Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Miotacz płomieni i 7 innych nietypowych zastosowań dla dronów

47 422  
150   26  
Większość z nas za młodu bawiła się ruskimi gierkami, w których zając łapał jajeczka do koszyka. Dzisiejsze dzieciaki swoją przygodę z elektronicznymi zabawkami zaczynają od smartfonów, e-fajek oraz dronów.

Te ostatnie to szczególnie ciekawy wynalazek – bezzałogowe, kontrolowane z ziemi pojazdy latające, które początkowo służyły celom wojskowym, a dziś służą też wszelkiej maści zadaniom „cywilnym”. Okazuje się, że pomysłów na wykorzystanie tych maszyn jest znacznie więcej, niż można by się tego spodziewać.

Dostarczą ci paczkę pod same drzwi

Prime Air to zapowiadany już od 2013 roku projekt amerykańskiego giganta Amazon.com. Firma planuje wprowadzić nowy rodzaj ekspresowych przesyłek, które umożliwią klientowi otrzymanie zakupu w ciągu 30 minut od dokonania płatności. Ważące do 2,3 kilograma paczki mają być oczywiście dostarczane przez drony.


O ile samo przedsięwzięcie jest jak najbardziej realne i wszystko wskazuje na to, że zostanie niebawem zrealizowane, to nie każdy będzie miał możliwość otrzymania książki w parędziesiąt minut po jej zakupie. Przede wszystkim usługa prawdopodobnie skierowana będzie do posiadaczy domków jednorodzinnych, którzy w swoich ogródkach zainstalują specjalną matę służącą za lądowisko i punkt orientacyjny dla drona. Ponadto zanim projekt oficjalnie wystartuje konieczne jest też uregulowanie kwestii prawnych z FAA, czyli Federalną Administracją Lotnictwa.
Swoją drogą – gdyby taka usługa wystartowała w ramach świadczeń Poczty Polskiej, to drony zajmowałyby się pewnie dostarczaniem awizo z informacją, że nie zastano adresata w domu…

Zabrakło ci zielska? Spoko, już do ciebie leci

Amazon nie jest oczywiście pierwszą firmą, która wpada na taki pomysł dostarczania przesyłek do klientów. Wiele amerykańskich klubów organizujących imprezy na świeżym powietrzu wykorzystuje drony do zaopatrywania imprezowiczów w alkohol. Istnieją też firmy, które na małą skalę prowadzą latający „kolportaż” śmieciowego żarcia czy np. kwiatów. Tymczasem działająca w San Francisco firma QuiQui właśnie zapowiada wprowadzenie usługi błyskawicznego uzupełniania zapasów marihuany dla swoich klientów.


Transakcji dokonywać się będzie za pośrednictwem zainstalowanej w telefonie aplikacji. Oprócz ceny samego towaru, trzeba dorzucić dolca za „dowóz”. Właściciele firmy obiecują, że czas dostawy nie przekroczy 15 minut.

Dzięki nim wino będzie lepsze!

Od 30 lat drony wykorzystywane są przez japońskich rolników, którzy za ich pomocą spryskują swoje pola uprawne. Oprócz względów ekonomicznych, korzystanie z bezzałogowych maszyn jest też znacznie wydajniejsze – przedsięwzięcie, które standardowo zajęłoby ok. 10 dni, zamyka się w dwóch dobach. Prawdziwym potentatem w branży rolniczych dronów jest firma Yamaha Motors, która zaopatruje w swe latające urządzenia rolników na całym świecie.


Pomysł inwestowania w ten rodzaj technologii podchwycili ostatnio kalifornijscy producenci wina Vine Rangers, którzy właśnie testują drony uzbrojone w specjalne kamery, za pomocą których będzie można ocenić stan upraw, ilość owoców, a przede wszystkim – zlokalizować rośliny chore i zaatakowane przez pasożyty.


Dron-ambulans

Jeszcze ciekawiej zapowiada się projekt holenderskiego Uniwersytetu Technologii w Delft, który zamierza wprowadzić do powszechnego użytku drony wyspecjalizowane w ratowaniu nieszczęśników, którzy dostali ataku serca. Wiele bowiem zgonów spowodowanych jest zbyt długim czasem oczekiwania na przyjazd ambulansu. Latające urządzenia nie tylko posiadałyby w swoim wyposażeniu kamery, narzędzia pierwszej pomocy, ale i komunikator pozwalający lekarzowi na dokładne instruowanie osób podejmujących się pomocy ofierze zawału.


Elios – inspektor na budowie

A teraz dla odmiany urządzenie, które od paru już lat świetnie sprawdza się w formie budowlanego inspektora. Mowa o szwajcarskim dronie Elios. W praktyce jest to naszpikowany specjalistyczną aparaturą latający pojazd obudowany specjalną, lekką klatką”, która pozwala maszynie odbijać się od ścian czy przeciskać się pomiędzy przeszkodami. Coraz więcej firm korzysta z takich rozwiązań. A są one podobno znacznie tańsze, niż wynajęcie sztabu inspektorów budowlanych z krwi i kości.


Dronem nawet okna wyczyścisz

Mycie okien na drapaczach chmur to dość niebezpieczna praca. Trudno się więc dziwić, że usługi te nie są najtańsze. Jednak i w tym wypadku sięgnięcie po latające gadżety okazało się znacznie bardziej opłacalne, niż zatrudnianie profesjonalnych czyścicieli, którym to obcy jest lęk wysokości. W wielu europejskich krajach sporo jest już firm oferujących serwis wypucowania na błysk okien czy dokładnego umycia dachu za pomocą specjalnych, przystosowanych do takich zadań dronów.


I pokemona złapiesz!

Ciekawe, czy twórcy niezwykle popularnej aplikacji Pokemon Go spodziewali się, że ktoś postanowi oszukać system i dokonać ataku lotniczego na Pikaczu. Pewien gracz zamocował telefon na dronie, który za pomocą osobnego programu klonował swój obraz na laptopa. W ten sposób pomysłowy cwaniak siedział sobie wygodnie na dupsku, kierując swoją latająca zabawką. A ta latała sobie w najlepsze po okolicy i zbierała pokemony.
Interes szybko zniuchała pewna holenderska firma, która wypuściła na rynek Pokedrona – urządzenie dedykowane pod bezkrwawe, pokemonowe polowania.



Kill it with fire!!!

Dron zaopatrzony w miotacz ognia – marzenie każdego piromana, który wzwód osiąga tylko kiedy przed oczami maluje mu się widok stojących w ogniu wiosek, radośnie biegających w te i nazad żywych pochodni oraz walających się zwęglonych zwłok...
Tak – drony ziejące płomieniami istnieją. Nie – drony ziejące płomieniami nie służą do eksterminacji obywateli gorszego sortu.



Takie gadżety posiadają Chińczycy i używają ich głównie do… puszczania z dymem śmieci, co to zaczepiły się o linie wysokiego napięcia. To ponoć najbezpieczniejszy sposób radzenia sobie z takim zadaniem. Widzimy jednak znacznie większy potencjał w tej zabawce! Zobacz miotacz w akcji

Źródła: 1, 2, 3, 4
3

Oglądany: 47422x | Komentarzy: 26 | Okejek: 150 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

04.06

03.06

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało