Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wzięta pani do towarzystwa opowiada o łóżkowych preferencjach różnych grup zawodowych

121 498  
272   55  
Zastanawialiście się kiedyś, jak wykonywany zawód wpływa na sprawy łóżkowe? Ja też nie. Była "luksusowa dama do towarzystwa" - Samantha X - dokonała jednak głębokiej analizy tego tematu, a jej wynikami postanowiła się ze wszystkimi podzielić. Wygląda na osobę posiadającą niemałe doświadczenie, więc może jest w tym trochę prawdy...

#1. Prawnicy



Kiedy Bóg stworzył psychopatów, sprawił też, że stali się prawnikami. Jeśli pragniesz rozpustnej nocy pełnej seksu, prawnik to facet, którego szukasz. Nieważne, czy zajmują się rozwodami, nieruchomościami, firmami czy przestępstwami. Ich fetysze nigdy nie przestają zadziwiać. Poza tym opowiadają ciekawe historie i noszą dobre garnitury.

#2. Policjanci



Kocham gliniarzy. Są silni, zabawni i twardo stąpają po ziemi. Sami robią sobie obiady i dobrze traktują swoje matki. Obiecują, że któregoś dnia przyjdą w mundurze, ale nigdy tego nie robią - boją się, że ktoś ich przyłapie. Każdy policjant, z jakim zdarzyło mi się trafić do auta, prowadził jak pirat drogowy. Seks jest trochę jak oni sami: miły, uroczy i szybki. Są zawsze zmęczeni.

#3. Księgowi



Doskonale wiedzą, że ich praca jest nudna, więc widywanie się z "panienkami" jest ich ekscytującą odskocznią. Czasami im więcej pań na jednym spotkaniu, tym lepiej.

Są skromniejsi od prawników, a ich garnitury mniej rzucają się w oczy. Nie zaczynaj przy nich rozmowy o podatkach. Po spotkaniu lubią napisać maila z poradami dotyczącymi tego, jak unikać fiskusa i jak odpisać bieliznę od podatku. Zawsze przynoszą czekoladki.

#4. Budowlańcy



Kiedy koło nich przechodzisz, mają niewyparzone gęby, ale w sypialni są grzecznymi kociakami. Nie mogą uwierzyć, że uważasz ich odblaskowe kamizelki za seksowne, przepraszają przy tym, że nie mieli czasu się przebrać. Nigdy nie zostają długo, bo przychodzą, gdy uda im się wymknąć na parę chwil z pracy. Pokazują ci fotki swoich psów i zawsze są singlami - wierzą, że nie robiliby tego będąc w związku. Próbują gry wstępnej, ale są zbyt podjarani faktem, że na własne oczy widzą nagą kobietę.

Zazwyczaj gustują w MILF-ach.

#5. Lekarze/chirurdzy



Trochę jak prawnicy; drogie garnitury, świetne opowieści i też cierpią na kompleks boga. Jest to jednak zrozumiałe, bo przecież ratują życia.

Zdarza im się zakochiwać i nie mogą uwierzyć, że nie chcesz się z nimi spotykać poza tymi płatnymi schadzkami, mimo że przecież mają żonę i dzieci. Mają świetne historie i są dobrzy w grze wstępnej (czego można od nich oczekiwać, bo ciała ludzkie znają na wylot).

#6. Bankierzy



Ta sama kategoria co prawnicy, minus urok i poczucie humoru. Wielkie ego, mimo że ich premie są coraz niższe. "Długi" to tylko określenie ich stanu konta. Seks jest zwykle klapą, bo dużo piją. Lepiej spotykać się z nimi przed obiadem. Po 14:00 lepiej się nawet nie kłopotać.

#7. Pracownicy IT/programiści



Muszą świetnie zarabiać, bo to oni są najczęstszymi klientami. Mają wypracowane łóżkowe sztuczki i dobrze radzą sobie z rękami. Rzadko zakładają garnitury, preferują luźne spodnie i koszulki. Nie pytaj o pracę, bo istnieje ryzyko, że zaczną o niej opowiadać. Uwielbiają przytulanie, grę wstępną i ładnie pachną. Pod warunkiem, że przed spotkaniem umyją zęby.

#8. Gwiazdy



Uch, najgorsza grupa. "To ty powinnaś mi płacić" to zdanie, które usłyszałam wiele razy. Sława nie jest czymś, czego trzeba zazdrościć. Nigdy nie spotkałam grupy bardziej zdołowanych i egocentrycznych (a przy tym niepewnych swojej wartości) ludzi.

Pewna wielka gwiazda Hollywood odgrzewała swojego burgera z McDonald's w mikrofalówce, pijąc przy tym szampana z gwinta. Inny słynny aktor godzinami wypowiadał swoje kwestie z filmów, strasznie się przy tym wściekając, że ich nie znałam. Zazwyczaj próbują negocjować stawki, chociaż zarabiają miliony.

Poza tym to prawda, co mówią: seks nigdy nie jest taki jak na filmach.

#9. Przestępcy



Im cięższe przestępstwo, tym są delikatniejsi. Każdy kryminalista, z którym się spotkałam za zamkniętymi drzwiami był prawdziwym dżentelmenem. Pewien hardkorowy harleyowiec musiał skrócić nasze spotkanie, bo "musiał iść do sklepu kupić dzieciom drugie śniadanie".

Nigdy nie mówią o swojej pracy czy bliznach, a w sypialni są dość nieśmiali. Ci mądrzejsi są trzeźwi.

Pełni szacunku wobec kobiet. Niezwykle hojni. Zwykle wolą, kiedy masz na sobie jeansy i T-shirt. Gdybym miała wybierać między celebrytą a przestępcą, zawsze postawiłabym na tego drugiego.
110

Oglądany: 121498x | Komentarzy: 55 | Okejek: 272 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.01

18.01

17.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało