Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Spam, czyli co łączy powiększanie penisa z mielonką wieprzową

71 599  
183   23  
Ten ekscytujący moment, kiedy otwierasz swoją mailową skrzynkę i widzisz piętnaście nieodczytanych wiadomości. Ten podnoszący ciśnienie wkurw, kiedy zdasz sobie sprawę, że większość z nich zachęca cię do zakupu tabletek odchudzających, skorzystania z nieprawdopodobnie opłacalnej oferty kredytowej czy udzielenia drobnej pomocy pewnemu afrykańskiemu księciu, w zamian za połowę jego majątku...

Spam – przed tym cholerstwem nie uciekniesz. Warto jednak, byś poznał pochodzenie swego cyfrowego wroga.

Na początek parę faktów

Wszyscy ludzie korzystający z dobrodziejstw Internetu wysyłają łącznie ok. 250-300 miliardów maili dziennie. To, co ląduje w naszych skrzynkach, w 60% składa się z wiadomości reklamowych, łańcuszków, ofert biznesowych oraz wszelkiej maści niepotrzebnego syfu, który później wyrzucamy do kosza. Jak donosi Google – obecnie przynajmniej jedna trzecia googlowych serwerów zapchana jest spamem.

Oczywiście nie będzie niczym odkrywczym stwierdzenie, że namolne reklamy są starsze niż nasze komputery, a nawet liczydła naszych pradziadów. Już dwa tysiące lat przed naszą erą Egipcjanie wystawiali pierwsze, ryte w metalu, reklamy swoich biznesów. Do współczesnego spamu bardziej zbliżył się pewien angielski przedsiębiorca, który w 1472 roku skorzystał z nowego wynalazku – drukarni – do stworzenia ulotek zachęcających ludzi do zakupu książkowego modlitewnika. Musiało minąć parę ładnych wieków, aby kolejne pokolenia reklamodawców do cna zbezczelniały i zasypały ulice miast ulotkami, bannerami reklamowymi, plakatami i domokrążcami nękającymi obywateli.

https://vader.joemonster.org/upload/qpl/oryginal_134702344bf5495comment_HK3NnV6iE9At.jpg

Wróćmy teraz do świata komputerów i elektronicznych skrzynek pocztowych. Rok 1978 uznaje się za ten, w którym narodził się spam sieciowy. Firma Digital Equipment Corporation, wykorzystując sieć ARPANET, rozesłała wówczas wiadomości zachęcające odbiorców do zakupu swego produktu – nowej klasy komputera. Reklama dotarła do obłędnej ilości osób – konkretnie do 393...


Nie lubimy spamu!

Obecnie, po 37 latach od wysłania pierwszego reklamowego maila, spamowe wiadomości są integralną częścią sieciowego życia, a ich twórcy prześcigają się w sposobach na zainteresowanie odbiorców swoimi ofertami. Trudno się dziwić, że nękanie internautów upierdliwymi wiadomościami w wielu krajach zostało uznane za czyn podlegający karze. Najsurowsze prawo dotyczące spamerów wprowadzono w Kanadzie, gdzie osoba rozsyłająca tego typu maile może zostać ukarana grzywną do 1 miliona dolarów. Natomiast firmy, które dopuszczają się takich zabiegów, mogą spodziewać się grzywny dochodzącej aż do 10 milionów dolców!


Obecnie większość spamowych wiadomości wysyłanych jest przez tzw. botnety. To grupa komputerów zainfekowanych wirusowymi programami, których twórca ma możliwość zdalnego rozsyłania za ich pomocą spamu. Właściciel komputera najczęściej nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że uczestniczy w zaśmiecaniu Internetu.

Pierwszy raz z takiego rozwiązania skorzystał niejaki Khan C. Smith – gość, który w 2001 roku odpowiedzialny był za rozsyłanie 25% światowego spamu. Pewnie większość z was osobiście urwałaby temu sukinkotowi jaja, a następnie wepchnęła mu je głęboko w gardło. Spokojnie – kara go nie ominęła. Earthlink – wówczas trzeci co do wielkości dostawca Internetu – wytoczył Khanowi sprawę sądową. Człowiek, który wykorzystując dane oraz numery kart kredytowych klientów Earthlink stworzył przeszło 1000 kont, z których rozesłał grubo ponad miliard spamowych e-maili, zarobił na swym biznesie 3 miliony dolarów. Niestety dla niego – sprawę sądową przegrał i musiał zapłacić firmie, która go pozwała, całe 25 milionów dolarów!


Tymczasem w 2005 roku po raz pierwszy skazano spamera na karę więzienia. Osiemnastoletni Anthony Greco poszedł siedzieć za założenie 27 tysięcy kont na MySpace i rozsyłanie za ich pomocą 1,5 miliona reklam o treści pornograficznej i dotyczącej zakładów hipotecznych.

Co ma mięsna mielonka do reklamowych e-maili?

Czym jest spam? Ano zanim zaczął być słowem określającym niechciane wiadomości zapychające nam skrzynki elektroniczne, wszyscy kojarzyli go z... konserwą. Otóż Spam to nazwa produktu mięsnego wytwarzanego przez firmę Hormel. Powstały w 1937 roku koncern początkowo zrobił karierę podczas II wojny światowej – mielonka Spam stała się wszechobecnym elementem wałówki każdego amerykańskiego żołnierza. Po takiej reklamie Hormel mógł podbijać rynki przeszło 100 państw z całego świata.


W 1970 roku grupa brytyjskich komików znanych jako Latający Cyrk Monty Pythona nakręciła krótką scenkę, mającą miejsce w małej, obskurnej knajpie. Pewne małżeństwo usiłuje zamówić posiłek. Cały jednak problem w tym, że spam (mielonka) jest obowiązkowym składnikiem każdej potrawy sprzedawanej w tym lokalu. Zresztą sami zobaczcie ten historyczny skecz:


Warto dodać, że w napisach końcowych tego odcinka montypythonowskiej serii pojawiają się tacy twórcy, jak: Spam Terry Jones, Michael Spam Palin, John Spam John Spam John Spam Cleese, Graham Spam Spam Spam Chapman, Eric Spam Egg and Chips Idle, Terry Spam Sausage Spam Egg Spam Gilliam.
Kiedy Internet zagościł pod naszymi strzechami, a wraz z nim pierwsze reklamy w elektronicznych skrzynkach, niektórzy użytkownicy sieciowych forów przypomnieli sobie o słynnym skeczu i uznali, że słowo „spam”, jako określenie czegoś niepotrzebnego i wyjątkowo irytującego, jest najlepszą nazwą dla tego typu wiadomości. W ten sposób legendarni brytyjscy komicy stali się autorami zwrotu, który wszyscy dziś znamy i używamy.


Co na to firma produkująca nieszczęsne mielonki? Wprawdzie władze koncernu Hormel nie są zachwycone, że nazwa ich produktu jest obecnie najbardziej kojarzona z internetowymi śmieciami, ale z drugiej strony – władze firmy dały błogosławieństwo Monty Pythonowi w kręceniu ich skeczu. Ba, w 2007 roku Hormel wyprodukował specjalną puszkę swojej mielonki z okazji premiery sztuki w reżyserii Erica Idle'a pt. „Spamalot”

1

Oglądany: 71599x | Komentarzy: 23 | Okejek: 183 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.11

18.11

17.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało