Blog Krasnoludzkiego Łowcy

Opowieści, dyskusje, rozważania i wszystko inne na temat łowiectwa.

FAQ - 0

31 lipca 2019

Darz Bór. Myślę, że pierwszym i najbardziej odpowiednim wpisem będzie kilka pytań z jakimi się najczęściej spotykam. Jeśli będziecie chcieli mi je kiedyś zadać to chętnie wam na nie odpowiem, ale szybciej i prościej będzie jeśli udajcie się po odpowiedź tutaj. Przy dużej ilości nowych pytań przygotuję nowy wpis ;) Na razie życzę miłego czytania.




1. Dlaczego polujesz?

Przede wszystkim dla mięsa. Jest zdrowsze (pobawione różnego rodzaju antybiotyków i uszlachetniaczy), ale najważniejsze, że pozyskane własnoręcznie. Wiem, że strzelając zwierzyna nie cierpi jak w ubojniach. Chcę też mieć wpływ na ochronę przyrody (może wydawać się to paradoksem, ale jeśli chcemy zachować przyrodę krają taką jaka jest musimy ingerować), upraw oraz interesów rolników.






2. Co czujesz strzelając do zwierząt?

Zawsze odkąd pamiętam ojciec mi wpajał, że polując odbieram życie. I nie mogę tej "roboty" spier*olić. Całe spektrum uczuć jakie przepływa nie jest możliwe do opisania w prostych słowach. Część z tych emocji pojawia się już podchodząc zwierzynę - poddenerwowanie, niepewność. Kiedy uda mi się podejść ją pojawia się radość i duma z własnych umiejętności. Jeśli "rozmawiałem" ze zwierzyną wabiąc ją z sukcesem również się cieszę. Przechytrzając wiekowe osobniki które mają już doświadczenie emocje rosną jeszcze bardziej. Samo strzelanie powoduje dodatkowy ogrom skrajnych emocji. Zmartwienie, ulgę, zdenerwowanie, a dopiero na koniec kiedy widzę, że oddałem dobry i czysty strzał, radość i ulgę.






3. Czy uważasz, że wszyscy myśliwi są "dobrzy"?

Jeśli chodzi o sam model łowiectwa w Polsce oraz jego założenia to podpisuje się pod tym. Natomiast patrząc jednostkowo w każdej grupie trafiają się czarne owce i to o nich jest zawsze najgłośniej. Policjant nadużywający władzy czy lekarz źle wykonujący swoje obowiązki, każdy z nich wzbudza negatywne emocje i nie inaczej jest tutaj. Media wiedzą, że granie na skrajnych emocjach im się opłaca, a PR'owo myśliwi niestety leżą. Osobiście uważam, że największą bolączką jest przysłowiowy "komunistyczny beton".






4. Ile zarabiasz będą myśliwym?

NIC! Jako myśliwy dokładam to tego "interesu". Wiadomo składki do koła, do związku. Za upolowaną przeze mnie zwierzynę też MUSZĘ zapłacić (po cenie skupowej). Oczywiście nie liczę sprzętu czy paliwa, bo to można podpiąć w każdym hobby. Jedyne pieniądze jakie "zarabiają" myśliwi otrzymuje koło łowieckie, które w tym wypadku najczęściej jest przeznaczone na odszkodowania dla rolników, a dokładniej w uprawach rolnych, sadach oraz łąkach.






5. Jak dużo polujesz?

Staram się tak często wyjść do łowiska jak tylko mogę. Najczęściej wracam z pustymi rękoma (kiedyś widziałem statystykę, żeby upolować 1 dzika potrzeba około 20 "wyjść w teren"). Nie mniej lubię przebywać wśród przyrody i mimo, że nie zauważyłem niczego co chciałbym upolować z przyjemnością obserwuję pozostałe zwierzęta w ich okresie ochronnym. Czy po prostu nie strzelając danego dnia mimo, iż były ku temu sprzyjające warunki tzn. odpowiednie ukształtowanie terenu oraz wyselekcjonowana zwierzyna.






6. Jak długo polujesz?

Poluję od 18 roku życia, ale polowanie to nie tylko "strzelanie i zabijanie", ale także tropienie, wabienie oraz podchodzenie zwierzyny. Trzy ostatnie aspekty polowania uprawiam odkąd tylko pamiętam.






7. Jaki rodzaj polowania najbardziej lubisz?

Najbardziej podoba mi się polowanie "z podchodu" oraz z wabikiem na drapieżniki.






Wszelkie niejasności i zawiłości mam zamiar rozszerzać w następnych wpisach. Darz Bór!






 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi