Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Futurystyczne technologie z filmu Avatar, do których mamy dostęp już dzisiaj

49 853  
172   37  
Mamy grudzień 2009 roku. Wszyscy standardowo przygotowują się do nadchodzących świąt, w telewizji cały czas lecą reklamy zabawek dla dzieci, a sklepy w galeriach przepełnione są tłumami kupujących. Nagle przytrafia się coś, co burzy dotychczasowy ład i mąci spokojną taflę codziennego życia. Do kin wchodzi Avatar w reżyserii Jamesa Camerona i już nic nie jest takie, jak było wcześniej.


Avatar to przede wszystkim potężny rozmach, ogromny budżet, olśniewające efekty specjalne, nietuzinkowa historia przedstawiona w technologii 3D. Spora część osób wychodziła z seansu z bólem głowy, jednak większość była zadowolona, a sam film zebrał bardzo pochlebne opinie.

Akcja Avatara ma miejsce w 2154 roku, kiedy przeludniona Ziemia boryka się z problemami w postaci braku zasobów. Szukamy więc rozwiązań gdzieś poza naszą planetą. Grabimy i eksploatujemy wszystko, co tylko staje nam na drodze, a jednym z takich światów jest Pandora i jej unikalny minerał o nazwie unobtanium. Niestety chciwe korporacje trafiają na pewne problemy, jednym z nich są naukowcy, którzy uparcie bronią miejscowej flory i fauny, a drugą jest właśnie fauna, która nie chce dać się spacyfikować i pozwolić na zagarnięcie wszystkich dóbr całej planety.



Nie zajmę się dzisiaj jednak streszczeniem fabuły całego filmu, bo i nie ma na to czasu. W Avatarze natomiast trzeba zwrócić uwagę na pewien element: Ziemianie mają do dyspozycji całą masę nowoczesnego sprzętu, który na pierwszy rzut oka wygląda, jak żywcem wyciągnięty z innych filmów o tematyce SF. Okazuje się jednak, że sporą częścią ukazanej tam technologii dysponujemy już dzisiaj i służy nam całkiem nieźle.

Przygotowałem więc dla was niewielki spis sprzętu i technologii obecnych w filmie Avatar, do których mamy dostęp już teraz:

#1. Ogromne zdalnie sterowane pojazdy



Głównym zadaniem ludzi na Pandorze było wydobywanie i transport unobtanium. Nie dałoby się tego wszystkiego dokonać bez pomocy ogromnych ciężarówek, które były w stanie przewozić kolosalne ilości materiałów. W całym procesie ludzie brali jednak niewielki udział, ponieważ pojazdy były w większej części zdalnie sterowane. Można było kierować nimi z bezpiecznej odległości bez obaw o własne życie.

Oczywiście na pewno jesteście świadomi tego, że tak wielkie maszyny operują na terenie kopalni odkrywkowych na całym świecie już od dość długiego czasu. Nie są one jednak żywcem wyciągnięte z Avatara, ponieważ nie są zdalnie sterowane. Czy jednak aby na pewno?



Firma Komatsu zajmuje się produkcją tego typu maszyn już od wielu lat. Jakiś czas temu postanowili oni wejść w kolejny etap rozwoju i stworzyć coś, czego jeszcze na świecie nie było – zdalnie sterowane ciężarówki o potężnej ładowności.

https://youtu.be/_keA4YxuHoc
Prototyp został zaprezentowany już w 2016 roku i wyglądał on naprawdę niesamowicie. Całkowicie zdalne sterowanie za pomocą bezprzewodowego pilota, niesamowita responsywność maszyny na polecenia wydane przez kierowcę i ogromna masa. To wszystko sprawia, że ciężarówki Komatsu budzą skojarzenia z filmem Avatar.

#2. Zaawansowane pionowzloty



Całkiem możliwe, że z nazwą "pionowzlot" spotykacie się po raz pierwszy, jednak sam pojazd nie powinien dla was być żadną nowością, jeśli graliście kiedyś w jeden z tytułów legendarnej serii Fallout. Bractwo stali zwykło poruszać się za pomocą tego typu wehikułów, a nie jest to nic innego, jak tylko hybryda helikoptera oraz samolotu.

Pionowzloty pojawiły się również w filmie Avatar. Transportowano za ich pomocą żołnierzy, których zadanie polegało na eksterminacji stawiających opór tubylców Pandory. Pojazdy tego typu to jednak nie tylko naukowa fikcja. Jest to technologia, do której nie tylko mamy już dostęp, ale nawet mamy na koncie pierwsze sukces.

Wprawdzie już od dawna mamy do dyspozycji takie modele jak Bell Boeing V-22 Osprey, jednak w Avatarze wygląda to nieco inaczej. Bardziej na myśl przywołuje obraz projektu nazwanego AgustaWestland Project Zero.



Jest on w pełni elektryczny, a jego turbiny potrafią się obracać o ponad 90 stopni w każdą z możliwych stron. Project Zero nie przypomina żadnego z dotychczasowych pojazdów, a sami jego twórcy wiążą z nim poważne plany. Ich zdaniem może sprawdzić się nawet w trakcie załogowych misji na Marsa, których realizacja jest tak naprawdę tylko kwestią czasu.

#3. Kostiumy AMP



Nie da się ukryć, że tego typu maszyny są jednymi z najbardziej charakterystycznych spośród wszystkich, jakie pojawiły się w filmie Avatar. Można ich było używać na wiele sposobów i były w stanie wykonać naprawdę wiele zadań. Potrafiły odnaleźć się w ogniu walki, jeśli zostały wyposażone w odpowiednie uzbrojenie, ale również świetnie sprawdzały się, jako maszyny transportowe oraz kostiumy wzmacniające, dzięki którym można było na przykład dźwigać ciężary.

Przypomina wam to coś? Zapewne nasuwa pewne skojarzenia z serią filmów Obcy, ale również może kojarzyć się z egzoszkieletami. Skupmy się jednak na tych pierwszych. Firma z Korei Południowej, Hankook Mirae, od kilku lat prowadzi pracę nad robotem, którego ochrzczono Method.

https://youtu.be/7vrRxFVHy4o
Jakiś czas temu powstała już nawet jego trzecia wersja, która prezentuje się naprawdę imponująco. Kostium otwiera przed nami całą masę nowych możliwości: od prowadzenia działań zbrojnych, przez pracę w trudnych i szkodliwych warunkach, aż w końcu po ciężkie zadania, przy których maszyny muszą odznaczyć się niezwykłą siłą.

#4. Laryngofon



Bohaterowie filmu muszą się jakoś między sobą komunikować. Zwykle wygląda to w następujący sposób: przed wypowiedzeniem jakiegokolwiek słowa, postać naciska jakiś przycisk na swoim gardle, a dopiero po tym zaczyna przekazywać treść informacji. W rzeczywistości coś podobnego istnieje już od dawna i nosi nazwę: laryngofon.

Znajduje on zastosowanie w miejscach, w których mamy do czynienia ze zbyt dużym hałasem, aby można było używać tradycyjnych mikrofonów. Laryngofony rejestrują wypowiadane przez nas dźwięki nie za pomocą – jak ma to miejsce w normalnych mikrofonach – membrany pobudzanej przenoszoną przez powietrze falą dźwiękową, lecz specjalnym odbiornikiem, który odbiera drgania skóry w pobliżu krtani na szyi użytkownika.



Laryngofony stosowane są już od 1930 roku na przykład w lotnictwie. Potem, w trakcie drugiej wojny światowej, zapożyczyli je sobie Niemcy, a obecnie siły powietrzne wielu krajów korzystają z dobrodziejstw urządzenia.

#5. Przezroczyste wyświetlacze



Przezroczysty wyświetlacz to mokry sen niejednego fana SF. Wyobrażacie to sobie? Przeglądacie się w lustrze, a na górze zwierciadła widzicie prognozę pogody na dzisiaj. Wyglądacie przez okno, a gdzieś z boku wyświetlają wam się wiadomości, jakie otrzymaliście w nocy na swoją skrzynkę mailową. Tego typu technologie pojawiły się nie tylko w Avatarze, lecz również były spotykane w wielu innych produkcjach, których akcja rozgrywa się w przyszłości.

Okazuje się jednak, że nie potrzebujemy wehikułu czasu, aby zobaczyć działanie tego typu urządzeń na własne oczy. Wszystko możliwe jest dzięki technologii OLED, która nieco różni się od tradycyjnej technologii LED.

Dzięki temu, że ekrany OLED posiadają miliony małych diod, z czego każda emituje swoje własne kolorowe światło, nie musimy przejmować się już pewnymi kwestiami. To właśnie dlatego możliwe stało się tworzenie m.in. przezroczystych wyświetlaczy OLED.

https://youtu.be/AuUVmdppVY8
Wprawdzie nie podbiły one jeszcze naszych serc, a firmy zajmujące się ich produkowaniem i doskonaleniem technologii nie zdobywają popularności, to jednak jest tylko kwestią czasu, aż w naszych domach zacznie pojawiać się coś podobnego.

#6. Loty suborbitalne



W trakcie filmu niejednokrotnie możemy oglądać w akcji samoloty zwane Valkyrie. Ich zadanie polega na transporcie materiałów oraz ludzi z orbitalnej bazy na powierzchnię Pandory. Valkyrie to oczywiście tzw. samoloty suborbitalne, które nie są dla nas żadną nowością.

Już w roku 1959 swój dziewiczy lot odbył X-15 – samolot rakietowy wyprodukowany przez firmę North American Aviation. Ustanowiono za jego pomocą cały szereg rekordów prędkości oraz wysokości lotu. Odbywano nim również loty suborbitalne.



Kilka dekad później – w roku 2004 – światło dzienne ujrzał model samolotu SpaceShipOne. Jest on wynoszony na wysokość około 15 km, skąd kontynuuje swoją podróż ponad Linię Kármána. Nie myślcie jednak, że ludzkość próżnowała przez te wszystkie lata. W międzyczasie pracowano m.in. nad modelem Boeing X-20, który budową i przeznaczeniem bardzo przypominał Valkyrie z Avatara. W roku 1963 przerwano jednak pracę nad nim i projekt ostatecznie porzucono – a szkoda, bo widać było w nim potencjał.

#7. Wskrzeszanie wymarłych gatunków



Na samym początku filmu Avatar, kiedy akcja rozgrywa się jeszcze na Ziemi, dowiadujemy się, że po ponad 100 latach udało się przywrócić do życia tygrysa bengalskiego. Wszystko dzięki klonowaniu, które w roku 2154 (w świecie Avatara) jest na całkiem wysokim poziomie.

W rzeczywistości podejmowaliśmy jednak już podobne próby. Jedną z nich było m.in. podejście do wskrzeszenia żołądkoróda południowoqueenslandzkiego, co niestety zakończyło się porażką.

Nieco głośniej było swego czasu mówione o podjętej w 2003 roku próbie ponownego powołania do życia Capra pyrenaica – wymarłego podgatunku koziorożca pirenejskiego. Tutaj jednak wszystko poszło już nieco lepiej i koziorożec pirenejski jest jedynym zwierzęciem w historii naszej planety, które wymarło aż dwukrotnie.



Wszystko to miało miejsce już wiele lat temu, a od tamtej pory poczyniliśmy poważne postępy w dziedzinie inżynierii biologicznej. Podejrzewam, że teraz tego typu próby miałyby znacznie większe szanse na powodzenie niż w roku 2003. Kto wie, być może już za parę lat uda się ponownie powołać do życia jeden z gatunków, które sami skazaliśmy na zagładę.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6
12

Oglądany: 49853x | Komentarzy: 37 | Okejek: 172 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

15.11

14.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało