Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Myślicie, że bycie facetem jest najlepsze na świecie? Otóż nie zawsze

140 823  
282   81  
Wiele razy tworzyliśmy już tu teksty pochwalne dla przedstawicieli naszej wspaniałej, męskiej płci. Można by pomyśleć, że bycie facetem niesie ze sobą same plusy. Niestety tak nie jest. Za możliwość bycia samcem płacić bowiem musimy wysoką cenę.

Jeśli kogoś trzaśnie piorun, to najprawdopodobniej nas

https://joemonster.org/images/vad/img_31231/7428e5a677ee7f072629a4ee4d74d1d9.jpg
Cóż z tego, że jesteśmy silni jak tury, piękni niczym szlachetne jelenie na rykowisku, a nasze intelekty stoją za całym ludzkim postępem, skoro każde nasze wyjście z domu, szczególnie w czasie burzy, może skończyć się dla nas tragicznie? Według statystyk szansa, że to akurat w mężczyznę pierd#lnie piorun nieopatrznie ciśnięty przez samego Zeusa wynosi 82%.

Oficjalnie naukowcy w dalszym ciągu nie wiedzą czemu tak się dzieje, ale co bardziej odważni ryzykują swoją karierę sugerując, że panie spędzają więcej czasu w domu. W kuchni, konkretniej rzecz ujmując...

Włosy, włosy wszędzie

Pół biedy, gdy gęsty busz przyozdabia nasze brody czy też dumnie wypięte klaty. Niestety bycie facetem oznacza, że świńska szczecina porasta też nasze nogi, brzuchy i plecy. Z czasem tracimy za to bujne czupryny pokrywające nasze czerepy. Aby jednak zrekompensować jakoś tę stratę, łaskawy los sprawia, że dorodne kłaki zaczynają wyrastać nam z uszu i z nosa, a są i tacy, którym pojedyncze włosy zapuszczają swe korzenie na gałkach ocznych i języku (Nie macie ich tam, panowie? Naprawdę nie...?).


Losowe erekcje

Nie mamy na to wpływu. Potężny wzwód może nas zaskoczyć zarówno podczas łóżkowych perypetii z tajską dziwką (chociaż w tym wypadku to akurat żadne zaskoczenie), jak i podczas podziwiania stada lam w zoo czy ustnej odpowiedzi na egzaminie z inżynierii bioprocesowej.


W sumie to powinniśmy być dumni z tych losowych erekcji – jak by nie patrzeć toż to efektowna manifestacja naszej witalności. Niestety, nie wszyscy tak to interpretują. Szczególnie jeśli drąg dźwignie nam się np. w sąsiedztwie dziecięcego placu zabaw czy piaskownicy.

W głowie głównie seks

Abstrahując od niekontrolowanych wzwodów, my faceci wyjątkowo często myślimy o bzykaniu. Jedne badania wykazały nawet, że spośród mężczyzn w wieku 26-55 lat, jedynie 25% w ciągu pięciu minut nie pomyślało o zamoczeniu kija. To jeszcze nic – słynny amerykański biolog Alfred Kinsley odkrył, że faceci są wyjątkowo panseksualni. Z jego raportu wynika, że 40 do 50% mężczyzn wychowanych na wsiach i farmach uprawiało seks z partnerami nie zaliczającymi się do gatunku ludzkiego.


I jeszcze jedno ciekawe badanie – naukowcy Russell Clark i Elaine Hatfield przeprowadzili eksperyment, w którym wpuszczono atrakcyjną dziewczynę na teren pewnego studenckiego kampusu. Panienka zaczepiała przypadkowych młodzieńców pytając, czy ci chcieliby odbyć z nią szybki numerek. Przeszło 70% samców niemalże z miejsca wyskoczyło z pantalonów szczerze deklarując, że owszem – bardzo chętnie pomogą niewieście w zaspokojeniu jej popędu.

Musimy uważać na kulki

Zawsze i wszędzie. Natura sprawiła nam ponurego psikusa, umieszczając nasze genitalia w najbardziej wystawionym na uraz miejscu. To trochę tak jak z Gwiazdą Śmierci (swoją drogą – wiedzieliście, że ten fikcyjny twór do złudzenia przypomina jednen z księżyców Saturna?) – przepotężną, kosmiczną stacją bojową, do rozwalenia której wystarczy celny strzał w całkiem odsłonięty, wyeksponowany punkt. I podobnie jak w przypadku tej konstrukcji z „Gwiezdnych Wojen”, tak i w rzeczywistości - skutek takiego ciosu dla mężczyzny oznacza bolesny nokaut.


Wszyscy chcą nas skrzywdzić (nawet kobiety!)

Najpierw ratuje się kobiety i dzieci. Mężczyzn się nie ratuje. To my – faceci – stanowimy przecież mięso bojowe na usługach zwaśnionych mocarstw, to nam każe się wydobywać z płonących domów uwięzione w nich ofiary, to my ostatecznie toniemy podczas morskich katastrof, po tym jak we wszystkich szalupach ratunkowych zasiądą panie ze swymi cennymi manelami. Ba, to nawet facet poświęcił się, aby zdobyć dla nas ogień, podczas gdy drugi dał się przybić gwoździami do drewna, aby pokutować za grzechy całej ludzkości.


Dodajmy jeszcze, że w naszej kulturze, gdzie panie narzekają na rzekomy brak równości płci, kobieta policzkująca swego męża nie pójdzie siedzieć za stosowanie domowej przemocy. Ba – większość uzna, że facetowi się należało i tyle. Inaczej sprawa wygląda, gdy to samiec podniesie rękę na swoja partnerkę.

I w końcu umierasz. Młodziej...

Jeśli udało ci się ominąć kłody rzucane przez los i jakimś cudem dożyłeś do sędziwego wieku, to musisz się liczyć z tym, że w kalendarz kopniesz szybciej niż statystyczna baba. To taki prezent od naszego starego, dobrego kumpla – testosteronu. Po skończeniu pięćdziesiątki hormon ten przestaje już być dla nas tak łaskawy i zaczyna mocno psocić. Lekarze twierdzą, że z czasem jego aktywność staje się dużym obciążeniem dla naszej odporności oraz dla prawidłowego funkcjonowania serca.

… no chyba że utniesz sobie jajka

Jest jednak nadzieja! Nadzieja, za którą przyjdzie nam zapłacić straszną cenę. Badacze wyciągnęli bowiem wnioski z historii. Otóż żyjący w latach 1556 – 1861 koreańscy eunuchowie* średnio dożywali do 70 lat, aczkolwiek rekordziści potrafili zemrzeć skończywszy 109 lat. A trzeba wam wiedzieć, że w tamtych czasach przedstawiciele wysokich rodów, a nawet i królowie maksymalnie dożywali do 50 lat...
Również i informacje na temat długości życia innych wykastrowanych mężczyzn z różnych miejsc na świecie, kazały badaczom stwierdzić, że jedyną szansą na wydłużenie naszej egzystencji o nawet 20 lat jest obcięcie nam worków. I tu, póki co, nie ma innej opcji – badacze twierdzą, że zażywanie leków mogących nieco zapanować nad testosteronem może się wiązać ze skutkami ubocznymi.


Ciężki wybór, co?

*Eunuchowie pracowali jako strażnicy bram i nadzorcy królewskich spichlerzy. Byli to jedyni mężczyźni spoza monarszego rodu, którym wolno było spędzać noc na terenie pałaców.
23

Oglądany: 140823x | Komentarzy: 81 | Okejek: 282 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

05.12

04.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało