Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Re:
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2019-04-04 17:28:22 Zgłoś
:madzialena82 Wyjątkowo się z Tobą zgadzam.

--
skijlen
skijlen Gastrofazor od 26 października 2005 | Lancre
2019-04-04 17:29:52 Zgłoś
:stalowy ależ ja nie napisałem, że to błahy problem i tylko pizdy w rurkach na to cierpią. Mówię o tym, że to nie działa w takiej skali jak twierdzicie. Lekarze stawiają często taką diagnozę, bo boją się o własne dupy. Wiem o czym mówię, bo przez kilka lat żyłem z psychiatrą z wieloletnim stażem pod jednym dachem i słyszałem nie raz jak to działa, więc pierdolenie pierdoleniem, a praktyka mówi co innego.

--
46&2
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2019-04-04 17:31:52 Zgłoś
Problemy ludzi są ich indywidualną sprawą. I to, jak na nie reagują. Dla innych mogą być błahe, banalne, wręcz głupie. Ale to są ich problemy, dla nich najważniejsze. Bo w końcu każdy jest dla siebie pępkiem świata i niech ktoś zaprzeczy, że tak nie jest. Zdarza się, że nawet te, nic nieznaczące dla innych, mogą doprowadzić na skraj załamania, a nawet dalej. No i są ludzie, którzy mogą cierpieć na "mechaniczną" depresję wywołaną mniej lub bardziej wymuszonym stylem życia, zaburzeniami zdrowia, innymi czynnikami zewnętrznymi, czy niezależnymi. Nie nam oceniać. No bo jakie problemy może mieć trzynastolatek z dobrego domu? Nie musi pracować, ma michę podaną pod nos, ma szkołę, a w niej (pewnie) kolegów, ma masę zajęć dodatkowych, które go rozwijają, ma komputer, skuter, xboxa i telewizor na ścianie. Żyje, jak w raju. A jednak...

--
Powiedz "nie" narkotykom? Jeśli zacznę z nimi rozmawiać, to znaczy, że już powiedziałem "tak".
skijlen
skijlen Gastrofazor od 26 października 2005 | Lancre
2019-04-04 17:32:47 Zgłoś
zielana82 ja to wiem, Ty to wiesz, a lekarz prozac przepisze

--
46&2
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Bwdźwiągowo koło Adamowa, powiat bolsztyński
2019-04-04 17:34:51 Zgłoś
:skijlen fluoxetina jest akurat kiepska

--
Þetta reddast
skijlen
skijlen Gastrofazor od 26 października 2005 | Lancre
2019-04-04 17:36:38 Zgłoś
zialena82 więc tak jak Pawełek trzeba pić czteropak tatry dziennie

--
46&2
waldek52
waldek52 Superbojownik od 25 grudnia 2018 | Pruszków
2019-04-04 17:57:53 Zgłoś
:hubbabubba Bardzo bliski jestem Twojemu widzeniu sprawy. To fakt - zaniedbania, zakłamania były. Najczęściej przez brak wiedzy, brak świadomości istnienia problemu.
Ot były wariatkowa i tam trafiali tacy, którym "w głowie się pomieszało". Nikt specjalnie nie zastanawiał się dlaczego i nie były to przypadki na tyle częste aby być tematem poważniejszych rozmów czy rozważań. Pod warunkiem oczywiście, że nie zdarzyły się w rodzinie czy bezpośrednim otoczeniu. Sami zainteresowani też woleli się z "wariatem" w rodzinie nie wychylać, bo obawiali się zabobonnego strachu przed tymi chorobami i przekonania, że są przekazywane w rodzinie.
Nie było też takiego ciśnienia na sukces, czy wręcz obowiązku osiągania sukcesu.
Nie było tego co ja nazywam "wyścigiem szczurów". Nie było oczekiwania czy wręcz żądania, że młody człowiek musi mieć wszystko i od razu.
Tu widzę błąd mojego pokolenia polegający na chęci dania dziecku wszystkiego czego ja nie miałem i za czym tęskniłem. To wykształciło w następnym pokoleniu potrzebę posiadania wszystkiego, od razu i bez wysiłku.
Wiadomo, że nie każdy ma takie same możliwości i jeden mógł dać, drugi nie.
To spowodowało podziały, zazdrość i związany z tym stress i pęd do posiadania za wszelką cenę. To moim zdaniem u słabszych ludzi prowadziło do depresji, bo nie mogę mieć i jestem odsuwany na margines albo agresji aby mścić się na tych co mają i odrzucają.

Być może zrozumiałe w powojennym okresie braki w środkach utrzymania, nawet niedostatki pożywienia (wcale nie takie rzadkie ), konieczność zadowolenia się tym co jest i umiejętność cieszenia tym co się ma - bo tak żyli wszyscy,były tym co moje pokolenie chroniło przed stressem ( to pojecie też za młodu nie było mi znane).


--
Nie lubię siebie sam. Za dobrze siebie znam (J.Sztaudynger)
Jez_z_lasu
Jez_z_lasu Bojownik od 14 stycznia 2013 | Jez_z_lasu
2019-04-04 19:24:13 Zgłoś
Jak to jest, że nie słyszałem żeby kilkuletnie dzieci miały depresję i podejmowały próby samobójcze, a o 10+ już można usłyszeć? Co się psuje? Co na to wpływa? Czy może kilkulatkowie też to mają, tylko są niezdiagnozowane, lub nie umieją o tym opowiedzieć lub nie umieją zorganizować próby?

--
Mike_vip
Mike_vip Superbojownik od 12 lutego 2003 | KRK/ND
2019-04-04 20:20:34 Zgłoś
Czego ja bym nie zrobił, żeby tak móc cofnąć się w czasie i nazbierać tych buraków, żeby pozbyć się tej obecnej pizdowatości
Ostatnio edytowany: 2019-04-04 20:20:51

--
Przez życie trzeba przejść z godnym przymrużeniem oka, dając tym samym świadectwo nieznanemu stwórcy, że poznaliśmy się na kapitalnym żarcie, jaki uczynił, powołując nas na ten świat - Stanisław Lec
skijlen
skijlen Gastrofazor od 26 października 2005 | Lancre
2019-04-04 20:31:37 Zgłoś
e_vip rozumiem. Doceniam

--
46&2
mikmiki
mikmiki Superbojownik od 15 września 2004 | Torronto | GG: 8534509chyba
2019-04-04 20:42:45 Zgłoś
Tam buraki! Ja zbierałem ziemniaki (lata 80) Ale i tak jestem cienias.
Dziadka ruskie po ścianą stodoły ustawili do rozstrzelania, bo się w sianie jakiś szkop schował, to tak przy okazji się też załapał. Ludzie ze wsi się zlecieli, i dziadkowi się upiekło Wzięli go nawet ze sobą, ale po 3 dniach im nawiał. Takie sytuacje budują zdrowie psychiczne!
Albo cofnijmy się ciut dalej do czasów gdy Panowie szlachta od dzieciaka się uczyli szablą robić, by problemy natury emocjonalno-egzystencjalnej skutecznie załatwiać.
W sumie czasy jaskiniowców to model do którego należy dążyć. Jestem przekonany że pomiędzy polowaniem, ucieczką żeby samemu nie być upolowanym, zbieractwem i prokreacją nie mieli czasu na depresję

--
Podobno przepłaciłem za sygnaturkę! Powiedzcie proszę, że to nieprawda :(
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu Superbojownik od 9 maja 2003 | Toruńsk | GG: tajne/poufne
2019-04-04 20:58:47 Zgłoś
miki "Jestem przekonany że pomiędzy polowaniem, ucieczką żeby samemu nie być upolowanym, zbieractwem i prokreacją nie mieli czasu na depresję"

wiem, ze to było półżartem, ale to prawda. byli zbyt zajęci walką o przetrwanie, by przejmować się szczytami piramidy Masłowa i temu podobnymi pierdołami

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.
Jez_z_lasu
Jez_z_lasu Bojownik od 14 stycznia 2013 | Jez_z_lasu
2019-04-04 21:20:13 Zgłoś
Ocieranie się o śmierć nadaje życiu soczystości

A propos depresji i rozwiązań finalnych to podobno istnieje też taka recepta, szczególnie dla mężczyzn, aby najzwyczajniej w świecie jak najmocniej myśleć o cyckach. Instynkt zmuszający do reprodukcji ma szansę zadziałać i wyrwać z pętli czarnych myśli. Podobno działa to znacznie skuteczniej niż myśli o rodzinie lub modlitwa.

--
tomcat_tc
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2019-04-04 21:21:43 Zgłoś
:jez_z_lasu i tak powstali Incele

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
Jez_z_lasu
Jez_z_lasu Bojownik od 14 stycznia 2013 | Jez_z_lasu
2019-04-04 21:22:24 Zgłoś
:tomcat_tc
Proszę wytłumacz

--
kocia_mama
kocia_mama Superbojowniczka od 10 kwietnia 2014 | WrocKaboomLove
2019-04-04 21:37:15 Zgłoś
:jez_z_lasu coś ostatnio idziesz w szurię. Nie rób tego

--
Mówiłam już, że każdy umrze?
Jez_z_lasu
Jez_z_lasu Bojownik od 14 stycznia 2013 | Jez_z_lasu
2019-04-04 21:55:47 Zgłoś
:kocia_mama
E tam. Sama wiedza ścisła i podejście humanistyczne nie wystarczają do radzenia sobie z zarządzaniem i stresem z tym związanym. Szczególnie w młodym wieku. Nazwyczajniej mi odpierdala

--
mikmiki
mikmiki Superbojownik od 15 września 2004 | Torronto | GG: 8534509chyba
2019-04-04 22:15:37 Zgłoś
:wisz-nu i do tego poniekąd sprowadzają się te teksty w stylu - dawniej to pszczoły zamiast miodu jedliśmy, szkłem zagryzając. A teraz to same ofiary losu i symulanci.
Jak się cały dzień po polu latało i wieczorem padało na pysk, to rzeczywiście mało który miał głowę do depresji. Teraz dzieci się nie puści samych do "niewolniczej" pracy, która i tak już nie ma racji bytu, bo albo jest kombajn albo żarcie przypłynie w kontenerze.
Czasy się zmieniły i tyle.
Swoją drogą, pewnie depresje, wynikają między innymi z przebywania tylko i wyłącznie na szczycie tej piramidy.

--
Podobno przepłaciłem za sygnaturkę! Powiedzcie proszę, że to nieprawda :(
Gogosiek
Gogosiek Superbojowniczka od 27 sierpnia 2011
2019-04-05 08:24:08 Zgłoś
Ale wszyscy pieprzycie. Bycie nastolatkiem samo w sobie jest depresyjne i o ile mi wiadomo zawsze było. Teraz po prostu ludzie zwracają na dzieci większą uwagę. Tak jak trudno uświadczyć krzywe nogi czy zęby, tak i rodzice zwracają uwagę na zdrowie psychiczne, bo jest też większa świadomość w tym temacie. Za czasów mojego dzieciństwa biegaliśmy po polu a za czasów nastoletnich popularna była kultura emo. Czemu? Bo dorastanie to cholernie trudny okres i nic tego nie zmieni. Proste diagnozy powtarzane w kółko przez internautów też nie.

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2019-04-05 12:27:31 Zgłoś
:gogosiek Cięłaś się linijką?

--
Forum > Hyde Park V > Re:
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj