Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Geniusze, którzy zawdzięczali inspirację narkotykom

171 729  
268   68  
Wszyscy wiemy, że narkotyki to samo zło i powinno się zakazać ich używania, a nawet mówienia o nich. Ale wielu wybitnych naukowców, polityków czy pisarzy stworzyło swoje dzieła będąc pod wpływem narkotyków.

#1. Steve Jobs

Steve Jobs opowiadał czasem swoim znajomym, że kilkukrotnie zażyte w młodości LSD było dla niego wielkim, pozytywnym, zmieniającym życie doświadczeniem i jest zadowolony, że spróbował tego narkotyku. Kto wie, gdyby nie LSD, może świat nigdy nie miałby okazji dotknąć iPhone'a i iPada?

#2. Ken Kesey


Autor „Lotu nad Kukułczym Gniazdem” był współzałożycielem komuny hippisowskiej pod nazwą Merry Pranksters. Do grupy tej należeli między innymi członkowie zespołu The Grateful Dead. Jego życie było barwne, pełne przygód z substancjami psychodelicznymi i kłopotów z prawem. Kesey napisał większość swej kultowej powieści będąc pod wpływem LSD.

#3. Fryderyk Nietzsche


Niedoceniany za życia słynny niemiecki filozof również nie stronił od narkotyków. Przypuszcza się, że palił opium. Będąc pod wpływem narkotyku, w ciągu dwóch tygodni napisał swoje najsłynniejsze dzieło „Z genealogii moralności”.

Nietzsche zdawał sobie sprawę z wartości swoich dzieł i nie mógł się pogodzić z tym, że były one ignorowane przez innych filozofów. W liście do siostry pisał: „Niemcy są za głupi, żeby ogarnąć potęgę mojego umysłu”.

#4. The Beatles


Po samych tytułach piosenek można łatwo odgadnąć, kiedy zaczęła się przygoda zespołu z narkotykami. Zaczynali od lekkich przebojów o miłości jak „Love Me Do” czy „I want to Hold Your Hand”, a nagle przeszli do „Tomorrow Never Knows” czy “Lucy in the Sky With Diamonds”. Siłą sprawczą tej zmiany było LSD.

Może nie wszyscy wiedzą, że nikt inny jak sam Bob Dylan zachęcił członków zespołu do palenia marihuany. Potem cały zespół przerzucił się na LSD, co poskutkowało zmianą stylu ubierania, nowym stylem muzycznym i całkiem innymi tekstami. Paul McCartney utrzymywał, że dzięki narkotykom stał się lepszym, bardziej uczciwym i tolerancyjnym człowiekiem.

#5. Hunter S. Thompson


Wielu pisarzy miało wenę twórczą po zażyciu narkotyków. Ulubionymi używkami przedstawicieli tej grupy zawodowej były kokaina i amfetamina. Thompson nie był w stanie tworzyć nie będąc pod wpływem narkotyków. Mówił, że nikomu nie doradziłby używania alkoholu, narkotyków i przemocy, ale dla niego są one niezastąpione. Hunter był dziennikarzem piszącym do NYT, Playboya czy Rolling Stone. Na podstawie jego książki nakręcono film „Las Vegas Parano”, w którym to filmie Hunter zagrał epizodyczną rolę.

#6. Aldous Huxley


Najbardziej znanym dziełem Huxleya jest bez wątpienia „Nowy wspaniały świat”. Druga rzecz z której jest znany to głoszenie teorii, że używanie środków psychoaktywnych może pomóc mózgowi otworzyć się na nowe doznania. Huxley przeprowadzał eksperymenty na samym sobie zażywając LSD i meskalinę, a następnie opisywał swoje doznania. Uważał, że branie meskaliny i jednoczesna modlitwa i medytacja skutkują szybkim osiągnięciem oświecenia.

#7. Pablo Picasso


Najbardziej wpływowy artysta XX wieku, Pablo Picasso eksperymentował z kubizmem oraz z lekami psychotropowymi. Wielu ludzi twierdzi, że kubizm jest bezpośrednim rezultatem zażywania przez artystę opium, morfiny i haszyszu, po których Pablo właśnie w ten sposób postrzegał rzeczywistość. Inni badacze malarstwa mówią, że również „różowy okres” w twórczości Picassa był spowodowany problemem ze wzrokiem, który pogorszył się pod wpływam zażywania psychotropów.

#8. Thomas Edison


Słynny wynalazca, który opatentował ponad tysiąc odkryć, swoją produktywność (jak i bezsenność) zawdzięczał kokainie. A dokładniej było to wino Bordeaux wzbogacone liśćmi koki, które Edison stale popijał. Wynalazca często przechwalał się, że potrafi pracować przez 72 godziny bez przerwy. Nie ma się co temu dziwić, jeśli wspomagał swój organizm Vin Mariani.

Edison nie był jedynym wielbicielem tego wina. Innymi sławnymi osobami nadużywającymi tego trunku był prezydent William McKinley oraz papież Leon XIII. Papież odznaczył twórcę tego wina medalem zasługi.

#9. Carl Sagan


Profesor astronomii i nauk kosmicznych był wielkim miłośnikiem marihuany i zwolennikiem jej legalizacji. Początkowo uważał, że efekt palenia marihuany to tylko efekt placebo oraz chwilowe niedotlenienie mózgu przy wstrzymywaniu oddechu. Jednak później odkrył, że marihuana pomogła mu otworzyć się na sztukę, dostrzec rzeczy, których normalnie nie zauważał. Będąc pod wpływem narkotyku postawił kilka tez, o których mówił: „nie wiem czy są prawdziwe czy nie, ale fajnie było je formułować”.

#10. Winston Churchill


Winston Churchill spał maksymalnie pięć godzin w nocy i po południu ucinał sobie krótką drzemkę. Pracował bez zmęczenia po kilkanaście godzin dziennie. Potrafił mało spać i dużo pracować dzięki amfetaminie, którą zapisano mu jako lek na depresję. Zażywał ją przez dłuższy czas, aby jasno myśleć i podejmować decyzje, które miały wpływ na cały świat.

Zobacz też:
Wielcy geniusze i ich ulubione narkotyki
33

Oglądany: 171729x | Komentarzy: 68 | Okejek: 268 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

06.12

05.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało