Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY
« następny »

Carlos Santana po 40 latach spotyka muzyka ze swojego zespołu

autoodtwarzanie
Następny film Kubek - Cyanide & Happiness (746)
Podobne filmy
Płaszczki z Kajmanów
Facet robi sobie zdjęcie...
Ku pamięci Wiesława...
Dr. Strangelove - 40 lat później
Jednoosobowy zespół
Zespół czterech DJów
Jak to się robiło 40 lat temu
17 lat w dwie minuty
Carlos Mencia - o Papieżu,...
Przyjaciel Gangstera - wariatkowo
Jay Leno - Wpadki z 17 lat...
Jeden człowiek jako cały...
Ewolucja metalu (1970-2010)
Podwórkowe granie w najlepszym...
40 lat płacił składki na...
Queen - Stone Cold Crazy (Live...
Wielkie Konflikty - Mojżesz vs...
Hamulec śmierci, rzecz o...
Jackie Chan - Jak zrobić super...
"Jak to jest zrobione?" - 40...
Wścieklizna -...
Wypadek we Wrocławiu
Nieprawdopodobna solówka na...
"Sąsiedzi" w kinach! Zobacz...
Czar PRL-owskiej elektroniki
ŁOTR 1 - recenzja Kinomaniaka!
Pożegnajmy Wodeckiego utworem...
"Czym jest...
ORP Gen. T. Kościuszko w...
pokaż więcej
Najnowsze filmy z tej kategorii
Słynny rosyjski boysband na...
Motyw ze Skyrima w innym,...
Podróż po klasykach polskiej...
79 melodii, które znasz ze...
James Corden zabrał Adele do...
Piosenka napisana przez...
pokaż więcej
Inne nadesłane przez bober88
Chciała mieć piękny,...
Przy takiej policjantce...
Matka robi sobie żarty z dzieci
Karma wróciła do niego bardzo...
"Motorówką parkuję tak"
Testowanie wielkiego gongu
pokaż więcej
Do wspaniałego spotkania doszło na ulicach Oakland. Za sprawą interwencji reportera miejscowej telewizji, Marcus Malone - bezdomny od 40 lat - spotkał się z Carlosem Santaną. Razem grali kiedyś w Santana's Blues Band.
bober88 bober88 (F K) · 3 lata i 5 miesięcy temu do Muzyka
177   32  

Tagi: Carlos · Santana · 40 · lat · przyjaciel · zespół

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Zobacz najpopularniejsze tagi.