Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Uczestnicy orgii tłumaczą, jak naprawdę wygląda taka impreza

85 174  
174   38  
Jeśli zastanawialiście się kiedyś co dzieje się na takich imprezach, to już nie musicie. Posłuchajmy uczestników, którzy uchylają rąbka tajemnicy.

#1.

Mało kto zdaje sobie sprawę, jak ważną rolę odgrywa bufet. Nikt nie chce się pieprzyć na pusty żołądek. Odpowiednio dopasowane jedzenie jest kluczowe dla udanej orgii.

- scott60561

#2.

Nie bądź najdziwniejszym kolesiem na orgii! Zawsze jest jakiś typ w masce z czasów epidemii dżumy i pelerynie Zorro. Albo taki, który nie zdejmuje butów lub mówi "no homo" za każdym razem, gdy przypadkiem dotknie innego faceta. Albo taki, który myśli, że trzeba pytać o zgodę, brzmiąc jak seryjny zabójca: "Czy mogę cię spenetrować?". Nie rób tego. Wyluzuj i baw się dobrze. Jeśli po przyjściu zauważasz, że robisz coś nie tak, po prostu przestań. Nigdy nie jest za późno, by przestać robić coś głupiego i zachowywać się normalnie.

- EricaLeeRomeo



#3.

Biorą w tym udział normalni/atrakcyjni ludzie.

- YourMomHussein

#4.

Nigdy nie brałem w żadnej udziału, ale otrzymałem raz zaproszenie. Koleś zapraszał do siebie grupę ludzi, a plan polegał na tym, by z marszu zabrać się do grupowej akcji. Chciał, abyśmy z partnerką zrobili sobie zdjęcie z widelcem i łyżką w dłoniach - miał to być dowód, że jesteśmy prawdziwymi ludźmi. Postanowiłem nie iść, bo jednak wolałem zrobić to z osobami, przy których czuję się swobodnie. Tamtych ludzi nie znałem.

JMRey66

#5.

Fałsz: Nie trafisz na nikogo znajomego (oczywiście dotyczy imprez dla swingersów, nie imprez ze znajomymi, które później zmieniają się w orgie).

Z żoną chodzimy na imprezy dla swingersów. Mieszkamy w niewielkim mieście (150 tysięcy mieszkańców w południowej Kalifornii. W tej okolicy nie są to duże liczby). Mama mojej żony jest bardzo towarzyska i osobiście zna jakieś 300 osób. Wielu z nich okazjonalnie pojawia się w tych klubach. Widujemy więc na orgiach osoby spoza kręgu swingerskiego.

Co zaskakujące, nie jest to takie straszne, jak mogłoby się wydawać. Rozumiemy, że nas nie wydadzą, a oni wiedzą, że my ich nie wydamy. Czasami ludzie nawet zabierają ze sobą rodzeństwo (nie żeby z nimi spać, raczej po to, by więcej osób przyjechało jednym autem). Mnie się to nie udało, ale wyruchanie dwóch sióstr jednej nocy brzmi całkiem podniecająco.

- OneAndOnlyJackSchitt

#6.

Te trzy, w których brałem udział, były magiczne. Ci ludzie są dla mnie jak rodzina. Było ecstasy.

- spicymonkeybutt

#7.

Wygląda to zaskakująco podobnie do tego, jak przedstawili to w serialu "U nas w Filadelfii".

- Teleflunker

#8.

Wyobrażenie: Jest pełno osób wyglądających jak modele/modelki (same dziesiątki).
Prawda: Jest może jedna lub dwie ósemki, kilka osób mieszczących się w przedziale 5-7 i DUŻO dwójek i trójek.

Wyobrażenie: Wszyscy wszędzie się bzykają.
Prawda: Może być kilka osób robiących to publicznie, sporo osób w "strefie dla par" i więcej w zamkniętych pomieszczeniach.

Wyobrażenie: Tylko dewianci pojawiają się na tych ekskluzywnych imprezach.
Prawda: Nie są tak ekskluzywne. Jest wiele otwartych imprez, na które może przyjść każdy, w zależności od tego gdzie mieszkasz. Zakładając konto w odpowiedniej apce zobaczysz kto w pobliżu jest chętny. Jest też sporo zupełnie normalnych ludzi. Może być jeden czy dwóch hardkorowców, ale jeszcze na takich nie trafiłem, chociaż byłem na wielu takich imprezach. Zazwyczaj kiedy kogoś trochę poznasz, dowiesz się co lubi.

Wyobrażenie: To niebezpieczne i ktoś cię wykorzysta.
Prawda: Widziałem więcej wzajemnego szacunku i wyraźnie zarysowane granice czy dyskusje o zgodę na pewne rzeczy podczas orgii niż gdziekolwiek indziej.

- iGetHighPlayRS

#9.

Współczynnik ilości dziewczyn w stosunku do facetów.

- Paturious

#10.

Jest szwedzki stół.

- itsalltucci

#11.

Przeświadczenie, że wszyscy uczestnicy są piękni jest nieprawdziwe. Są tam przeciętni ludzie. Możesz zobaczyć kogoś, kto ci się spodoba, jasne. Ale głównie są tam zwykli ludzie, którzy się ze sobą pieprzą.

- AnaestheticAesthetic

#12.

Są zasady. Przynajmniej na tych, na których byłem. Jeśli kontaktujesz się z kimś spoza orgii, jesteś wyrzucony. Rozmawiasz o płaceniu komuś za seks, wykopują cię. Macie problemy w związku i robicie dramę? Więcej nie wrócisz. Gospodarz opowiadał mi o kolesiu, który robił minetkę kobiecie o wiele lepiej niż na co dzień robi żonie, więc ta się wściekła i wyszła. Powiedziano mu, żeby za nią poszedł i to wyprostował, ale ten odmówił. Został więc poinformowany, że jeśli tego natychmiast nie zrobi, zostanie wykopany i nigdy więcej nie będzie mógł wrócić.

Jeśli facet próbuje posiąść jakąś kobietę nie dając innym facetom okazji do uprawiania z nią seksu, zapewne też już nie wróci. Jeśli pomacasz kobietę, która nie leży na łóżku, zostaniesz wyproszony. Chyba że ta stanie w twojej obronie. Jeśli nie używasz prezerwatywy, jesteś wykopany. Na pierwszej orgii zrobią ci szybki tekst na HIV i jeśli chcesz uczestniczyć w kolejnych, co trzy miesiące musisz robić kolejne. Nie możesz pić alkoholu podczas orgii. Po tym, jak nawaleni ludzie zaczęli zasypiać, dostęp do alkoholu kończy się na godzinę przed końcem zabawy.

- whatsnottakentoo

#13.

Byłem kilka razy. Za każdym razem poznałem jakąś atrakcyjną parę. Robiliśmy to w miłej, koleżeńskiej atmosferze.

- ThrowawayShame2018

#14.

Byłam na wielu. Sporo jedzenia, trochę picia - ja nie piję. Sporo czasu spędza się wspólnie. Faceci oglądają walki albo mecze. Więcej jest kobiet niż mężczyzn. Kilka par, małżeństw lub nie. Niektórzy ludzie uprawiają seks z wieloma osobami, inni z jedną lub dwiema. Zazwyczaj robię to z jednym lub dwoma facetami. Zawsze fajna ekipa, sporo śmiechu i dobrej muzyki. Zawsze się świetnie bawię i zawsze dochodzę. Kilka razy, lol.

- OshunBlessed

#15.

Zostałam zaproszona na imprezę w stylu "Oczu szeroko zamkniętych". Nie wiedziałam o co chodzi, bo nie oglądałam filmu. Było dokładnie tak, jak się domyślacie. Była pani robiąca laskę trzem facetom w sypialni. Kolejna robiła pokaz z zabawkami w salonie. A ja stałam w kuchni pijąc piwo i nie wiedząc co robić. W końcu wyszłam, bo nie byłam przygotowana na to, co się działo. No i był to bardziej gang bang z trzema kobietami (ja byłam czwarta) w roli głównej i jakimiś 12-15 kolesiami.

- Sasha_Fire

#16.

Znacie to żenujące uczucie, gdy musisz pierdnąć podczas seksu? Teraz wyobraźcie sobie to samo, gdy wokół jest o wiele więcej ludzi.

- Dontbeajerkdude

#17.

Ludzie naprawdę się poznają. Sporo się rozmawia i pije. Wszyscy byli stałymi bywalcami, więc mieli o czym rozmawiać. Seks był raczej produktem ubocznym, nie główną atrakcją.

- Smallgenie549

#18.

Poszłam na jedną i nie podobało mi się. Było bardzo nieprzyjemnie. Wyobraźcie sobie, że jesteście w barze i odrzucacie kolesi, którzy do was zagadują, ale nie jesteście nimi zainteresowane. Nic fajnego. Teraz wyobraźcie sobie, że do was podchodzą, ale zamiast rozmawiać, od razu cię obmacują, ciągną za włosy lub szarpią za ręce lub tyłek. Musisz znaleźć sposób, by ich odrzucić, a kiedy w końcu zrozumieją, że nie jesteś zainteresowania, siadają obok i walą sobie konia patrząc, jak uprawiasz seks z kimś innym. Nigdy więcej.

- larrieuxa

#19.

Są pewne zasady. Nie każdy może robić wszystko. Jeśli chcesz, aby ta fajna laska zrobiła ci loda, możliwe, że musisz zapytać jej partnera o zgodę. Nie wszystko wchodzi w grę. Niektóre kobiety nie zrobią tego z kimś innym niż ich partner. Niektóre kobiety pozwolą swoim facetom wyruchać laskę, którą same wybiorą.

- BrilliantWeb

#20.

Z żoną jesteśmy swingersami prawie od dwudziestu lat. Podstawy: Nie każdy jest tak samo zainteresowany każdym. Używaj prezerwatyw i zmieniaj je, kiedy zmieniasz partnerkę. Musi być zgoda. Nie znaczy NIE i wystarczy powiedzieć tylko raz. Nie pytaj ponownie, nie kłóć się, nie proś.

- NWBoomer

#21.

Nie rób tego z kimś, z kim chcesz się umawiać. Poszedłem na czworokąt z dziewczyną, która bardzo mi się podoba. Nie bawiłem się dobrze. Jeśli jednak byłyby to trzy osoby, z którymi czuję się komfortowo, byłoby o niebo lepiej. Patrzenie jak dziewczyna, w której się zakochałem bzyka się z innym nie było najprzyjemniejszym doświadczeniem. Byłem tylko smutny.

- AMW204
57

Oglądany: 85174x | Komentarzy: 38 | Okejek: 174 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

03.06

02.06

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało