Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najdziksze newsy tygodnia - młoda pielęgniarka ukarana za chodzenie po szpitalu w prześwitującym kombinezonie i bieliźnie

88 017  
281   77  
Pogoda za oknem jeszcze nie rozpieszcza, więc rozpieśćmy się sami najnowszym odcinkiem Najdzikszych Newsów.

#1. Na trybunach stadionu piłkarskiego umieszczono seks-lalki imitujące kibiców

18337830544551d1.jpg

W Korei Południowej wznowiono rozgrywki ligi piłkarskiej K League, jednak z wiadomych powodów trybuny stadionów muszą pozostać puste. Od czego są jednak producenci seks-zabawek! Skoro i tak ludzki seks zastąpią nam lalki, to dlaczego by nie miały się też wziąć za normalną robotę? 30 seks-lalek umieszczono w roli kibiców na trybunach stadionu drużyny FC Seul, by „dopingowały” zawodników w trakcie meczu. Prawdziwi kibice, którzy obserwowali mecz online, szybko zauważyli, że coś jest nie tak, ale nie dlatego, że lalki wydawały przesadne ochy i achy z powodu poczynań piłkarzy, tylko dlatego, że po prostu wyglądały jak seks-lalki z reklamami branży porno, które w Korei Południowej jest zakazane.

#2. Polityk, który rozlał oliwę, by uniemożliwić przemarsz satanistów, został obciążony kosztami usuwania oliwy

183378487b41c772.jpg

O tym, czy warto zadzierać z mocami nieczystymi, przekonał się polityk z amerykańskiego stanu Waszyngton. Matt Shea brał w marcu 2020 roku udział w proteście przeciwko marszowi satanistów z waszyngtońskiego oddziału organizacji Satanic Temple (Świątynia Szatana). Wyznawcy Najohydniejszego maszerowali wokół amerykańskiego Kapitolu, gdy Shea w towarzystwie kontrdemonstrujących katolików rozlał oliwę na trasie przemarszu satanistów. Woda święcona odniosłaby pewnie lepszy rezultat, a i Shea musiałby się mniej wykosztować – polityk otrzymał właśnie pismo wzywające go do zapłaty 4700 dolarów celem pokrycia kosztów usuwania oliwy z marmurowych schodów i ich czyszczenia.

#3. W Gdańsku mogło dojść do zutylizowania zabytkowych płyt i ludzkich szczątków na materiał budowlany

1833785ec59818d3.jpg

Człowiek, który wierzy w reinkarnację, raczej nie tak ją sobie wyobraża. Wszystkie marzenia o wałęsaniu się po dżungli jako tygrys biorą w łeb, gdy zostajesz płytą chodnikową, osraną w dodatku przez gołębie. To całkiem prawdopodobny scenariusz dla ludzi, których szczątki spoczywały w Bazylice Mariackiej w Gdańsku. Jedna z największych ceglanych konstrukcji tego typu na świecie przechodzi obecnie renowację, w trakcie której mogło dojść do wywiezienia zabytkowych płyt posadzkowych oraz ludzkich szczątków i zmielenia ich na materiał budowlany. Jak donoszą miejscowe media, na czas renowacji z podłogi kościoła wymontowano 29 zabytkowych płyt posadzkowych, pochodzących przynajmniej z XIX wieku. Istnieje podejrzenie, że płyty wraz ze spoczywającymi pod nimi szczątkami mogły zostać wrzucone do kontenera na gruz, a następnie wywiezione i przemielone. Konserwator zabytków nakazał natychmiastowe wstrzymanie dalszych prace.

#4. Prawie 2 miliony osób dołączyły na Facebooku do grupy, w której ludzie udają mrówki

18337864165f3f94.jpg

Osoby identyfikujące się jako mrówki mogą w końcu przestać obawiać się o ostracyzm społeczny i w spokoju oddawać się mrówczemu życiu. Na Facebooku działa bowiem grupa „group where we all pretend to be ants in an ant colony” zrzeszająca ludzi-mrówki, do której dołączyły już prawie 2 miliony osób. Życie w grupie nie różni się za wiele od życia w prawdziwym mrowisku. Członkowie „grupy, w której udajemy mrówki żyjące w kolonii mrówek” wrzucają tam zdjęcia i filmy, na których udają mrówki, i zachęcają inne „mrówki” do aktywności. Ktoś na przykład wrzuca zdjęcie upuszczonych na ziemię lodów, a „mrówki” zbiegają się i w komentarzach wpisują to, co robią („MNIAM”, „SIORB”, „ZANIEŚMY TO KRÓLOWEJ”). Grupa stała się tak popularna, że trzeba było nawet wprowadzić regulamin odpowiednich zachowań.

#5. Kobieta wysłała byłemu chłopakowi tonę cebuli, by się rozpłakał

1833787db725f245.png

Bywa, że rozstanie z drugą osobą to mało emocjonujące przeżycie. Pewna Chinka doszła do wniosku, że musi coś z tym zrobić i wysłała swojemu byłemu chłopakowi tonę cebuli. Załamana kobieta chciała w ten sposób zmusić mężczyznę do dzielenia z nią ogromnego smutku, który odczuła, gdy mężczyzna ją rzucił. W trakcie trzech dni, które kobieta spędziła w swoim mieszkaniu, opłakując rozstanie ze swoim chłopakiem, w jej głowie narodził się złowieszczy pomysł na zemstę. „Jeśli nie zapłacze po mnie, to zapłacze na widok worków z cebulą” – musiała z pewnością pomyśleć. I osiągnęła to, co chciała, o czym świadczą zdjęcia skonsternowanego kochasia, który patrzy na worki z cebulą leżące pod drzwiami jego mieszkania. W rozmowie z lokalnymi mediami mężczyzna wyjaśnił, że kobieta ma lekką skłonność do przesady. Nie może być!

#6. Rosyjska pielęgniarka chodziła po szpitalu w przeźroczystym kombinezonie i z pewnością pomogła regulować ciśnienie niektórym pacjentom

1833788307e393b6.jpg

Pielęgniarka z miasta Tuła, położonego niecałe 200 kilometrów na południe od Moskwy, dostarczyła nieco wrażeń sporej części pacjentów miejscowego szpitala, gdy przechadzała się po oddziale zakaźnym ubrana jedynie w bieliznę i przeźroczysty kombinezon. Około dwudziestopięcioletnia kobieta podobno nie wiedziała, że wykonany z tworzywa sztucznego kombinezon odsłania aż tyle, ale tłumaczyła, że w fartuchu było jej za gorąco. Zapytany o opinię na ten temat jeden z pacjentów odpowiedział, że nie ma nic przeciwko takiemu strojowi, ale i tak się trochę zawstydził. Mimo swoich argumentów pielęgniarka została upomniana przez lokalne władze lekarskie z powodu nieprzestrzegania procedur dotyczących stroju medycznego.

#7. Student Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego podejrzewa kolegów z roku o oszustwo na egzaminie, więc poinformował o tym uczelnię

18337899eaf69e57.jpg

W tej historii brakuje tylko worka cebuli pod drzwiami. Mamy tu bowiem tradycyjne „uprzejmie donoszę”, instytucję, która być może nie wywiązuje się ze swoich obowiązków, a także bezrefleksyjne eksploatowanie wad systemu, bo w końcu głupio nie wykorzystać okazji, skoro się nadarza. Jeden ze studentów WUM-u napisał list do swojego profesora, ponieważ jego zdaniem niektórzy koledzy poradzili sobie zbyt dobrze na kolokwium poprawkowym z embriologii. Jako argument student przytacza fakt, że część jego kolegów, którzy nie zdali egzaminu za pierwszym razem, osiągnęła na poprawce wynik znacznie lepszy niż w pierwszym terminie, od którego minęło niewiele czasu do poprawki. Podejrzliwy student sugeruje, że doszło do oszustwa i niektórzy studenci wykorzystali luki w sposobie prowadzenia egzaminów na odległość. W podsumowaniu autor listu wskazuje na konieczność pozostawania uczciwym wobec studentów, którzy naprawdę przyłożyli się do nauki tak odpowiedzialnego zawodu.

Lubisz olej rzepakowy? To dobrze, bo w takim razie poprzedni odcinek jest dla ciebie.

11

Oglądany: 88017x | Komentarzy: 77 | Okejek: 281 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.05

26.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało