Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Re: Agunia z upominkiem dla syneczka (wrażliwi niech nie wchodzą)
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-07-14 22:21:13 Zgłoś
hero ma na imię Agnes ale mi się nie podoba.
I tak, chwilowo koty to najciekawsza i najweselsza część mojego życia. Dlatego się dzielę. Nie będę wszak pisać o chorej mamie

--
Bo ja cała jestem Tośka. A mój Tosiek to ho ho ho! Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...
lukashero
lukashero Fejk od 21 marca 2003 | dokladnie 222 km od Swinoujscia.na polnocn.
2019-07-14 23:13:48 Zgłoś
:gatinha Agnes jest spoko
To rzeczywiscie smutne, ze koty to najciekawsza czesc twojego zycia. Wspolczuje.

--
Lepiej spróbowac, niz nie spróbowac i żałować.
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2019-07-15 00:04:30 Zgłoś
Ok, instynkt - rozumiem. [Poniekąd rozumiem. Może i nie zgadzam się z tym, ale rozumiem co za tym przemawia. Bo w sumie konieczność puszczania UDOMOWIONEGO kota samopas, nie trafia do mnie. To tak jak z braniem psa i nie daniem mu możliwości wybiegania się - jeśli bierzesz kota do domu, to powinieneś mu teoretycznie zapewnić możliwość wybiegania się i innych rozrywek tak aby nie krzywdził innych stworzeń] Ale powiedzmy, że ok - jest na to z jakiejś przyczyny przyzwolenie społecznie, niech tak będzie.

To czego jednak nie ogarniam to rozbawienia tą sytuacją, a już w ogóle nie rozumiem chwalenia się tym w necie. Jakby pies upolował kota dla sportu, bawiłoby Was to tak samo i wrzucalibyście relację? Bo takie sytuacje też się zdarzają.


--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2019-07-15 00:13:09 Zgłoś
:miss_cappuccino

Rzadko się z Tobą zgadzam, ale w tym wątku popieram w 100%. Kot wychodzący to jakaś abstrakcja, no chyba, że mieszka się na wsi. Wtedy raczej nie ma wyboru. Ale i tak nie widzę powodu, żeby uwieczniać zdobycze sierścia i chwalić się tym w sieci.

--
tylko spokojnie.
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-07-15 00:19:19 Zgłoś
:miss_cappuccino jak Cię lubię, to postaram się jeszcze raz.
Nie da się przeprogramować kota, tym bardziej kota, który ponad połowę swojego życia żył samopas. Tu działa już czysty instynkt a nie tresura. Można zwierzę oduczyć zachowań nabytych/nauczonych ale nie wrodzonych. To czysty behawior.
Zauważ, że nawet koty, które całe życie spędzają w zamknięciu będą polowały: na muchę na ścianie, na papierek pod koszem. Po prostu się nie da.

I jeszcze raz: nie ubawiła mnie mysz w pyszczku Agi. Ubawiło mnie to w jaki sposób nas wykiwała, bo zaiste wykazała się sprytem: gdzieś tę mysz musiała uwięzić gdy ją z nią wyrzuciłam już po raz drugi, pierwszy raz zabrałam i wyniosłam w ręku daleko na działki. Aga poleciała i znowu z nią przyszła, wywaliłam wtedy obie - mysz i Agę, bo serio myślałam, że mysz już martwa. Aga wróciła do domu i pokazała się bez niej. Połaziła a następnie wyszła na sekundę i skądeś ją znowu wytrzasnęła.
Dlaczego tego nie rozumiesz. Co jak co, ale chyba mam tu opinię zwierzęcego fanatyka z zaawansowanym pierdolcem

Nawet gdy wiosną mrówki się roiły to wściekałam się na Skijlena, żeby patrzył pod nogi i starał się nie deptać

--
Bo ja cała jestem Tośka. A mój Tosiek to ho ho ho! Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2019-07-15 00:19:59 Zgłoś
:tilliatillia mam wrażenie, że zwierzaki to jedyny temat gdzie się w 100% zgadzamy
btw. Wiem, że to dowód jedynie anegdotyczny, ale mam w najbliższej rodzinie przypadek kota wychodzącego oraz kota domowego i jeśli chodzi o zdrowie i samopoczucie itp nie widać żadnej różnicy. Więc skoro można mieć kota w sposób, który nie naraża na szwank innych gatunków, to dlaczego ludzie upierają się na inwazyjną metodę chowu? Czy to na pewno chodzi o dobro kota?
To w sumie taka luźna dygresja, bo w tym poście jedynie co mnie tak naprawdę ubodło, to haha/ i sam fakt tego, że było to na tyle zabawne, żeby wrzucić to w neta w takiej a nie innej formie.

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2019-07-15 00:23:45 Zgłoś
:gatinha no prześmieszne ;) Zwierzak ma pewnie uszkodzone narządy wewnętrzne i cierpi koszmarnie, ale kotek robi śmieszne miny, że boki zrywać ;)

p.s. nie obraź się za to co piszę, bo też Cię lubię ale: "mam tu opinię zwierzęcego fanatyka z zaawansowanym pierdolcem" - jeśli o mnie chodzi to stricte KOCIEGO fanatyka ;)

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-07-15 00:25:46 Zgłoś
:tilliatillia to prawie wieś. Blok otoczony działkami, nieużytkami, ruderami i garażami. Tam ok. 7 lat żyła sobie ta kotka, polowała, pewnie miała jakieś kocięta aż trafiła pewnej zimy na moją mamę, która zaczęła ją dokarmiać i oswoiła do tego stopnia, że Aga przyszła do mieszkania. Ale nadal jest półdzika, toleruje tylko mamę, trochę mnie. Noce spędza poza domem. Kiedyś pisałam, że chciałam ją zawieźć do Lbn na sterylkę i w samochodzie dostała takiego szału, że musiałam zawrócić, bo się po prostu wystraszyłam.

--
Bo ja cała jestem Tośka. A mój Tosiek to ho ho ho! Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015 | Kobylin-Borzymy
2019-07-15 00:25:58 Zgłoś
mój sąsiad na wsi ma huskyego czy coś podobnego, któregoś dnia przypałętała się kotka i urodziła kotki. pewnego razu chyba szukała jedzenia w misce psa, ten ją dopadł i zabił. prawdopodobnie małe kotki szukały mamy, więc weszły za ogrodzenie. pies pourywał im łebki. haha, hihi, natura, a pies jaki spryciarz, szkoda, że fotek nie zrobiłem.
Ostatnio edytowany: 2019-07-15 00:28:06

--
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-07-15 00:28:22 Zgłoś
:miss_cappuccino i tu Cię zadziwię. Psy, chomiki i nawet szczurki (bardziej szczurzyce) też były.
Ostatnie lata to zaiste koty, bo taką mam pracę, że psom nie zapewnię regularnych spacerów. A gryzoni nie wezmę - gdyż pojawiły się koty. Jestem pojebana, ale nie aż tak.

I na bank - za pierwszym razem mysz nie była uszkodzona, bo po pierwsze dokładnie ją obejrzałam przed wypuszczeniem, po drugie - kotka stara się przynosić kociętom zupełnie sprawną mysz "treningową".

I jeszcze raz - nie, nie ubawiłam się myszą, ubawiłam się sprytem Agi.
Ostatnio edytowany: 2019-07-15 00:31:54

--
Bo ja cała jestem Tośka. A mój Tosiek to ho ho ho! Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-07-15 00:42:39 Zgłoś
I masz:

https://www.youtube.com/watch?v=FBWLV_q0ZA4

To natura, instynkt, behawior i tego nie zmienisz. I mi było szkoda tej myszy i tych ofiar z filmu mi szkoda.
I powiedz mi jak miałabym wpłynąć na tę kotkę. Poważna rozmowa przy herbacie, że "weź nie poluj"?

--
Bo ja cała jestem Tośka. A mój Tosiek to ho ho ho! Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2019-07-15 00:52:44 Zgłoś
:gatinha

Natura, instynkt, behawior - tak, ale nie w przypadku sierścia z karmą bez zbóż i kroplami przeciwpchelnymi na karku. Nasza kotka dwa lata mieszkała na działkach, potrzebowała trzech miesięcy na adaptację. Teraz trzęsie się gdy ma wyjść na spacer w szelkach.
Dlatego nikt mi nie powie, że musi tak być. Dziko żyjące koty to szkodniki, te wychodzące również, a nawet "bardziej", bo zabijają dla zabawy. Dlatego podoba mi się prawo w Nowej Zelandii https://bezprawnik.pl/zakaz-posiadania-kota/
Ale to inna mentalność i zupełnie odmienna od naszej świadomość ekologiczna. W tym wypadku jesteśmy sto lat za Antypodami

--
tylko spokojnie.
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | ze Spizgajleniowa czyli tam gdzie prawnicy dają łapówki Policji
2019-07-15 01:03:05 Zgłoś
Snowflakesy

A weź powiedz, że żarty z ofiar escape roomu kilka godzin po wypadku są nieśmieszne to cię wyśmieją hipokryzja jak ta lala




https://joemonster.org/phorum/read.php?f=3&i=1259348&t=1259343#1259362
Ostatnio edytowany: 2019-07-15 01:05:05

--
Þetta reddast
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2019-07-15 01:05:35 Zgłoś
zialena82

Nadal nie odpowiedziałaś na moje pytanie dotyczące spalonego bezdomnego, od jakiej wartości opałowej per trupek nie można się śmiać? Można odpowiedzieć w kJ/kg.

--
tylko spokojnie.
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | ze Spizgajleniowa czyli tam gdzie prawnicy dają łapówki Policji
2019-07-15 01:07:19 Zgłoś
:tilliatillia moge ci zadać równie pojebane pytanie i bede sie na nie powolywac za kazdym razem. Nie wkrecaj mnie w te gierke ;)


Ludzie spaleni = smieszne
Mysz upolowana przez kota = tragedia


--
Þetta reddast
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-07-15 01:07:39 Zgłoś
:tilliatillia kot na NZ bjest gatunkiem inwazyjnym - w sensie, miejscowy biotop nie był przygotowany do walki z takim zwierzęciem, gdyż podobnych nie miał wcześniej, nie wypracował swoistych sposobów obrony. Na każdej izolowanej wyspie, terytorium jest to zupełnie normalne. W Australii były to psy.

A szelki na Twoim kocie. Nie zalecam, ale po prostu je zdejmij z Twoiego kota i wystaw kota za drzwi, gwarantuję, że po pięciu minutach nie rozpoznasz swojego kota. Bo mu się włączy pierwotne programowanie.

Jeszcze raz powtórzę: co innego tresura, co innego behawior. Tresurę zwierzę może zapomnieć, behawioru nie da się wymazać.

--
Bo ja cała jestem Tośka. A mój Tosiek to ho ho ho! Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-07-15 01:10:46 Zgłoś
:miss_cappuccino
A jeśli nie wierzysz w siłę instynktu. Rozmnóż swoje oswojone szczury a następnie zacznij młode nadmiernie dotykać. Po kilku dniach samiczka zagryzie wszystkie swoje dzieci. Bo u szczurka węch jest zmysłem dominującym. I mimo, że pewnie Cię lubiłaby, ale nie rozpoznawałaby swoich dzieci, które powinny byłyby pachnieć nieco inaczej. A pewnie nadal lubiłaby Ciebie i Twój zapach.

I podobnie szczur/kot samiec wymorduje gniazdo nie swoich młodych byleby tylko samiczka szybciej przeszła z etapu laktacji na etap owulacji. Stąd nawet w "cywilizowanych" hodowlach, gdzie zwierzę nawet łapką nie stąpnęło poza klatkę tak ścisłe izolowanie matek od samców niespokrewnionych z miotem. To biologia a z nią nie ma co walczyć.

--
Bo ja cała jestem Tośka. A mój Tosiek to ho ho ho! Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | ze Spizgajleniowa czyli tam gdzie prawnicy dają łapówki Policji
2019-07-15 01:13:32 Zgłoś
:gatinha wejdź sobie w wątek, który podlinkowałam i poczytaj o tym jak śmianie się z tragedii ludzkiej jest kwestią gustu i poczucia humoru. Zwróć uwagę na to, które osoby co pisały ;)
Ostatnio edytowany: 2019-07-15 01:14:22

--
Þetta reddast
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-07-15 01:21:07 Zgłoś
I jeszcze raz zadam pytanie: jak mam wytłumaczyć wychodzącej, półdzikiej kotce, że nie ma polować gdyż ma pełną miskę. Może powybijać jej zęby i połamać łapki? A może wytłuc wszystkie myszy w promieniu 10 km (takie jest standardowe terytorium kota)? Może Piegusa już teraz na karmę vege i bezglutenową?

Piękne i naturalne zwierze pozostanie pięknym i naturalnym zwierzęciem (nawet pająk, którego się boję i który okręca żywe ofiary i popija sobie z nich jak my z kufelka) jedynie wtedy, gdy zachowa swój pełen wachlarz zachowań.
I innym przypadku jest pierdolnikiem do postawienia na telewizorze obok paprotki. Tylko pamiętać, żeby regularnie pastować

--
Bo ja cała jestem Tośka. A mój Tosiek to ho ho ho! Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2019-07-15 01:27:11 Zgłoś
zialena82

Fajnie, bawimy się w linki Mówiłem o tym: https://joemonster.org/phorum/read.php?f=15&i=2631965&t=2631923#2631930
Żulik zabawny, nastolatki nie. Dlatego szukam jakiegoś przelicznika, wartość opałowa wydała mi się jedynym wiarygodnym współczynnikiem, który może nadążyć za twoim poczuciem humoru.
Swoją drogą, to bardzo ciekawy argument. Nie widzisz różnicy pomiędzy wypadkiem losowym, jakim był pożar w escape-roomie a cieszeniem się z "instynktów" swoich zwierzaków. To nie ta skala,ale skoro dla ciebie normalnym jest porównywanie tych sytuacji, to trudno, na szczęście nie muszę z tobą obcować w formie innej, niż elektroniczna i dzięki temu czuję się całkiem bezpiecznie.

Porównywanie kompletnie różnych sytuacji nie jest dla ciebie niczym nowym, ale pasuje do ogólnej retoryki twoich wątłych argumentów, dlatego nie jestem tym specjalnie zaskoczony. Co zrobić, taki mamy klimat

:gathina

Kiedyś ściągnąłem szelki na zamkniętym podwórku. Kotka zesikała się ze strachu. I to by było na tyle z teorii behawioralnej.

--
tylko spokojnie.
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2019-07-15 01:31:09 Zgłoś
: madzialena82 tak jeszcze pro forma, z socjologicznego punktu wiedzenia, to żarty pojawiające się w sytuacjach, które wstrząsnęły ludźmi - kryzysowych/traumatycznych dla społeczeństwa, większej grupy społecznej itp. pełnią funkcję wentylu bezpieczeństwa, który pozwala spuścić parę i daje odetchnąć od grozy. Natomiast wrzucanie [zwłaszcza "zabawnej", a nie naukowej lub pseudonaukowej] fotorelacji z dręczenia żywego stworzenia przez człowieka lub inne stworzenie nie mieści się w tych granicach i jest innym zjawiskiem. Można to bardziej porównać do wrzucania filmików gdzie np. dziecko dręczy dla zabawy kota. Mamuśka dziecka ma bekę, miłośnicy kotów nieszczególnie. Pytanie gdzie postawić granicę? Jakie zwierzę możesz dręczyć bezkarnie, tak, żeby to było zabawne, a przy jakim zaczynają się pojawiać dylematy moralne? Jeśli chodzi o inteligencję, to, że tak się wysilę na słabą złośliwość, koty są daleko za szczurami i psami


:gatinha

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-07-15 01:40:36 Zgłoś
:tilliatillia to inaczej. Moja kotka, jak i Twoja jest wybitnie mięsożerna. Bo z tego co mówisz, powinnam sama wyprawiać się na łowy, byleby tylko Agnes nie splamiła się mysią krwią. Podkreślę jeszcze raz: Aga jest - jak każdy kot wybitnie mięsożerna, nie mogę podać jej sałatki z rukolą i bakłażanem i sojowego latte. Ty swojej takie dania podajesz, czy puszkę whiskasa? Wołowego? kurczakowego?

--
Bo ja cała jestem Tośka. A mój Tosiek to ho ho ho! Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2019-07-15 01:44:01 Zgłoś

:gathina sorry, coś ucięłam, dygresja nie na temat, bo ten tekst był na temat, ale:

"A jeśli nie wierzysz w siłę instynktu. Rozmnóż swoje oswojone szczury a następnie zacznij młode nadmiernie dotykać. Po kilku dniach samiczka zagryzie wszystkie swoje dzieci. Bo u szczurka węch jest zmysłem dominującym. I mimo, że pewnie Cię lubiłaby, ale nie rozpoznawałaby swoich dzieci, które powinny byłyby pachnieć nieco inaczej. A pewnie nadal lubiłaby Ciebie i Twój zapach."

Po pierwsze generalnie żaden prawdziwy miłośnik szczurów nie będzie ich rozmnażał. Wręcz przeciwnie - pierwszy zabieg wykonywany na młodych szczurkach to sterylizacja. W sumie nieszczególnie mi się chce, ani nie bardzo mam czas, żeby te niuanse dokładnie opisywać, ogólnie w wielkim skrócie wygląda to tak, że jest kilka "oficjalnych" [w cudzysłowie, bo szczury nie mają dla wygody i usprawiedliwienia lenistwa ludzi, statusu zwierząt towarzyszących, w przeciwieństwie np. do chomików lub świniaków, więc ta oficjalność polega na uznaniu przez miłośników szczurów i polecaniu ich] hodowli szczurów, cała reszta tych stworzeń to efekt ludzkiego okrucieństwa ;)
Po drugie jeśli już szczurek trafi do kogoś w ciąży lub przed sterylizacją niefartownie się trafi ciąża, to po porodzie nawet wskazany jest kontakt z młodymi, żeby były zsocjalizowane i nie bały się ludzi od małego. Więc nie, oswojony szczur nie zagryzie młodych w takiej sytuacji.

Co do reszty - w dalszym ciągu to samo - poczytaj to co napisałaś w pierwszych postach, a raczej w jakim stylu. Czy to "spryt" [instynkt raczej, a nie spryt] kota czy cokolwiek innego, miałaś ubaw. Jest to zaskakujące jak na kogoś kto ma takie a nie inne podejście do zwierząt. I o to mi chodziło, jak zresztą pisałam wcześniej.

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kosmolot Bojowniczka od 1 kwietnia 2019 | Roztocze
2019-07-15 01:45:03 Zgłoś
Tragedia żeby się rozczulać nad myszą.

--
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2019-07-15 01:46:29 Zgłoś
*bo ten tekst był NIE na temat - tak miało być.

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015 | Kobylin-Borzymy
2019-07-15 01:48:23 Zgłoś
no jak ta madzia heheszkuje ze śmierci ludzi to nie dziwne, że śmierć zwierzątek też lekceważy

pewnie jak zwykle zaraz się zacznie agresywnie tłumaczyć, że ona miała coś innego na myśli, wie lepiej o co jej chodziło i że inni coś wmawiają

--
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2019-07-15 01:48:45 Zgłoś
:miss_cappuccino dobra, straciłam cierpliwość. Serio ktoś tu mnie uważa, za kogoś kto ma bekę że jakieś zwierzę cierpi bez względu czy jest to wywołane sztucznie czy w warunkach naturalnych? Chyba tylko Niveja dla wywołania gównoburzy, ale na Boga nie Ty. JESZCZE RAZ CAPSEM: BEKA Z INTELIGENCJI AGNES!

Ciąg dalszy beze mnie. Hodujcie "Tamagotchi". To łatwe, nie trzeba karmić miensem i nie sra. I nie ma pasożytów. A te też trzeba potraktować lekiem parazytologicznym.

--
Bo ja cała jestem Tośka. A mój Tosiek to ho ho ho! Mimo niepozornej szaty, Tosiek to... Tosiek to... Tosiek to...
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2019-07-15 01:49:08 Zgłoś
:kosmolot a nad rozszarpanym koteczkiem lub psiaczkiem byś się rozczuliła? ;)
p.s. w dalszym ciągu - szokujący jest ubaw z tej sytuacji, a nie sam fakt jej zaistnienia. Chyba prościej już nie da się tego napisać.

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2019-07-15 01:50:48 Zgłoś
:gatinha z tego co napisałaś i jak napisałaś można było wysnuć inne wnioski ;) Przeczytaj to za jakiś czas, z dystansu, to może to zobaczysz.

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015 | Kobylin-Borzymy
2019-07-15 01:54:37 Zgłoś
:gatinha , no przezabawna dykteryjka!

--
Forum > Hyde Park V > Re: Agunia z upominkiem dla syneczka (wrażliwi niech nie wchodzą)
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj