Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

9 biblijnych i nie tylko ciekawostek o Szatanie

249 687  
917   127  
Kilka tysięcy lat temu, wśród piasków Bliskiego Wschodu, najpierw w tradycji ustnej, potem spisanej, wykształtowała się postać niebiańskiego przeciwnika człowieka, kogoś lub czegoś od zarania dziejów oskarżanego o bycie źródłem naszej niemoralności i podłej natury.

#1. Piotr Apostoł szatanem

Jak zapewne się domyślacie, nazwa upadłego anioła pochodzi z biblijnej hebrajszczyzny. Rzeczownika "satan" najpierw używano w Starym Testamencie na określenie kogoś, kto ma innego zdanie, kto się sprzeciwia, np. przeciwnika w walce, polityce lub też oskarżyciela w procesie sądowym. Dlatego też szatanem w Biblii nazywany jest między innymi Dawid, a Jezus gani tak swojego ucznia Piotra, uważanego przecież za wielu chrześcijan za późniejszy fundament Kościoła:

Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu, szatanie!
Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na ludzki»

Nawiązanie do tego znaczenia znajdziemy również w "Fauście" Goethego, gdzie Mefistofeles przedstawia się słowami Ja jestem duchem, co zawsze przeczy.

#2. Diabeł i Lucyfer



Słowo ‘diabeł’ wzięło się z greckiego przekładu Starego Testamentu, gdzie w znaczeniu „anioł oskarżający człowieka, jego przeciwnik” używano konsekwentnie rzeczownika ‘diabolos’ (bluźnierca, ktoś zniesławiający). Greka wyraźnie nakreśliła różnicę – hebrajskie ‘satan’ oznacza oskarżyciela mogącego działać również w służbie sprawiedliwości, ale ‘diabolos’ to ktoś oskarżający fałszywie, ze złą intencją. O Szatanie jako oskarżycielu powiemy dokładniej w punkcie 4 i 6.


Z Lucyferem natomiast może być nieco jak z naszymi szkolnymi wypracowaniami z interpretacji wierszy – próbujemy trafić w to, co „poeta miał na myśli”, a spisujący od nas kolega dodatkowo wszystko przekręca. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa autorytety kościelne w postaci Ojców Kościoła interpretowały satyrę na władcę Babilonii zawartą w Księdze Izajasza jako aluzję do upadku władcy piekieł:

Jakże to spadłeś z niebios, Jaśniejący, Synu Jutrzenki? (...)

Jak to? Strąconyś do Szeolu na samo dno Otchłani!".

Autor Wulgaty (oficjalnego, łacińskiego tłumaczenia Pisma Świętego) oddał „Jaśniejącego, Syna Jutrzenki” określeniem „Niosący Światło” (łac. Lucifer). Wulgata aż do XX wieku była podstawowym tłumaczeniem Biblii w Kościele Rzymskokatolickim i w ten sposób z czasem Szatan otrzymał nowe, znane po dziś imię.

#3. Skąd się wziął?


W powszechnej opinii Szatan jest upadłym aniołem, którzy sprzeciwił się Bogu i wraz ze swoimi towarzyszami wzniecił bunt w niebie. Skąd ten pogląd? Podobnie jak w przypadku imienia „Lucyfer”, Ojcowie Kościoła interpretowali fragment Księgi Ezechiela mówiący o upadku władcy Tyru:

Byłeś odbiciem doskonałości, pełen mądrości i niezrównanie piękny. Mieszkałeś w Edenie, ogrodzie Bożym. (...) Jako wielkiego cheruba opiekunem ustanowiłem cię na świętej górze Bożej (...) Byłeś doskonały w postępowaniu swoim od dni twego stworzenia, aż znalazła się w tobie nieprawość (...) wobec czego zrzuciłem cię z góry Bożej i jako cherub opiekun zniknąłeś spośród błyszczących kamieni. Serce twoje stało się wyniosłe z powodu twej piękności (...) Rzuciłem cię na ziemię, wydałem cię królom na widowisko”

jako aluzję do historii Szatana, który z powodu własnej pychy zerwał więzi z Bogiem. Innej genezy władcy piekieł można doszukiwać się w Księdze Mądrości (odrzucanej przez protestantów i judaizm) – według niej część aniołów miała zbuntować się po stworzeniu człowieka z powodu zazdrości, gdyż poczuły się urażone tym, że istota nie tylko stworzona po nich, ale i powstała z ziemi jest obdarzona boską miłością. Jeszcze ciekawsza jest pozabiblijna historia przytoczona w żydowskim apokryfie „Pokuta Adama” z I w. p.n.e. - po stworzeniu pierwszego człowieka wszyscy aniołowie mieli oddać mu pokłon, ale Szatan nie miał zamiaru zginać kolana przed tworem z błota. Został za to wygnany na ziemię i odtąd serdecznie nienawidzi rodzaju ludzkiego.

#4. Sceptycznie nastawiony do ludzi boski urzędnik


To że nieposłuszny anioł stracił poważanie w firmie nie oznacza jeszcze, że był tam persona non grata. Napisana w V wieku p.n.e. tuż po powrocie Izraelitów z niewoli babilońskiej Księga Zachariasza przedstawia Szatana stojącego po prawej stronie anioła (a więc na miejscu oskarżyciela w sądzie) i domagającego się całkowicie zasłużonej kary dla ludu izraelskiego za ich grzechy. Księga Hioba (ten sam wiek) z kolei wymienia go wśród aniołów, które stawiły się przed Bogiem i zdaje się nadawać mu funkcję szpiega donoszącego „Szefowi” o tym, co na ziemi robią ludzie. Co ciekawe, podobna funkcja istniała w realnym, ziemskim świecie w imperium Persów.


W obu tekstach Szatan pozostaje więc sługą Boga, istotą nadprzyrodzoną, ale i negatywnie nastawioną do człowieka. Podważa ludzką bezinteresowność oraz uczciwość. Jest tak zdeterminowany, by to udowodnić, że proponuje poddać Hioba strasznej próbie. Tutaj po raz pierwszy jawi się jako bardzo samodzielny byt oraz dostaje możliwość bezpośredniego szkodzenia człowiekowi.

#5. Szatan się rozkręca


Trzecia pod względem chronologicznym wzmianka o Szatanie w Starym Testamencie pochodzi z Księgi Kronik datowanej na IV w. p.n.e. Tym razem namawia króla Dawida do... policzenia swoich obywateli. Dlaczego było to czymś moralnie wątpliwym? Po pierwsze, do dziś ludy w Afryce, a nawet i w Europie boją się wszelkich spisów powszechnych - z obawy przed ściągnięciem złych duchów lub chociażby poborem do wojska. Zgodnie ze starotestamentową koncepcją Izrael był własnością Jahwe, a nie króla, więc samowolne urządzanie liczenia było wykroczeniem przeciwko Bogu. Szatan najprawdopodobniej znudził się czekaniem aż człowiek zgrzeszy i będzie można donieść na niego na niebiańskim dworze. Zdecydował się więc wykazać większą aktywność...

#6. Koniec legalnej działalności


Analiza wspomnianych ksiąg oraz fragmentu Apokalipsy św. Jana nasuwa myśl, że funkcję oskarżycielską Szatan wraz ze swoją świtą miał pełnić całkowicie legalnie aż do czasu misji Chrystusa, a dokładnie – jego śmierci:

I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie. I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: "Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym. A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka

O ile do tej pory Szatan co najmniej bywał w niebie i robił za donosiciela-oskarżyciela, ale od teraz ostatecznie z niego wylatuje i nie może szkodzić człowiekowi poprzez robienie nam koło tyłka. Może „jedynie” kusić i namawiać do złego. Patrząc pod tym kątem łatwiej jest zrozumieć dlaczego ewangeliści sporo miejsca poświecili kuszeniu Chrystusa na pustyni, czyli w miejscu, gdzie przebywają złe duchy. W interesie Szatana było zmienić profil działalności Mesjasza na polityczną, której zresztą oczekiwali Żydzi. Proponuje mu więc zamienić kamienie w chleb i raz na zawsze rozprawić się z problemem głodu, udowodnić wszystkim, że jest wysłannikiem Boga poprzez publiczne zademonstrowanie anielskiej interwencji oraz obdarzenie go ziemską, królewską władzą. Którykolwiek z tych czynów sprawiłby, że Jezusa nikt by nie śmiał zabić, a boski plan zbawienia ludzkości spaliłby na panewce. A tak w ogóle, to skąd pomysł, że do zbawienia ludzkości koniecznie trzeba zabijać syna Boga? O tym poczytacie w artykule z okazji świąt Wielkanocy...

#7. Czy wąż to Szatan?


Opis kuszenia Ewy znany z Księgi Rodzaju nie wspomina o tym, by wąż był Szatanem lub jakąkolwiek inną nadprzyrodzoną istotą. Taką interpretację spotykamy dopiero we wspomnianej Księdze Mądrości, a później w Apokalipsie św. Jana. (Dla uściślenia - Księga Rodzaju została spisana między X a VI w. p.n.e., a Księga Mądrości pochodzi z ok. II wieku). Również przytoczony już apokryf „Pokuta Adama” jasno wskazuje na Szatana jako tego, kto stoi za upadkiem pierwszych ludzi. W tekście tym sam Anioł Ciemności wyjawia, że posłużył się wężem w charakterze głośnika. Co ciekawe, namówił zwierzę do współpracy podsuwając mu argument, przez który sam stracił łaskę Boga – dlaczego wąż, jako istota stworzona przed ludźmi, ma być im posłuszna? Idąc tym tropem można uznać, że to wąż, a nie człowiek był pierwszą ofiarą niszczycielskiej działalności niepokornego anioła.

#8. Diabelska manipulacja


Lucifer Morningstar kilka razy w całym serialu zapewnia, że nigdy nie kłamie. Księga Rodzaju, którą wbrew nawoływaniom kreacjonistów nie należy uznawać za historyczny zapis, ale za zbiór legend, zdaje się, przynajmniej częściowo, to potwierdzać. Wąż w Edenie, zgodnie z prawdą, mówi Ewie, że za złamanie zakazu niejedzenia z drzewa pośrodku ogrodu nie tylko nie umrze, ale i posiądzie ogromną, boską wiedzę. Nie mówi jej wprost, co ma zrobić, nie nakłania do zjedzenia owocu. Jedynie informuje o korzyściach pomijając istniejące również negatywne skutki tej decyzji. Z kolei Adam zamiast z godnością wziąć odpowiedzialność swój błąd (był wtedy ze swoim różowym i wiedział o zakazie), próbuje zwalić winę na kobietę. Tym sposobem Szatanowi udało się skłócić człowieka z Bogiem i kobietę z mężczyzną.

#9. Michał - pogromca Szatana


Jeśli jest coś, w czym trzy wielkie religie - judaizm, chrześcijaństwo i islam - się zgadzają, to głównie co do postaci archanioła Michała. Apokryfy opisujące bunt Szatana i jego zwolenników wspominają, że to właśnie Michał wystąpił przeciwko buntownikom jako pierwszy. Echa apokryfów widać również w kanoniczej księdze Nowego Testamentu - Liście św. Judy. W Apokalipsie św. Jana, o której wspomnieliśmy w punkcie szóstym, Szatan zostaje z hukiem strącony z nieba przez Michała. Nic więc dziwnego, że archanioł ten jest uważany przez egzorcystów za nieodzownego pomocnika w walce z rzekomymi opętaniami.

Źródła:
R. Rubinkiewicz, Apokryfy Starego Testamentu
R. Zając, Szatan – biblijne dossier
R. Zając, Szatan w Starym Testamencie
J. Lemański, Nowy komentarz biblijny. Księga Rodzaju.
15

Oglądany: 249687x | Komentarzy: 127 | Okejek: 917 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

09.04

08.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało