Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Zambia również miała własny program kosmiczny

35 794  
133   32  
W latach 60. wyścig kosmiczny był w pełnym rozkwicie. O najnowszych osiągnięciach pisano we wszystkich gazetach i czasopismach, a konkurencyjne kraje walczyły o pierwsze miejsce w podboju kosmosu. Zwykle uważa się, że liderami w tworzeniu zaawansowanych technologii kosmicznych były Stany Zjednoczone i Związek Radziecki. Ale w wyścigu kosmicznym uczestniczył też inny gracz, o którym często się zapomina...

Kliknij i zobacz więcej!
Edward Makuka Nkoloso był absolutnie przekonany, że jego kraj - Zambia - nie powinna trzymać się z dala od badań gwiezdnych bezkresów. W związku z tym w 1964 roku stworzył własny program kosmiczny i rozpoczął prace nad jego realizacją.

Kliknij i zobacz więcej!

Postanowił osobiście objąć dowództwo nad misją kosmiczną, tworząc tak zwaną Zambijską Narodową Akademię Nauk, Badań Kosmicznych i Filozofii. Jego plany były naprawdę imponujące. Nkoloso twierdził, że nie tylko prześcignie Amerykanów i Rosjan w wyścigu kosmicznym, ale także zasiedli Marsa specjalnie wyszkolonymi astronautami.

Kliknij i zobacz więcej!

Według jego zapewnień Zambia posiadała odpowiednią technologię, by przełożyć te teorie w rzeczywistość, a on starannie przygotował swoją załogę i przeprowadził wiele badań.

Jego technologiczną innowacją okazała się katapulta z miedzi i aluminium, przypominająca nieco rakietę. W tej właśnie "rakiecie" polecieć mieli astronauci.
Załoga miała się składać się z zambijskiego misjonarza, 17-letniej dziewczyny i pary kotów.

Kliknij i zobacz więcej!

Jeśli chodzi o jego badania, po prostu nocami studiował Marsa za pomocą teleskopu. To rzekomo pomogło mu zorientować się, czego można się spodziewać na Czerwonej Planecie. Twierdził, że znalazł tam ludzi, a choć ich kultura była prymitywna, nie stawiał za cel nadrzędny misjonarzowi nawracania Marsjan na chrześcijaństwo za wszelką cenę.

Kliknij i zobacz więcej!

Na co dzień nauczyciel ze szkoły podstawowej, Nkoloso, opracował kompletny kurs dla tych, którzy będą latać w kosmos jego rakietą-katapultą. Aby przystosować ich do nieważkości, zmuszał załogę do huśtania się na linach, które w pewnym momencie odcinał. To miało dawać członkom załogi chwilowe poczucie nieważkości. Musieli również wchodzić do beczek, które następnie staczano ze wzgórz, stać na głowie i uczyć się chodzić na rękach.

Dlaczego? To oczywiste - w kosmosie tylko tak się poruszają!

Niestety, rakieta Nkoloso nigdy nie wystartowała. Pierwszy potężny cios Nkoloso otrzymał, gdy UNESCO nie zgodziło się na dotację programu kosmicznego w wysokości 700 milionów dolarów, o którą prosił. Kolejnym ciosem była ciąża gwiazdy jego załogi, 17-letniej Marthy Mwamba.

Kliknij i zobacz więcej!

Sam pomysł może wydawać się szalony, ale wciąż jest coś ekscytującego w intencji Nkoloso, by uczynić Zambię kosmicznym mocarstwem. Rząd tego kraju nie chciał mieć nic wspólnego jego z planami, a nawet zwykli Zambijczycy uważali to wszystko za absolutne szaleństwo. Ale, z drugiej strony, kto nie próbuje - niczego nie osiąga. Magazyn "Time" poświęcił cały artykuł Nkoloso i jego projektowi kosmicznemu - i był to z pewnością dla Zambijczyka spory powód do dumy.
3

Oglądany: 35794x | Komentarzy: 32 | Okejek: 133 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

26.05

25.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało