Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > [1919] Ambasador USA, psia kość
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2019-05-29 04:10:39 Zgłoś

AMBASADOR ST.-ZJED. W POLSCE.

Po Rzeczypospolitej francuskiej, która pierwsza przysłała swego oficyalnego przedstawiciela p. Pralon'a, Stany Zjednoczone były drugiem z kolei mocarstwem, które nawiązało urzędowy stosunek z naszem państwem. Ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Warszawie został p. Hugh Gibsan, sympatyczny dyplomata wielkiej i szlachetnej Rzeczypospolitej amerykańskiej; jest przyjacielem pułkownika House'a: już ta rekomendacya świadczy wymownie o uczuciach, jakie przywozi dla nas z ojczyzny Washingtona, przyjaciela Kościuszki.

Reprezentant St.-Zjednoczonych może być upewniony, że naród polski nie zapomniał o braterstwie broni, jakie się zawiązało między jego rodakami a Polakami w walkach o niepodległość St.-Zjednoczonych. Jesteśmy dumni z pomników Kościuszki i Pułaskiego, zdobiących miasta jankesów, jesteśmy dumni z czynu tych mężów, czynu, którym sobie pomniki wysłużył. Głęboko zapisane w sercach polskich imię Wilsona zacieśnia jeszcze mocniej półtorawieczny związek dwu narodów, a od dziś dnia—dwu państw.

Tygodnik Ilustrowany, 10-05-1919

PSIE MIĘSO W RESTAURACJACH BERLIŃSKICH.

Dzienniki berlińskie donoszą o następującym wypadku jaki miał miejsce jednej z wielkich restauracji berlińskich. Pewne małżeństwo jadało stale obiady w jednej z pierwszorzędnych restauracji. Państwo ci przyprowadzili ze sobą psa. Chcieli go raz uraczyć kościami pozostawionemi z obiadu, ale pies pomimo że był bardzo głodny, nie chciał ich tknąć.
Powtarzało się to przez kilka dni z rzędu. Zaintrygowani właściciele psa zapytali o radę weterynarza, który zbadawszy owe kości, oświadczył, że są psie, a żaden, pies nie zje drugiego psa. Chemiczna analiza potwierdziła, że orzeczenie weterynarza było słuszne. Smacznego zatem stołownikom berlińskich restauracji.

Kurjer Częstochowski, 29-05-1919

RZĄD NIEMIECKI WYSYŁA DZIENNIKARZY AMERYKAŃSKICH I ANGIELSKICH DO PRUS WSCHODNICH.

(Tel. „Il. Kur. Codz.”)
Berlin, 27 maja. Rząd niemiecki wysyła w dniach najbliższych do Prus Wschodnich grono dziennikarzy angielskich i amerykańskich pism liberalnych i socyalistycznych, aby się naocznie przekonali o „prawdziwym” nastroju wśród ludności. Są to ci sami dziennikarze, którzy niedawno jeździli po Górnym Śląsku.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 29-05-1919

100lattemu.pl

--
tomasz35
tomasz35 Jankes od 1 kwietnia 2003 | chicagoland | GG: 7554452
2019-05-29 04:52:59 Zgłoś

--
Brązowe noski są na świecie :)
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2019-05-29 08:41:24 Zgłoś
Tajest, nieodmiennie doceniani i wywyższani w notach dyplomatycznych. Podkreślani w zasługach, nieocenieni bohaterscy polscy "brothers in arms". Uznani przyjaciele wielkich Stanów zjednoczonych.

Po swoich licznych i nagradzanych na Amerykańskiej ziemi pomnikami zasługach, nadal bez możliwości swobodnego odwiedzenia kraju Wielkiego Brata, gdzie bez kłopotu mogą zajrzeć, zarówno Niemcy(?), Anglicy, Francuzi... No tak, sporą przeszkodą mógł być polski ustrój komunistyczny, stojący w sprzeczności z demokratyzmem amerykańskim, ale czekaj, czekaj ...Ile to już lat minęło od czasu kiedy pożegnaliśmy niedźwiedzi uścisk Matuszki Rosji?
Ostatnio edytowany: 2019-05-29 08:45:56

--
waldek52
waldek52 Superbojownik od 25 grudnia 2018 | Pruszków
2019-05-29 08:55:05 Zgłoś
Azjaci w Berlinie 100 lat temu??
Całkiem możliwe

--
Nie lubię siebie sam. Za dobrze siebie znam (J.Sztaudynger)
Forum > Hyde Park V > [1919] Ambasador USA, psia kość
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj