Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Opowieść Vadera o powabnej i wyzwolonej Nobeli

9 596  
3   2  
Nobela, siostra Nobeli który bratem Nobela być raczył, w dzieciństwie (które trwało około 70 lat) miała tylko jedno marzenie. Niestety, miała też jedną przypadłość. Nie pamiętała, jakie to marzenie. Dopiero tuż przed osiemdziesiątką, przypomniała sobie. Otóż Nobela, siostra Nobeli etc. marzyła, aby kiedyś wybrać się na Dziki Zachód, o którym przeczytała wszystkie książki dostępne w gminnej bibliotece. Czyli: "Uprawa Chomików na Dzikim Zachodzie" oraz "Czy Siuksowie Jedzą Chomiki i Dlaczego z Majerankiem?". Zafascynowana przeczytanymi dziełami, postanowiła wybrać się na Dziki Zachód. Był też drugi powód.
Nobela pragnęła zebrać dane do swojej nowej pracy na temat chomików. Męczył ją o to jej wydawca. Szczególnie po wypuszczeniu na rynek dzieła o chomikach polarnych, zatytułowanym: "Konserwa z Chomika Polarnego - Węglowodany w Diecie Eskimosa", które odniosło oszałamiający sukces za kołem polarnym. Wydrukowane, bowiem zostało na papierze, który palił się powoli i dawał dużo ciepła. Nobela przez całe swoje życie przygotowywała się do tejże podróży. Tzn. zakupiła mokasyny i przewodnik po Tatrach Wysokich. Gdyż była to jedyna książka, na którą było stać naszą bohaterkę. Niestety, w książce nie było nawet wzmianki o chomikach. Nobela przez wiele wieczorów zastanawiała się jak to jest możliwe, że ktoś mógł wydać książkę, która nie opisuje jej ulubionych chomików. Nie zrażona tym jednak pojechała do Kutna. Dlaczego właśnie tam? Wyjaśnienie jest wyjątkowo proste. Stamtąd miała znacznie bliżej na Dziki Zachód.
Pobyt w Kutnie przedłużył się o jakieś 20 lat. A powodem tego było zagubienie się Nobeli na stacji PKP, ślub z pierwszym poznanym pracownikiem kolei, który wskazał Nobeli drogę do toalety i niezamierzone zajście w ciążę z parkowym stróżem, niejakim Innocentym Wdechem. Po tym okresie, Nobela znów trafiła na dworzec PKP, tym razem z przekonaniem, iż musi odbyć w końcu wymarzoną podróż. Jednak i tym razem się nie udało. Otóż Nobela próbowała dowiedzieć się w informacji, kiedy odjeżdża najbliższy pociąg na Dziki Zachód. Pani z okienka poinformowała ją, że nic jej nie powie, bo komputer nie działa. Okazało się, że za awarią komputera stał chomik, który poprzegryzał kable zasilające. Żywo zainteresowana tematem Nobela, wpadła na trop kolejnej (jak jej się wydawało) rasy chomików. Czyli na chomika piorunowca, po łacinie zwanego "homikus elektrikus". Badając tą że rasę, Nobela doznała wielu nowych wzruszeń i kilkakrotnego porażenia prądem wysokiego napięcia.
Dwa dni temu, Nobela podjęła kolejną próbę podbicia Dzikiego Zachodu. Uzbrojoną w opasłe tomisko zatytułowane "Wraz z Chomikiem Zdobywam Arktykę" niejakiego Amundsena, widziano ją w okolicach Piły. Być może tym razem jej się uda.
---
Copyright by Andrzej Vader 2001
Wykorzystywanie bez zgody autora zabronione.
--
Andrzej Vader
City: Lodz Country: Poland
mailto:a_vader@priv1.onet.pl
https://republika.pl/vaderian/
"Smierc bardzo zle wplywa na zycie seksualne" Woody Allen

Od Joe Monstera: piszcie dziewczyny piszczcie do VAdera, to niezły zawdonik :)


Oglądany: 9596x | Komentarzy: 2 | Okejek: 3 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

18.01

17.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało