Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Otwockowy kącik wierszowy

15 776  
1   19  
"Moja mama z Albanii była w Niemczech. Tam spotkała mojego tatę z Otwocka. Z tego związku nic dobrego nie owocowało, prócz mnie. Ja żyję czasami tu czasami w Polsce..." To nie jest wstęp do nowego Forresta Gumpa, to fragment życiorysu najbardziej nietuzinkowego chyba bojownika w dziejach Joe Monstera... Lejdiz end dżentelmen przed państwem Otwock2 i to co lubi, czyli zakręcone poczucie humoru. Brawa!!!


Na początek kilka słów o samych wierszach:
"Te wiersze były jakiś czas temu we włoskiej telewizji na jakimś programie humoristycznym". Otwock nam je stłumaczył i dzieli się nimi z nami....


Kochanie twoja twarz przypomina mi piękność Poppei
Kochanie twój charakter przypomina mnie siłę Kleopatry
Kochanie twoje zachowanie przypomina mi etykę Messalini
Kochanie, nie zwróciłaś uwagi że przypominasz mi tylko największe dziwki!


Kocham Cię. Dwa słowa
Pragnę Cię. Dwa słowa
Uwielbiam Cię. Dwa słowa.
Nasz związek. Dwa jaja

Spij kochanie spij
Kiedy słońce odkrywa pierwsze poranne ruchy
Spij kochanie spij
Kiedy pierwsze gołębie nieśmiało stukają w okno
Spij kochanie spij
Bo ten lamus co idzie do pracy to zawsze ja.


Ktoś do ciebie dzwoni i mówi, że dalej jesteś piękna
Ktoś do ciebie i szepcze szlachetne słowa
Ktoś do ciebie
i sprawia że rumieni twoje policzki
Eh kochanie odłóż słuchawkę albo ją rozpierdzielę


Kochanie widzisz gwiazdy? Zrobiłbym ze nich kolczyki dla ciebie
Kochanie widzisz księżyc? Zrobiłbym diadem dla ciebie
Kochanie widzisz planety? Zrobiłbym z nich naszyjnik dla ciebie
I co dasz mi.. czy mam deformować cały wszechświat


Tej nocy przyszłaś do mnie
Tej nocy byłaś u mnie na późne rozmowy
Ta noc długa bardzo
Tej nocy robiliśmy to pierwszy raz
Tej nocy u mnie było jak w bajce
Rano jak syrena wstałaś z łóżka i biegłaś na policje


O pszczółko
Ty która latasz z kwiatka na kwiatek
Bierzesz najlepszy nektar
I zaniesiesz do ula
Potem wychodzisz i latasz
Z kwiatka na kwiatek
I zbierasz najlepszy nektar
I zaniesiesz do ula
I tak z kwiatka na kwiatek
Zbierasz najlepszy nektar 
I zaniesiesz do ula
O pszczółko
Prowadzisz naprawdę niezłe gówniane życie


Malarz, maluje na swój blejtram
Muzyk, komponuje swoją muzykę
Pisarz,  tworzy swoją nowele
A więc każdy robi co mu się kurwa podoba


My kochankowie idziemy przez wichurę
My kochankowie uderzeni przez wiatr
My kochankowie przytuleni przez deszcz
Kochanie!
Idź w ch""j ty i twój piknik


Wróciłem do domu i ciebie nie było!
Poszedłem do twojej mamy i ciebie nie było!
Poszedłem do biura i ciebie nie było!
Czyżby naprawdę się zdarzył cud!


A na zakończenie w hołdzie dla autora wiersz niespolszczony. To taki malutki prezencik od redakcji Joe Monstera.


Mijaja minuty I ty nie przyidzes
Mijaja godziny I ty nie przyidzes
Mijaja dni I ty nie przyidzes
Mmmmm ale dobre schowank znalazlem

I jak? Polubiliście Otwocka?

Tu klikaj niekoniecznie i tak prowadzi do tego samego....Tu klikaj koniecznie




Prozę ma równie ciekawą, co poezję, więc gwarantuję, że jeszcze o nim nieraz usłyszycie...


Oglądany: 15776x | Komentarzy: 19 | Okejek: 1 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

29.05

28.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało