Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

W jakim wieku człowiek w klubie nocnym zaczyna wyglądać żałośnie

68 808  
56   36  
Upływ czasu jest nieunikniony i robienie niektórych rzeczy w pewnym momencie życia już po prostu nie przystoi.

Mając 20 lat sądzimy, że jesteśmy nieśmiertelni, że możemy bezkarnie wykradać ogień Zeusowi, a po drodze z Olimpu uda nam się jeszcze bzyknąć Pandorę ze 3 razy. Mniej niż 10 lat wystarczy, byśmy zdali sobie sprawę, że bardziej od naparzania się z bogami w weekend wolimy kanapę i telewizor. Forma już nie ta co kiedyś i choć czasem dalej zdarza nam się zawalczyć, to skutki tej walki odczuwamy przez kolejny tydzień, żałując, że się w ogóle urodziliśmy. Dobra wiadomość jest taka, że nie jesteśmy osamotnieni i dużo więcej osób przechodzi taki stan. Jeszcze lepiej, że ogiery i foczki, które obecnie brylują nocami podczas weekendów na parkietach najmodniejszych klubów, czeka ten sam los. Tak przynajmniej można wnioskować z obserwacji otoczenia, sekretnych rozmów ze znajomymi, którzy też wolą poleżeć na kanapie, oraz ankiety przeprowadzonej wśród 5 tysięcy Brytyjczyków przez brytyjską sieć sklepów z RTV i AGD Currys PC World.

Z ankiety wynika, że niemal połowa dorosłych Brytyjczyków woli zostać w domu niż szlajać się po mieście, a dla 30% idealny wieczór to taki, podczas którego mogą poleżeć na kanapie i pooglądać telewizję. Widzicie? Nie ma powodów do wstydu – miliony ludzi mają tak samo. Co więcej, nie musicie od razu umierać przed telewizorem. 29% ankietowanych osób przyznało, że lubi przenosić imprezę do domu, przy czym „impreza” oznacza zapraszanie znajomych, zamawianie jedzenia lub wspólne gotowanie, oglądanie filmów lub zabawę z karaoke.

Jako że ankietę sponsorował konkretny podmiot, to nie mogło zabraknąć wniosków związanych z działalnością tego podmiotu. Jeden z przedstawicieli Currys PC World tłumaczy, że w obecnych czasach technologia dostarcza równie dobrej rozrywki, jak kiedyś wspólne wyjście ze znajomymi na miasto. Media społecznościowe, wspólne granie w gry wideo lub robienie zakupów w Internecie potrafią sprawić dużo więcej przyjemności niż imprezowanie.
Są jednak tacy, którzy nie chcą się poddać i brylują w klubach jeszcze długo po tym, jak ich znajomi zdecydują się odpuścić. To jest ten koleś, którego można spotkać w klubie w każdy weekend, który wita się i żegna z barmanami, większość go kojarzy, ale nikt nie wie, kim jest. Czy jest coś, co można o nim powiedzieć? Tak, najprawdopodobniej ma więcej niż 37 lat, ponieważ według ankietowanych to jest wiek, w którym chodzenie do klubów zaczyna wyglądać dziwnie.

No więc zaakceptuj po prostu fakt, że się starzejesz. Nie rób scen, zaparz miętę na lepsze trawienie, zdejmij kapcie i odpal już ten kolejny odcinek „Ojca Mateusza”.
96

Oglądany: 68808x | Komentarzy: 36 | Okejek: 56 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało