Świat widziany oczami średniowiecznych Słowian, jeszcze długo po przyjęciu chrześcijaństwa, zasiedlony był przez liczne duchy, demony, czy inne nadprzyrodzone postaci. Wiara w te istoty wiązała się z potrzebą ich udobruchania i nakłonienia do działania na rzecz człowieka. Celom tym miały służyć m.in. ofiary zakładzinowe.

Ziemia żąda ofiary…

Ofiary zakładzinowe miały być darem dla bóstw, demonów, bądź też upersonifikowanej ziemi. Należało złożyć je przy zakładaniu domostwa lub wznoszeniu innego rodzaju budowli. Według archeolożki, Zofii Hilczer-Kurnatowskiej

(…) zakładzina miała na celu zapewnienie pomyślności użytkownikom i mieszkańcom oraz trwałości nowej budowli przez magiczne przekazanie jej życia jakiejś (…) istoty.

O ofiarach takich wspomina datowany na XIII wiek tekst, znany jako Katalog magii. Mnich Rudolf z klasztoru w Rudach pod Raciborzem podaje w nim, że mieszkańcy nowo wybudowanego domu zakopują w jego kątach garnki, wypełnione różnymi rzeczami, na cześć bogów domowych, których powszechnie nazywają opiekunami domu.
Takie duchy opiekuńcze znane były w słowiańskiej kulturze ludowej jeszcze w XIX i na początku XX wieku jako ubożęta, kłobuki, czy domowniki. Opiekowały się one domostwem, zapewniały pomyślność gospodarstwa. Aby jednak były przychylne, należało o nie dbać, składając im ofiary z pożywienia. (...)

Dokończenie:
https://twojahistoria.pl/2019/08/22/dom-na-krwawych-fundamentach-sredniowieczne-ofiary-zakladzinowe-na-terenie-ziem-polskich/#2

--