Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Rachunki za pomoc medyczną w USA

65 117  
214   87  
Kandydat na prezydenta USA w wyborach w 2020 r. zamieścił na Twitterze proste pytanie: "Jaki najbardziej absurdalny rachunek za usługi medyczne kiedykolwiek dostałeś?". Twitter zalała fala wypowiedzi opisujące absurdy amerykańskiej służby zdrowia. Jak widać, wolny rynek nie wszędzie działa idealnie.



#1.


Żona właśnie dostała rachunek na 80 dolarów za "długą wizytę". Była tam dosłownie 5 minut.


#2.


1000 dolarów za to, że chirurg wszedł spóźniony do sali na całą jedną minutę i powiedział "Tak, masz złamany nos", i wyszedł.


#3.


Rachunek na 11 000 dolarów za atak alergii, z którym sam sobie poradziłem zastrzykiem z adrenaliny zanim dotarłem do szpitala. Zostałem na noc. Koszt to 1000 dolarów za godzinę na obserwacji. A na śniadanie dali mi jajka. Na które jestem uczulony.


#4.


35 000 dolarów za leczenie uzależnienia. Z własnej kieszeni. To najlepiej wydane pieniądze, ale leczenie uzależnień nie powinno być uzależnione od zarobków. Uzależnienia można leczyć. Każdy zasługuje na szansę.


#5.


Kiedy mój kolega zmarł dwa tygodnie po swoich 30. urodzinach, był zadłużony na ponad 2 mln dolarów.


#6.


20 000 dolarów po tym, jak mój mały Antoni zmarł w Tarzana Medical Center, który był 15 minut drogi dalej niż szpital, w którym się urodził i w którym byliśmy ubezpieczeni (Kaiser). Zakrztusił się pokarmem, stracił przytomność i zmarł.


#7.


15 000 dolarów za urodzenie syna. Mieliśmy pełne ubezpieczenie obejmujące narodziny. Był ułożony pośladkowo i lekarze powiedzieli nam, że bez cesarki jest prawdopodobieństwo, że umrze. Że musimy zrobić cesarkę, więc zrobiliśmy. Wszystko poszło świetnie. Ale ubezpieczalnia odmówiła pokrycia, powiedzieli, że to była cesarka na życzenie. Że ją wybraliśmy. Tak jakbyśmy tego chcieli.
Nie, zrobiliśmy cesarkę, bo lekarze powiedzieli nam, że nasz syn może umrzeć, jeśli poród będzie naturalny. Co to za wybór?!


#8.


Rachunek za poronienie w 17,5 tyg. ciąży. Ubezpieczenie zapłaciło wszystko poza dwoma tysiącami, karetka to dodatkowe 1600 dolarów. Więc poza emocjonalną stratą kosztowało mnie to 3600 dolarów. Nadal większość z tego im zalegam. Każde przypomnienie czy telefon przypominają mi o stracie córeczki.


#9.


12 000 dolarów za mniej niż godzinę na SOR-ze. Naciągnięcie krzyża. Lekarz dotykał moich pleców przez 3 sekundy, wypisał mi receptę na plastry z lidokainą i sterydy, i powiedział "życzę miłego dnia".


#10.


10 000 dolarów za opiekę neonatologiczną naszej córki, rok po fakcie. Zmarła 30 minut po porodzie i ubezpieczalnia nie zapłaciła, bo nie dopisaliśmy jej do naszego ubezpieczenia.


#11.


- 1600 dolarów za znieczulenie spoza systemu opieki zdrowotnej. Wszystko miało być objęte ubezpieczeniem, a on skorzystał z anestezjologa spoza systemu.

- Miałam to samo. NIE miałam wyboru anestezjologa do operacji stopy, która miała zostać pokryta z ubezpieczenia (systemowy szpital i chirurg). Byłam już nieprzytomna, kiedy przyszedł anestezjolog spoza systemu, który miał akurat dyżur. Nawet gdybym była przytomna, nie miałam wyboru, bo był jedyny.


#12.


W 1991 r. w wieku 21 lat złamałem kręgosłup w wypadku w wodzie.
1,2 mln dolarów za osiem miesięcy w szpitalu.
Po miesiącach walki z Niebieskim Krzyżem i szpitalem w Chicago, po ubezpieczeniu zalegałem jeszcze 250 000.
W wieku 23 lat złożyłem wniosek o bankructwo medyczne.


#13.


16 000 dolarów za wszystko, co związane z kamieniem nerkowym.
Polegało to na tym, że siedziałem w pokoju, naćpany, a lekarze nie wiedzieli co jest przyczyną bólu.
Kiedy wpadli na to, że to kamień nerkowy, wysłali mnie do domu ze środkami przeciwbólowymi, mówiąc, że nic nie mogą zrobić. I wysłali mi rachunek na 16 000 dolarów.


#14.


480 000 dolarów za operację kręgosłupa mojego taty. To więcej niż zapłaciliśmy za dom. I to było w systemie opieki zdrowotnej.
Odmówiliśmy zapłaty i powiedzieliśmy szpitalowi, że muszą sami to załatwić z Horizonem, ale nadal wysyłali nam rachunki przez wiele miesięcy. W końcu przestali. Kto ma 480 000?


#15.


115 000 dolarów za pilną cesarkę ratującą życie moje i mojego syna. Na szczęście mieliśmy "rewelacyjne" ubezpieczenie i musieliśmy zapłacić tylko 10 000.


#16.


8000 dolarów za pobyt na SOR-ze po tym, jak mój prześladowca podpalił mój dom.


#17.


Rachunek na 120 000 dolarów za wizytę na SOR-ze przyszedł w dniu pogrzebu mojej córki, za który zapłaciłam 8000. Zmarła, bo nie było jej stać na lekarstwa i leczenie po wypisaniu ze szpitala. Tyle dostajesz za wolny dostęp do opieki zdrowotnej.


#18.


Od czego mam zacząć...
Dostałam rachunek na 3000 dolarów ROK po narodzinach syna, bo firma ubezpieczeniowa uznała, że pilna cesarka nie była konieczna.
9000 (z czego 3000 musiałam zapłacić z góry) za poronienie.
500 za USG potwierdzające, że dziecko w moim łonie nie żyje.


#19.


Straciłem przytomność i moi teściowie zadzwonili na pogotowie. Przyjechało dwóch ratowników z rejonu, dwoma karetkami i kłócili się nad moim nieprzytomnym ciałem. Wreszcie ustalili, kto ma mnie zabrać i obaj wysłali mi rachunki.


#20.


800 dolarów za ocenę psychologiczną, która polegała na zapytaniu mnie "zabijesz się?" i to wszystko.


#21.


120 000 dolarów za każdą sesję chemoterapii.


#22.


Chcieli mnie obciążyć na 600 dolarów za zdjęcie szwów. Sam to zrobiłem w 4 minuty. To by wyszło 9000 za godzinę.


#23.


Było gorąco. Nie jadłem. Zemdlałem.
Pojawia się karetka, zabierają mnie do klimatyzowanego wnętrza i podają kroplówkę i podają płyny.
Po 15 minutach byłem OK na 90%.
I tak zabierają mnie do szpitala.
3 godziny badań i stwierdzają, że jest wszystko OK.
Rachunek: 12 000 dolarów.


#24.


1400 dolarów za je*ny plaster, to był jeden z punktów rachunku na 40 000.
7

Oglądany: 65117x | Komentarzy: 87 | Okejek: 214 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.01

27.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało