Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Rodzynki (z) wykładowców - warszawscy poli-technicy

27 973  
0   24  
Zabacz lepsze modele...Powrót do stolicy był tym czego można się było spodziewać prędzej czy później. Do stolicy to nawet 16 lipca tego roku ma zlot Monsterowy dotrzeć (szukajcie info na forum). Więc poznajcie w międzyczasie klimat jednej z uczelni - Polibudy Warszawskiej. Dowiecie się dziś co by było gdyby w Polsce robiono korkociągi, jak działa lodówka oraz czym jest "dziewica komunikacyjna".

Ach te kobiety...

Rachunek wyrównawczy, mgr As:
Dialog z koleżanką:
- Z czego się pani śmieje?
- Nie, z niczego, tak sama do siebie...
- Sama do siebie?
- No tak...
- Niech lepiej pani przestanie, bo...
... jak pani tak zostanie, to pewnego dnia zaniepokojeni koledzy wezwą lekarza, a on załatwi pani zamiast akademika taki ośrodek pod Pruszkowem, gdzie takich co się do siebie śmieją, a nawet ze sobą rozmawiają, jest więcej.

Dr K. - fizyka 1975:

Wykład, fizyka atomowa, do studentki:
- Przy pani masie na przykład konieczne jest wzbudzenie na poziomie jąder.

Fizyka, prof. X.:
Było to już dość dawno. Pan profesor, chyba "trochę" szowinista, zawsze jak prowadził wykład, zwracał się tylko do panów, niezależnie od ilości kobiet znajdujących się na sali. No, więc było "witam panów... rozumieją panowie... " itd... w końcu stwierdzono więc, że na jeden wykład przyjdą same panie - i tak się stało. Pan profesor wszedł do sali, rozejrzał się i powiedział:
- Hmmm... widzę, że nikt nie przyszedł dziś na wykład... Do widzenia
I wyszedł...

Ach ci profesorowie...

Teoria sygnałów, prof. L.:
Profesor jest prodziekanem na naszym wydziale. Tydzień wcześniej na wykładzie zadzwoniła mu komórka, spojrzał, stwierdził że doktorant się denerwuje, bo nie on ma klucze do pomieszczenia, w którym jest zamknięty potrzebny doktorantowi projektor, i wyłączył komórkę ze stwierdzeniem, że niech się przyzwyczaja, dużo jeszcze nerwów go w życiu czeka. W tym tyg. komórka znów dzwoni:
- Doktorant - rzucił ktoś z sali
Pan dziekan spojrzał na wyświetlacz:
- Nie... Zastrzeżony... To dziekanat...
I wyłączył telefon

Algebra, prof. M.:
Poprawka ustna z egzaminu.
- No dużo to pan tu nie napisał. W żaden sposób nie mogę panu zaliczyć, ale przepisze mi pan to na czysto na czwartek i pomyślimy o czwórce.

Prof. S. (MEiL):
- Jakbyśmy całkowali tak jak nas pani Gienia uczyła, to byśmy oci*ieli...

Roboty mobilne:
Słaba frekwencja na sali z 25 osób obecnych jest 6. Profesor:
- Ehh widzę, że wiosna idzie... ale ja was rozumiem - sam chodziłem na piwo jak się ciepło robiło... ale teraz mnie już nikt nie chce zabierać...

Przetworniki pomiarowe:
Prof. Cz. znany był z tego, że za gadanie głupot na egzaminie wpisywał 2 do indeksu. Wychodzę po zdanym egzaminie a Cz. pyta:
- Dużo tam ludzi jeszcze na korytarzu?
- Z 60 osób - odpowiadam
- Nie szkodzi, wpiszę ze cztery dwóje, zostanie piętnastu...

Ach ci doktorzy...

Dr M. - Mechanika (MEiL):
- Ja prosze państwa miałem kolegę... nie wiem czy ja państwu już mówiłem ze miałem kolegę???

Dr Z. - Wytrzymka(MEiL):
- Jakby w tym kraju korkociągi robili, to by stali na szyny zabrakło.

Dr L. (MEiL):
O siadaniu na zimnych schodach:
- I będzie pan musiał w wieku 40 lat wypinać tyłek do pielęgniarki zamiast odwrotnie!

Dr T.S. (MEiL):
- Jeżeli człowiek nie ma prawa wyboru, to życie jest łatwiejsze. Rozumieją to ci z państwa, którzy są żonaci...

Dr J.M. (MEiL):
- Można sobie policzyć pole trapezu jak ktoś potrafi i pamięta. Ja nie pamiętam i musiałem sobie wyprowadzić...

Geodezja, wykład z Malarzem:
Doktorek, prowadząc wykład z wyprowadzenia wzorów na przewyższenia:
- Jak można zauważyć z trójkąta O-Ia-W-Ib...
Wyprowadził cały wzór i dopiero na końcu wyprowadzenia:
- O, przepraszam, jednak to jest czworokąt...

Fizyka, dr W.:
Chwila rozluźnienia. Pada pytanie czy można przyjść na egzamin z mamą.
- No wie pan... Większe szanse by pan miał, gdyby przyprowadził siostrę...

Ach ci magistrowie...

Fizyka, Laborki z optyki:
Badamy długość fali jakiegoś lasera. Laborant dokładnie nas pilnuje i na rączki patrzy.
- Ja doskonale wiem, że mamy kiepski sprzęt, ale prawie cały budżet idzie wciąż na nowe lasery. Nawet nie macie pojęcia ile laserów w ciągu semestru kradniecie na zajęciach.

Odwodnienia, mgr B.:
No więc pierwsze zajęcia z nowego przedmiotu. Mgr B. rozdaje tematy i zaczyna tłumaczyć. Chcąc nam pokazać jak układają się strefy przemarzania gruntów w Polsce powiedział:
- To może ja schematycznie narysuję Polskę....
Podszedł do tablicy i narysował kwadrat. Odwraca się do nas i mówi.
- Załóżmy, że to jest schematycznie Polska...
I tu rotfl całej grupy. Kolega powiedział
- To może chociaż Hel...

Ach te zajęcia i studenci...

Matematyka, prof. Boguś G.:
Zadania z wektorów, pytanie do grupy, odpowiada dziewczyna, niestety mówi kompletnie nie na temat. Prof. nie wytrzymał:
- Pani... Z łyżki soli i łyżki pieprzu to pani tortu nie zrobi...

Sterowanie prof. T.:
Profesor omawia układy sterowania dwupołożeniowe (stany włączony lub wyłączony). Mówi:
- Taki układ stosuje się np. w lodówkach. Chyba wiecie państwo jak działa lodówka?
Głos z tyłu sali:
- Brrrrr...

Laborki z chemii:
Do kolegi o nieortograficznym nazwisku Krulik:
- Pańskie kolokwium? Pan to nawet swojego nazwiska nie umie napisać!

Urządzenia do oczyszczania wody, wykład:
- Egzamin jest ustny....z doświadczenia wiem ze podchodzi się ok. 4 razy...choć miałem studenta który zdawał 14 razy. On chciał mi udowodnić, że się nie nauczy, a ja mu że się nauczy. Za każdym razem zadawałem mu to samo pytanie. Za 14 razem się poddał... Wiecie jest w tym trochę sportu.

Statystyka:
Obliczanie wartości oczekiwanej, wykładowca pyta się mnie ile można zapłacić za przejazd autobusem, więc mówię cały bilet albo połówkę a łajza na całe gardło:
- Patrzcie, dziewica komunikacyjna! Nigdy na gapę nie jechał!

* * * * *

Pierwszej pomocy w dzisiejszych rodzynkach udzielili: cyric (8 sztuk), Nietoperka i KleY (po 4 sztuki), Bauli i pijaw (po 2 sztuki) oraz po jednej sztuce: czarnuch20, keKG, rkj, dr_destructo, Mysticus, wojnet, kami_kadze, joovanka, rannyptak, kanawalia, saul_grisman, beile i waldek140. Wielkie dzięki Panie i Panowie - dobra robota!

Następny w kolejce na nominacje na główną wydaje się być Uniwersytet Wrocławski, chociaż po piętach depczą mu gimnazja z całej Polski. Kto wygra tą bitwę - zadecydujecie Wy dorzucając odpowiednią liczbę rodzynków do naszej wrzutni nocnej bankowej.

Koniec jak zwykle bywa smutny, ale tak to już bywa. My za to damy Wam radę a’propos randek, może polepszy ona wasze życie:

Matematyka, prof. Boguś G.:
Do studenta pod tablicą, mówiącego kompletnie nie na temat:
- Proszę pana, trzeba uważać na słowa. Jak pan siądzie na ławce w parku z dziewczyną i powie do niej "mój Karaluszku" to nie gwarantuję sukcesu.


Oglądany: 27973x | Komentarzy: 24 | Okejek: 0 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

27.05

26.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało