie udrożnić swojej rury wydechowej swojego wysłużonego malucha. Na domiar złego spieszył się na operację, od której co prawda nie zależało, czy pacjent przeżyje, ale jakość jego życia przez najbliższe lata jak najbardziej. Gdyby był wprawionym ginekologiem, to dałby radę nie tylko przepchać rurę, ale i przy silniku pogmerać, dostawszy się doń rzeczoną. Ale jako chirurg...

*****

Z samochodu wysiadła najpierw bardzo niska i drobna kobieta, do tego elegancko ubrana, w ręku której potężna walizka z narzędziami hydraulicznymi w pierwszym odruchu śmieszyła.
- Odeta Nowak! - przedstawiła się, wyciągnąwszy rękę na powitanie. Miała mocny uścisk dłoni.
- Ponieważ jestem drobna, wszyscy mówią mi Odetka. Mam nawet takie hasło reklamowe:
"Hydrauliczka Odetka,
Co każdą rurę udrożni".
- Czemu "udrożni"? - spytał chirurg Artur Rudobrody, gdy hydrauliczka zabierała się do pracy.
- Bo przecież właśnie to robię z rurami! A hasło, jak hasło - przynajmniej sylaby się zgadzają. Lepszy rym nie przyszedł mi do głowy.
Artur Rudobrody miał właśnie zamiar zasugerować jej pewien narzucający się jego zdaniem rym, gdy z samochodu wyszedł mężczyzna. Jakby dla kontrastu był przysłowiowym byczkiem dwa na dwa, ubranym byle jak, w krzywo zapięty (a w większości rozpięty) kombinezon, umazany w równym stopniu smarami przemysłowymi, co majonezem.
- Mój pomocnik Rozchełstachy - przedstawiła Odetka.

*****

Po niecałym kwadransie silnik zwiastował koniec krótkiego horroru rury chirurga Artura Rudobrodego donośnym "wrrrrrr"...

*****

Pozdrawiam,

--
Tu się produkuję: Potworne wierszyki | Strona autorska | szorty.org | Zimna Wojna
To czytam: (…) | JKM | Gerino | Skorpion | GPS
A bitcoiny zbieram na adres 1KRBfNbH5MKubZfS5S8uGSNX9R3FLZB2Dp
Iskierka
Iskierka Moderatorka od 10 kwietnia 2003 | Zimny kraj-zimny maj | GG: 5382974 *
2009-06-02 12:52:47 Zgłoś
będzie wiecej?

--
klikaj klikaj...

https://polskajestnaprawdefajna.blox.pl/html
Forum > Półmisek Literata > Krótki horror rury chirurga
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj