< > wszystkie blogi

Trzosnkowe zdziwienia i wkurzenia

Z pamiętnika czerstwiejacego piernika.

Wynurzenia ex-admina forów

12 czerwiec 2017
Przez ostatnie prawie 20 lat byłem 'adminem" czy tez "modem" na kilku forach i listach dyskusyjnych (w sumie 5 ale biorąc pod uwagę zmiany nazw, serverów itp to wyszłoby nawet kilkanaście).
Przez ten czas poczyniłem trochę obserwacji na temat użytkowników.
I na każdym forum znaleźć można 10 wkurzających typów:

1. Obsesjonat-apostoł
Tematyka forum to dla niego tylko pretekst do wyrażenia swoich poglądów religijnych/politycznych/jakichkolwiek innych.  Np. na proste pytanie "Upgradowałem program z wersji 2.1.1 do 2.1.2 i od tej pory komputer strasznie muli przy włączaniu - czy to wina zasilacza?" Obsesjonat odpowie czymś w rodzaju: "A wiesz dlaczego komputery mulą? To przez...." i w zależności od obsesji mamy do wyboru:
— "fanatyków religijnych powstrzymujących postęp"
— "lewaków niszczących przedsiębiorczość  i konkurencyjność"
— "spisek korporacji bojących się konkurencji" 
— pierdyliard innych, mniej popularnych obsesji.
Jeżeli taki typek trafi na obsesjonata o przeciwnym poglądzie, jest duża szansa, że wątek zmieni się w zapasy w gnoju. Ma to jednak tę zaletę, że nie będą mieli czasu na rozbijanie innych dyskusji.

2. Obrażalski
Mentalny krewniak poprzedniego, który jednak skupia się na walce z obrażaniem. Nawet - a może "zwłaszcza" - tam gdzie nie ma ono miejsca. Ni z gruchy ni z pietruchy wrzuca w połowie dyskusji wrzuca  wpis  w stylu:
"Wypowiedzi w tym wątku są rasistowskie/seksistowskie/ ageingopwskie/ a do tego obrażają uczucia religijne. Jeżeli administracja nic z tym nie zrobi posyłam screeny na Policje/do prokuratury/ NATO/UNESCO oraz Kongregacji do Spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów".
Pytania co konkretnie jest obraźliwego pozostaną bez odpowiedzi, albo okaże się np, że zwrot "czarna rozpacz" obraża Murzynów ("czarna") oraz kobiety (coś złego jest rodzaju żeńskiego)

3. Eseista.

Ktoś zgłosi prosty problem "W moim drugim komputerze jak wciskam [z] pojawia się "y" co się stało i jak to cofnąć?"
I uzyskuje odpowiedź
"Prawdopodobnie zmieniłeś ustawienia klawiatury.
Zwykle pomaga jednoczesne wciśnięcie klawiszy [Ctrl] i [Shift]"

Czyli sama prawda. Tyle, ze "Eseista" pomiędzy pierwsze , a drugie z powyższych zdań wciśnie długi na 1000słów  tekst opisujący historię powstania klawiatury, różnice pomiędzy układami "QWERTY", "Dvorak" oraz szczegóły ich odmian językowych. Żeby nie było za łatwo, zdanie o tym jak problem rozwiązać nie będzie na samym końcu. Zostanie ono bowiem uzupełnione o opis potencjalnych trudności czy jakieś refleksje autora.
Trzeba jednak uczciwie przyznać, że rady "eseistów" zwykle się sprawdzają.

4. Społeczny Pomocnik Admina (SPA)

Przez nikogo nie proszony z zapałem pilnuje forum przed "zaśmiecaniem".  A co jego zdaniem zaśmieca forum?  Prawie wszystko.  Jeżeli na forum dotyczącym oprogramowania GIS ktoś zapyta "Czy zmiana zasilacza może spowolnić prace program" otrzyma od SPA odpowiedź, że to pytanie o hardware i powinien je zadać na innych forach.
Specjalną odmianą SPA jest Archiwista. Jego ambicją jest wklejenie w każdym wątku tekstu typu "Temat był wielokrotnie dyskutowany na tym forum. Ostano 7 lat 5 miesiące 2 dni i 4 godziny 10 minut temu.  Administracja proszona o zamnięcie/usunięcie tego wątku".

5. Semafor
Jego aktywność ogranicza się do wklejania gołych linków.  Kiedy prowadzą one do artykułów merytorycznych i konkretnych to jest to dobry pomysł. Niestety zwykle jest tak, że w dyskusji dotyczącej np tego  w jakich konkretnie przypadkach dany_pakiet uruchamiać z opcją_1 a w jakich z opcją_2 "semafory" przekierowują  do dzieł tyleż fundamentalnych co w danym przypadku niepraktycznych.

6. Wielokątowiec.
Na każdym z forum czy list dyskusyjnych znajdzie się kilka osób piszących z więcej niż jednego konta.  Typowy układ to jedno "konto główne" oraz drugie (lub kilka) "pomocniczych" służących "wyciąganiu" wątków lub ogólnemu poprawianiu wizerunku "konta głównego". Ale czasami sprawy były bardziej pogmatwane. Na jednym z administrowanych przeze mnie forum rekordzista miał  potwierdzonych 9 kont, a do tego 5 prawdopodobnych. Wszystkie działały równolegle i z podobną intensywnością. Jednak szczytowym osiągnięciem w tej dziedzinie była aktywność innego "wielokąta": wątek na kilkaset wpisów, wszystkie z 4 kont jednej osoby: konta A i B się ze sobą awanturowały obrzucając inwektywami, konto C próbował je pogodzić, zaś z konta D wpisywane były jeremiady o upadku forum i wołania o zbanowanie A i B.
Osobną odmianą wielokątowców są trole, zakładające nowe konta po tym jak admin przywali im z banownicy.

7. "wsiowy głupek"
Pisze nie na temat albo takie bzdury, że nie wiadomo czy ma się do czynienia z kompletnym idiotą czy śmieszkiem rozmiłowanym w  pure nonsense...  Często umiarkowanie agresywny w stosunku do innych użytkowników.  Jednak z ogromnym stażem forumowym, przez co traktowany pobłażliwie przez administrację i innych forumowiczów  - zbanowanie czy inne próby dyscyplinowania takiego użytkownika spotykają się z protestami, argumentowanymi tym, że ten typ "nadaje forum/grupie koloryt", "bez niego nie będzie tak samo" itd.

8. Echo
Zajmuje się powtarzaniem po innych. Często kilka razy. Np. jakiś użytkownik wpisze post "Czy ktoś zna dobre opracowanie Nie Boskiej Komedii Słowackiego?" co od razu wywoła odpowiedź "Słowackiego? Przecież to napisał Krasiński!".  A potem cała zgraja "ech" wpisze mniej więcej to samo tylko innymi słowami. Po co?  Nie wiem. Albo nie czytają dyskusji albo uważają, że jeżeli nie wytkną błędu to ktoś pomyśli, że sami nie wiedzą...
 
9 "Akwizytor"
Zajmuje się niemal wyłącznie kryptoreklamą.  Problem jest taki, że czasami trudno ją oddzielić od normalnego wyrażania opinii. Ale zdarzają się też typy tak prymitywna, że aż przykro patrzeć.
 
10.  Forumowy Celebryta.
Użytkownik, o którym wszyscy "widzą", że jest KIMŚ - np. osobą znaną z mediów albo autorytetem w dziedzinie, której dotyczy forum.  W związku z tym ma statut hiper-autorytetu.  Jeżeli na tym poprzestaje to nie ma problemu. Ale często takiemu użytkownikowi przewraca się w głowie. W rezultacie jego wpisy przestają zawierać jakiekolwiek treści merytoryczne, a stają się  swoistą formą trolerki. Poniżej przykład   z jednego z forum poświęconych specjalistycznemu oprogramowaniu (terminy techniczne zmienione)
U1:"Czy do imaginoskopi rewersyjnej drugiego poziomu mogę użyć algorytmu prawokoncepcyjnego, czy może podejść do tego inaczej?"
FC: "Czy telefonem da się wbijać gwoździe? Oczywiście, że tak. Ale czy należy tak robić?"
U1:"Rozumiem, że algorytm prawokoncepcyjny raczej się nie nadaje - czego zatem użyć?"
FC "Dlaczego twierdzisz, że sie nie nadaje?"
U1. "No przecież to napisałeś..."
FC "Ja? W którym konkretnym miejscu?"
U1. "No porównując to do wbijania gwoździ telefonem...."
FC. "Tak sie zastanawiam, czy ludzie, którzy rozumieją tylko proste komendy powinni się brać za imaginoskopię. Analogia nie jest dokładna,  ale sapienti sat...."
U1. "No to można czy nie można? Jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia to nie zaśmiecaj wątku"
FC "Przecież napisałem. Kiedyś  brak zrozumienia wskazówek przekazanych nie wprost był powodem do wstydu. Niestety teraz ignoranci domagają się prowadzenia za rękę i jeszcze chcą by traktować ich poważnie"
U1. "Wiesz co?  Wyjmij patyk - sam wiesz skąd - i napisz po prostu albo daruj sobie durne, bufoniaste wpisy"
FC "Jak widzę brak PANU nie tylko wiedzy, ale i elementarnej kultury.  Mam nadzieją, że administracja na to zareaguje. W przeciwnym razie będę musiał opuścić to towarzystwo"

W tym mniej więcej momencie uruchamia się chór cheelleaderek FC, waląc serie histerycznych wpisów, które w zasadzie układają sie w pieśń:
"Obraził nam mentora
Profesora doktora
Zbrodnia to niesłychana
- zasługuje na bana
więc do dzieła adminie
niech go kara nie minie:
Banownicę weź w ręce
niech nie pisze tu więcej."
...
 
Warto dodać, że czasami taki FC wcale nie jest tym, za kogo go formowa brać uważa..
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi