Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Głupie pytania > Choose your destiny
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
bilbord Bojownik od 17 stycznia 2016
2020-04-03 15:56:51 Zgłoś
Ten dziwny papieros nie pomaga mi w zebraniu myśli ale spróbuję

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
bilbord Bojownik od 17 stycznia 2016
2020-04-03 16:24:18 Zgłoś
Nie rozumiem czemu ucięło mi zawartość. Jeszcze raz:
Ten dziwny papieros nie pomaga mi w zebraniu myśli ale spróbuję

Dobra jest to tak, mamy dwie postacie – Mariusz, dla przyjaciół Max oraz Paweł dla przyjaciół Paweł. Max jest menago w dużej firmie. Mimo że w swoim penthousie ma ekspres do kawy, i wsypane do niego ziarna z gówna lisa, nie korzysta z niego zbyt często. Jadąc do pracy, zawsze zahacza swoją ulubioną kawiarnię, przez co droga do pracy lekko się wydłuża, a on ma okazję lepiej przysłuchać się muzyce płynącej z wydechu jego BMW M3 Competition. Max pracuje długo ale nie dużo. W domu nie ma co robić, a praca pozwala mu na mnóstwo ciekawych rzeczy. Może w trakcie skorzystać z siłowni, zagrać na playu zanim pójdzie na lunch z klientem w najlepszej restauracji w mieście. Oczywiście za firmowe.

Max teoretycznie jest w związku z wziętą gwiazdeczką insta, jednak obydwoje wiedzą, że ani jedno ani drugie nie ma zamiaru przestrzegać stereotypowych reguł związku. Razem pokazują się głównie w towarzystwie nad którym chcą zrobić wrażenie oraz na relacjach z insta. Czasem jak żadne nie wyrwie nikogo na mieście to późną nocą spotykają się u Maxa. Zdarza się to rzadko gdyż raczej nie mają problemu, żeby wrócić do siebie w towarzystwie. W sobotę rano, po imprezie w najlepszym klubie w mieście, Maxowi wibruje telefon. Po uwolnieniu ręki spod jędrnego ciała jakiejś młodej łani, odruchowo przesuwa czerwoną słuchawkę. Wie, że to matka, której udało mu się wmówić, że ma tak dużo pracy, że może dzwonić tylko w soboty. Ale telefon wibruje znowu, więc to nie matka tylko Fazi, który zamontował większą turbinę w swoim C190 AMG i chce się ścigać na torze. A co mi tam, jedziemy się ścigać. Faziego można nazwać kumplem Maxa, jednak nie w klasycznym znaczeniu tego słowa. Zadają się ze sobą jednak łączy ich głownie rywalizacja. Takie realia, żadnemu to nie przeszkadza.

Jest też Paweł. Żeby już nie robić tak mocnego kontrastu uznajmy, że Paweł ma dobrą pracę. Stać go na mieszkanie w nowym budownictwie i 5 letniego golfa. W pracy szef mówi mu, że jest z niego zadowolony, jednak żeby nie galopował bo szybko może go zastąpić. Żona Pawła nie jest super modelką ale też nie można jej nazwać pasztetem. Dodatkowo po ciąży nabrała kilka kilogramów, których nie ma kiedy zrzucić, gdyż obydwoje starają się pogodzić pracę z wychowaniem dziecka, żeby utrzymać się na przyzwoitym poziomie. Szczenięca płomienna miłość już minęła, jednak przerodziła się w zaufanie i wzajemny szacunek. Paweł lubił wypić kawę z żoną, kiedy ich maleństwo na chwilę usnęło. Samiec to zawsze samiec i mimo, że kocha swoją żonę kiedy widzi młode smukłe szprychy na plaży, ogarnia go pożądanie i zazdrość w stosunku do tych którzy obracają je w sypialni. W zeszłym tygodniu planował kupić sobie konsole, jednak z racji wymiany akumulatora w golfie będzie musiał odłożyć ten plan na bliżej nieokreśloną przyszłość. Trochę popsuło mu to humor jednak poprawił go brat Pawła, który dogadał się z żonami obydwu, że zostawią im dzieci, a sami pojadą w sobotę na ryby.

Chodzi mi głównie o to, że lata dobrego wychowania i mądre morały z filmów rodzinnych odruchowo każą mi przesunąć wskazówkę w stronę Pawła. On wybrał rozsądną drogę życiową, a Max jest wiecznie bawiącym się dzieciakiem. Problem z tym że znam całe rzesze Pawłów, a nigdy nie poznałem, żadnego Maxa. Jak mogę zakładać, że to czego nie znam jest gorsze? Może właśnie droga Maxa jest tą, która uczyniłaby mnie szczęśliwym?

No to do meritum załóżmy, że możesz sobie wybrać czy chcesz być Maxem czy Pawłem. To moje pytanie, ja ustalam reguły, więc ustalam, że nie można środkować Bierta wszystko tak jak jest, jesteś albo Max albo Paweł i nic po środku. Have fun!

--
vishi
vishi Bojownik od 29 stycznia 2009
2020-04-03 17:02:04 Zgłoś
Dobra. Wrzuciłem swoją trawkę i zaraz wychodzę, podaj tylko adres bo to co ty palisz musi wymiatać

--
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2020-04-03 17:08:06 Zgłoś
:bilbord papierosy z chińską amfetaminą to zły pomysł...

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
willsmith Aspirantka Młodsza od 9 maja 2020 | willsmith
2020-05-09 17:15:09 Zgłoś
There's a deep rooted contention about whether fate is picked. Do you have authority over what will befall you later on, or is it previously unchangeable and there's nothing you can do to transform it? Men'S Faux Leather Jackets

While certain things do occur in life that are outside anybody's ability to control, it's overwhelmingly evident that you can pick which bearing your life is going. Without a doubt, you will most likely be unable to change certain conditions, however your activities assume a colossal job in what occurs in your reality.

--
[url=https://www.topleatherjackets.com/product-category/men-outfits/]Men'S Faux Leather Jackets[/url]
Forum > Głupie pytania > Choose your destiny
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj