Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Naprawdę potwornickie ciekawostki - na co nie cierpią uczestnicy Woodstocku?

92 695  
361   85  
Dzisiaj głównie o zwierzętach, ale też o głupich zgonach i dziwnych seksach...

#1. Najmniejszy wielki kozak

Pasikoniszka to chomikowaty gryzoń przypominający dużą mysz. Prawdziwy słodziak, prawda? Żywi się szarańczą, skorpionami, wężami, a jak mu się te pomioty szatana skończą, to zjada przedstawicieli swojego gatunku. Chuj jeden.
A wygląda tak niepozornie.

#2. Mizofobia

Mizofobia to lęk przed brudem.

Lęk przed brudem, przed zanieczyszczeniami i przede wszystkim tym, co mogłoby mieć na sobie bakterie. Dlatego też nazywamy to schorzenie germofobią (germ - zarazek), bakcylofobią czy bakteriofobią. Przypadłość nie jest wcale bardzo rzadka i prawdopodobnie większość z nas spotkała bądź spotka w życiu osobę, która chorobliwie wręcz będzie obawiać się bakcyli i nie będzie dotykać wielu rzeczy, które mogą być nośnikiem bakterii. Jak np. poręcz schodów, czy jakiekolwiek przedmioty w środkach transportu zbiorowego. Często towarzyszą temu również nerwice natręctw, w szczególności ta najbardziej znana i powszechna, czyli kompulsywne mycie dłoni. (Jak dotąd nie zidentyfikowano mizofobii u żadnego uczestnika przystanku Woodstock).

#3. Dziwny fetysz

Przed seksem samica żyrafy sika do ust samca.

Samiec, który upatrzył sobie młodą i zgrabną samicę (takie mają preferencje żyrafy), zbliża się do niej i wkłada jej głowę między nogi. Nosem podrażnia ją w taki sposób, by ta puściła małego siczka, który jest następnie przechwytywany przez samcze usta. Pan żyraf stoi sobie na sawannie i miętosi to w mordzie, rozsmakowując się w poszukiwaniu oznak hormonalnej gotowości samicy do rozrodu. Jeśli wszystko jest OK, to samiec zaczyna łazić za samicą aż ta nie popuści mu szpary, aż ją zapnie, gwint zerwie. Samica natomiast może nie być zdecydowana i może poczekać na lepszą partię (samice wolą starszych i bardziej postawnych samców).

W takim przypadku samica będzie trzymała samca w friendzonie aż do momentu, w którym znajdzie kogoś fajniejszego. Samica podchodzi wtedy do nowego wybranka, ociera się o jego szyję swoją szyją, sika mu do ust, a następnie oddaje się miłosnym uciechom na oczach natrętnego friendzona. W tym miejscu bardzo możliwe jest, że po stosunku z samicą dwa samce zaczną ze sobą walczyć, a następnie oddadzą się wspólnie prawdziwie męskiej przygodzie, bo aż 90-95% stosunków seksualnych u żyraf to bzykanko, w którym biorą udział dwa samce. Tylko dwa samce, NIE trójkąt, NIE swingersi - po prostu homo.

#4. Końskie zaloty

Samice rekinów są tak

Co więcej, samice rekinów mają o wiele grubszą skórę od samców. Spowodowane jest to tym, że samce w trakcie "zalotów" dotkliwie gryzą swoje partnerki. Nic więc dziwnego, że samice unikają stosunków jak ognia.

#5. Efebofilia

Efebofilia jest czasem klasyfikowana jako zaburzenie seksualności. Efebofilem jest osoba, którą pociągają partnerzy w wieku 15-19 lat.

Efebofilia często współwystępuje z homoseksualizmem.

#6. Kawał drania

Titanoboa to największy i najcięższy wąż znany ludzkości. 15 metrów długości, 1 metr szerokości, 1140 kg wagi. Odkryto go w 2009 roku w kopalni węgla w Kolumbii. Na szczęście nie żył od 60 milionów lat.

Poprzednim rekordzistą był gigantofis, którego cielsko sięgało niespełna 11 metrów długości. Gigantofisy "chodziły" po naszej ziemi 40 milionów lat temu, a Titanoboa aż 60 mln lat temu. 15-metrowa bestia to prawdopodobnie kres możliwości ewolucji w kwestii wielkości węża. Naukowcy uważają, że natura próbuje stwarzać maksymalnie duże i maksymalnie małe osobniki, szukając granicy. Titanoboa byłby granicą górną, a za granicę dolną uważa się żyjących dziś przedstawicieli rodziny ślepuchowatych, w tym najmniejszego znanego nam węża, czyli Leptotyphlops carlae - bydlę o długości 10 cm w postaci dorosłej.

#7. Suple z wątroby niedźwiedzia

Drapieżne zwierzęta polarne charakteryzują się podwyższoną ilością witaminy A w organizmach. Wątroba niedźwiedzia polarnego zawiera w sobie tyle tej witaminy, że gdyby zjadł ją człowiek, to zmarłby z powodu hiperwitaminozy.

Witamina A w dużych stężeniach jest toksyczna, a w organizmach niedźwiedzi polarnych, lisów polarnych czy fokowąsów brodatych znajduje się jej nawet 20 razy więcej, niż wynosi próg toksyczności dla większości "normalnych" zwierząt.

#8. Dziwny zgon

Od 1999 r. niemiecki informatyk Armin Meiws umieszczał w internecie ogłoszenia, w których informował, że jest aspirującym kanibalem i szuka kogoś, kto poświęciłby dla niego swoje ciało. W 2001 r. odezwał się do niego Bernd Brandes, inżynier z Berlina, który zgodził się być obiadem Armina. Kiedy doszło do spotkania, mężczyźni uzgodnili, że pierwszą częścią posiłku będzie penis Bernda i że zjedzą go razem. Po obcięciu genitaliów próbowali je zjeść na surowo, ale były zbyt gumowate, więc Armin pokroił penisa na kawałki i usmażył go na patelni z czosnkiem i solą. Po tym posiłku Bernd śmiertelnie wykrwawił się w wannie na piętrze i został prawdopodobnie jedynym człowiekiem na świecie, który został na własne życzenie zamordowany, poćwiartowany i zjedzony.

Wszystko zostało nagrane na video i w 2004 roku trafiło w ręce policji, a następnie do dziennikarzy, którzy po obejrzeniu taśmy w większości wymagali pomocy psychologów.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
7

Oglądany: 92695x | Komentarzy: 85 | Okejek: 361 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.02

27.02

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało