Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI
Po czarno-białej stronie mocy
Klub otwarty
by jaszurusia


Założony: 2018-03-25 22:25:55
Ostatnia aktywność: 2020-03-15 11:03:50
Postów na forum: 141
17 członków
Oglądany: 13575x

W ILUZJONIE: Sceny nadzwyczaj komiczne
jaszurusia
jaszurusia Superbojowniczka
rok temu
Skoro były sceny nadzwyczaj dramatyczne, to muszą być też i nadzwyczaj komiczne. Bardzo mnie ucieszyło pojawienie się tego odcinka, gdyż (tak, jak to sobie przypominam) moja fascynacja przedwojennym kinem, zaczęła się od fascynacji przedwojennym komizmem. Te sceny to kopalnia tekstów, które, gdyby pojawiły się w bardziej współczesnych produkcjach, miałyby szansę uzyskać status kultowych. Do moich ulubionych należy "Bo zaraz twoje ząbki jak ptaszyny będą latały" lub "Bo zaraz twoje ząbki będą latały jak motylki po łące", które można usłyszeć z ust Kazimierza "Lopka" Krukowskiego.
Ciekawa jestem, czy Wy macie jakieś swoje ulubione sceny lub powiedzenia ze starych filmów?

https://youtu.be/EJmM_o4EUlU
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
adaliaconglomerata bojownik | GG: 67590074
rok temu
Maaaaam taką scenę z Tońciem i Szczepkiem, "Będzie lepiej", około 59 minuta:
- Co pani robi z moimi palcami?
- No muszę obciąć paznokcie.
- To jak ja będę wyglądał bez paznokci? Niech pani choć jeden zostawi...
- Proszę siedzieć spokojnie bo pana skaleczę!
- A za co? Co ja złego pani zrobił? :P

Na moim podium znajdują się również "Śluby ułańskie" ("Szczęśliwe życie w takim mieście. I te kina mają, i te dancingi i ten kryzys" <3 ) oraz "Piętro wyżej". Fantastyczny humor, uniwersalny.
jaszurusia
jaszurusia Superbojowniczka
rok temu
W "Będzie lepiej" jest jeszcze jedna scena, którą bardzo lubię. Gdy Szczepko i Tońko, po podjęciu się opieki nad małym Bajbusem, dzielą się swoimi przemyśleniami. Szczepko stwierdza, że on teraz już wie, co to znaczy być ojcem, a na to Tońko odpowiada, że on w takim razie wie, co to znaczy być matką... Dla mnie urok tej rozmowy polega na tym, że to jest to po prostu zabawny tekst, wolny od jakichkolwiek ideologicznych skojarzeń, których dziś chyba trudno byłoby uniknąć. Ot takie zwyczajne: chłop jest matką - hahahaha! ;)
Wczoraj, po napisaniu posta, sama zaczęłam się zastanawiać - jaki byłby mój taki top ulubionych scen... I doszłam do dwóch wniosków. Po pierwsze, że chyba nie jestem w stanie zrobić takiego zestawienia. Jest tyle scen z Sielańskim, Krukowskim, Halamką, Ćwikłą, Bodo, Fertnerem.... Zbyt wiele tego. Po drugie - mam za to bardzo wyraźny top scen dla mnie najważniejszych. I są to wszystkie ujęcia krajobrazów z "Przybłędy". Pierwszy raz na ten film natrafiłam kilka lat temu w lutym (doskonale pamiętam miesiąc). Jeszcze tego samego wieczora wygrzebałam z internetu informację o miejscu powstania tego filmu, zamówiłam przewodnik po Ukrainie Zachodniej oraz dwie mapy Czarnohory (jak się potem okazało - obie tak trochę do chrzanu...).
W ubiegłym roku stwierdziłam, że zbyt mało ludzi wie o tym niesamowitym miejscu i należałoby im o nim powiedzieć... I tak powstał mój pierwszy tekst na JM. A potem już się potoczyło. W każdym razie, gdyby nie te kilka czarno-białych ujęć czarnohorskich krajobrazów, to pewnie nigdy nie odkryłabym tych gór, nie miałabym dostępu do przepięknych, ręcznie wyszywanych przez tamtejsze kobiety bluzek (moja wyobraźnia uparcie podsuwa mi wizję, że kupuję je na tym samym rynoczku, na którym w "Przybłędzie" Feliks Żukowski kupił Inie Benicie kożuszek) i nie byłoby mojej pisaniny na JM.
Tak wzięło mnie na wspominki po trosze dlatego, że dziś znów jadę w Czarnochorę Więc wybaczcie ten przydługi wpis
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
adaliaconglomerata bojownik | GG: 67590074
rok temu
Magia kina sprawiła, że odkryłaś nowe dla siebie (i dla nas) rejony.

Nie myślałaś o tym, aby porobić fotosy z filmu i znaleźć miejsca, w których były kręcone sceny?

Czarno-białe forum odkrywa przed nami tyle tajemnic.

Muszę powiedzieć, że Sielański jest to wybitny aktor komediowy. On samą swoją osobą wzbudza uśmiech. Bardzo mnie intryguje jego osoba.


jaszurusia
jaszurusia Superbojowniczka
rok temu
Ja w Werchowynie (dawnym Żabiem) zwykle tylko się przesiadam (i wtedy na chwilę zaglądam na ten rynoczek). Z resztą - tam naprawdę wszystko się pozmieniało, starej zabudowy w centrum praktycznie nie widać. Próba namierzenia miejsc, w których kręcono ujęcia byłaby dość karkołomna.
Ale za to zostałam uświadomiona, co do najstarszego budynku w Bystrecu (mojej docelowej wioseczce). Zbudowano go w II poł. XIX w. Był wówczas częścią tzw. grażdy - dawnego huculskiego typu zabudowy, przypominającego konstrukcją taką małą warownię. Gdy najdzie mnie faza na przejrzenie zdjęć, to wrzucę zdjęcie tej chatynki.
(Kurcze, właśnie sobie uświadomiłam, że powinnam obejrzeć "Przybłędę" pod kątem wypatrzenia, czy może tam jakiejś grażdy nie widać...).
Sielański właśnie w "Przybłędzie" ma ciekawą postać - jest "wioskowym głupkiem", ale nie jest to rola typowo komediowa. A wywiązał się z niej fenomenalnie. Myślę, że jego talent sporo stracił na tym, że zaszufladkowano go jako aktora-śmieszka.

Tylko bojownicy należący do tego klubu mogą pisać nowe posty.