Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Przerażające rzeczy, które dzieci powiedziały swoim rodzicom II

190 379  
487   131  
Nie wiemy, jak dzieci wpadają na takie rzeczy, ale być może jest trochę prawdy w reinkarnacji i widzeniu rzeczy, które dla dorosłych są poza zasięgiem jakiejkolwiek percepcji.

#1.

Kiedy mój syn miał 3 lata, zaczął śpiewać polską kołysankę, którą babcia mojego męża śpiewała wszystkim dzieciom w rodzinie. Z tym że ona zmarła przed tym, jak mój syn się urodził, a my z mężem nie mówimy (ani nie śpiewamy) po polsku.

#2.

Swego czasu mój młodszy brat opowiadał nam o swoich "innych" dziadkach i niebieskim domu, w którym mieszkali. Zawsze mówiliśmy mu, że zmyśla, ale pewnego razu powiedział, że może nas tam zabrać. Pojechaliśmy więc na przejażdżkę... I ten 5-letni psychol przez jakieś 45 minut dawał mamie wytyczne, gdzie ma jechać i gdzie skręcać. Zatrzymaliśmy się jakieś 4-5 miast dalej, na ulicy ze ślepym zaułkiem, obok opuszczonego niebieskiego domu.



#3.

Kiedy moja siostrzenica miała 7 lat, zapytała nas, czemu trzymamy na strychu wszystkie martwe babcie, po czym się roześmiała.

#4.

Moja córka w wieku 11 tygodni doznała poważnego urazu mózgu i przez 3 dni była w śpiączce. Po latach, kiedy padał deszcz, mówiła zawsze, że "pachnie jak Bóg".

Więc jeśli kiedyś zastanawialiście się, jak pachnie Bóg, to już wiecie.

#5.

Najlepsza koleżanka mojej córki, od kiedy tylko nauczyła się mówić, mówiła ze złością "Jestem chłopczykiem" i była bardzo drażliwa na tym punkcie. Jej mama zaczęła podejrzewać, że dziecko jest transseksualne i zaczęła zgłębiać temat. Pewnego dnia mała mówi: "Nie jestem już chłopczykiem. BYŁAM nim". Zaczęła płakać. "Tęsknię za moją siostrą".

Kiedy nauczyła się lepiej składać zdania, pojawiły się kolejne wyjaśnienia. "Jestem chłopcem. Moja siostra się mną opiekuje. Codziennie chodzimy razem do fabryki i robimy guziki. Mówimy po hiszpańsku". Po czym dodaje: "Je nie żyję. NIE ŻYJĘ!" - i w płacz.

Nocą przychodziły koszmary. Moja przyjaciółka zaczęła panikować: co się dzieje z dzieckiem? Po jakimś czasie: "Nie żyję, bo potrącił mnie samochód. Szedłem do pracy z siostrą. Uderzył mnie samochód. Było dużo piachu. Leżałem martwy na piaszczystej drodze. Tęsknię za moją siostrą".



#6.

Czekałam na telefon, z którego miałam się dowiedzieć, ile dni/tygodni życia zostało mojej mamie, która miała nieuleczalnego raka. Moja trzylatka (nie wiedząc o diagnozie ani spodziewanym telefonie) uparcie powtarzała "Babcia jest już zdrowa". Dostałam telefon - rak zniknął.

#7.

Kiedy syn miał 7 lat, wybraliśmy się pospacerować po lesie. Tego dnia było niezwykle cicho. W pewnym momencie, ni stąd, ni zowąd, syn mówi: "Las żąda ofiary".

#8.

Podczas przechadzki z moją dwulatką po cmentarzu nieopodal domu mała zapytała: "Mamo, kim jest ten pan w czerwonej kurtce obok kamiennego domu?". Wskazała na mauzoleum. Nikogo prócz nas na cmentarzu nie było. "Macha do mnie!". Też pomachała. "Idzie z nami porozmawiać!".



#9.

- Wszyscy umrzemy.
- Wiem, skarbie. Śmierć to też część ży...
- Ty umrzesz jutro.

#10.

Jedna z moich córek narysowała kiedyś samolot i powiedziała: "Wszyscy ludzie w samolocie są uwięzieni". "Co takiego?" - zapytałam. Pośpiesznie domalowała pomarańczowe płomienie, dookoła czerwoną krew i powiedziała, że wszyscy zginęli i nikt ich już nie znajdzie. To było w tym samym tygodniu, kiedy zaginął ten samolot malezyjskich linii lotniczych.

#11.

Kiedy córka miała jakieś 5 lat, powiedziała, że jestem najlepszą mamą, jaką miała. Odpowiedziałam, że jestem przecież jedyną mamą, jaką kiedykolwiek miała. Spojrzała na mnie i mówi: "Nie, jesteś trzecią, ale ciebie lubię najbardziej".



#12.

Kiedy córka miała 2 lata, przechadzałyśmy się nad strumykiem. Zatrzymałyśmy się na chwilę, żeby na niego popatrzeć. Córka wpatrywała się w niego cicho, wskazała ręką i powiedziała: "Umarłam tam".

#13.

Kiedy pewnego razu pilnowałam klasy w zerówce pod nieobecność nauczycielki, podeszła do mnie jedna dziewczynka, wskazała na mój brzuch i mówi: "Tam jest malutki dzidziuś. Tam jest dzidziuś!". Byłam w ciąży, ale nikomu z pracy jeszcze o tym nie mówiłam.

#14.

Kiedy córka miała 2 lata, znalazłam ją pod stołem, jak przewraca kartki książki mojego męża - była to książka dla dzieci. Zapytałam, co robi. "Czytam z babcią". Matka mojego męża zmarła dwa lata przed narodzinami mojej córki. Ta książeczka należała wcześniej do niej.

#15.

Kiedy byłam mała, obudziłam się w środku nocy i zobaczyłam przy łóżku wysokiego mężczyznę, który drapał mi nogę. Za bardzo się bałam, żeby móc krzyczeć. Rodzice nigdy mi nie uwierzyli, ale z opisów wiem, że wyglądał jak mój starszy brat. Zmarł, zanim się urodziłam. Spałam w jego pokoju i czasami jego stare zabawki same się włączały.



#16.

Córka (miała 4 lata) czekała na mnie na końcu korytarza. Kiedy do niej doszłam, mówię: "Chodź, mała, idziemy". Ona na to: "Mamo, nie czekam na ciebie. Czekam na nich" - wskazała na pusty korytarz i się uśmiechnęła.

#17.

Kiedyś opiekowałam się dzieckiem i mały poprosił mnie, żebyśmy pobawili się w piwnicy. Kiedy już tam byliśmy, powiedział: "Kiedy wsadzą cię do pudła, nikt cię nie usłyszy. I tutaj też nikt cię nie usłyszy". Po czym mnie ugryzł.

#18.

Obudziłam się w środku nocy, było totalnie ciemno. Wydawało mi się, że ktoś mnie wołał, ale było cichutko. Nie zauważyłam, że w pokoju tuż przy łóżku stoi mój trzylatek, dopóki nie wyszeptał mi do ucha: "Miałem kolejkę, kiedy byłem dziadkiem".

<<< W poprzednim odcinku

18

Oglądany: 190379x | Komentarzy: 131 | Okejek: 487 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

07.04

06.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało