Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

5 najgłupszych piosenek disco polo

159 381  
128   141  
O disco polo można mówić wiele. Niektórzy twierdzą, że jest to muzyka. Inni porównują je do masturbacji. Jeszcze inni do oglądania meczów polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Jednak nurt disco polo to nie tylko sielankowe piosenki w stylu: „Hej, Marzeno”, „Wczoraj cię kochałem”, „Kocham twój uśmiech”. Są bowiem utwory, które hańbią nasze uszy bardziej niż wiertarka sąsiada o 6 nad ranem.

Extazy – „Kakao”

Kiedy Michał Wiśniewski wypuścił swoją piosenkę „Filiżanka”, cały świat przestał pić kawę na trzy dni. To jednak nic w porównaniu z artystą kryjącym się pod pseudonimem Extazy. Po opublikowaniu jego utworu „Kakao”, cały świat legł w gruzach. Co prawda nie w wersji apokaliptycznej, lecz wciąż tak bardzo boleśnie… Wydawać by się mogło, że sielankowe piosenki o brązowym przysmaku – kakao, powinny wykonywać zespoły dziecięce, takie jak Arka Noego czy też Fasolki (które notabene są w lirycznie wyższej lidze niż Extazy). Niestety, zrobił to król polskich remiz. Jakie to szczęście, że przynajmniej klasyk podstawówkowych dyskotek „Mydło lubi zabawę” wciąż nie został tknięty przez disco polo… Ciekawy wydaje się również fakt powstania tego niesamowitego utworu. Zapewne Extazy, wraz ze swoimi kumplami – dropsami, podczas gier i zabaw usłyszał od jednego z nich: „dobre gówno, stary”. Niestety, podążając za życiowymi przemyśleniami słynnej restauratorki Magdy Gessler, gówno nie smakuje dobrze, czego utwór „Kakao” jest świetnym przykładem.

https://www.youtube.com/watch?v=AEk-dnQeeiA


Weekend – „Jesteś zajebista”

Podążając za Wikipedią, antonimem słowa „zajebista”, jest… „chujowa”. Bez dwóch zdań jest to najlepsze określenie utworu, którego wydaniem może poszczycić się (chyba nie!) zespół Weekend. Tekst piosenki opiera się na opowieści o dziewczynie, która kiedyś nie była mądra, nie umiała kręcić pupą, nie sprawiała, że wokalista zespołu cały drży oraz nie spoglądała mu w oczy. Na szczęście po małej koleżance nie został już ślad. W końcu ma już 12 lat… Ponownie podpierając się przytoczonym wcześniej antonimem, winniśmy określić nim również teledysk do utworu. Czy wy też jesteście onieśmieleni tym przewspaniałym układem tanecznym, który wygląda jak uprawianie jogi na rozżarzonej lawie Wezuwiusza? Nawet parkiet w najsłynniejszej polskiej dyskotece, Enegy 2000, nie jest aż tak bezlitosny dla tancerzy, którzy z pewnością mają lepsze ruchy niż te drewniane chłopy z teledysku. Doprawdy, wyglądają jak na zejściu po Acodinie. Karolina Czarnecka, w swoim utworze „Hera, koka, hasz, Acodin”, powinna śmiało przedstawić układ taneczny tych trzech świerków z teledysku…Cóż, jedyny pozytywny aspekt tego całego spektaklu to egzekucja z rąk mądrych 12-latek. Jest ona bowiem tak bardzo realistyczna, że sam reżyser filmu „Scarface” postanowił nakręcić go po raz kolejny, tym razem z udziałem twórców teledysku „Jesteś zajebista”…

https://www.youtube.com/watch?v=qTI-OniHrOk

Dizel – „Plastikowa biedronka”

Muzyka zespołu Dizel sprawiła, że pozbyłem się mojego Focusa 1.8, którego to, przynajmniej raz w tygodniu, podlewałem rosyjską ropą. Za każdym razem, gdy widziałem mój samochód, nagle powracał do mnie ten sam koszmar – piosenka „Plastikowa biedronka” wykonywana przez przerażającego sobowtóra Duke’a Nukema, który wygląda, jakby kilka lat temu, przed zamknięciem starego Stadionu Narodowego w Warszawie, wykupił cały asortyment znajdującego się tam wówczas targu. Zastanawiające wydaje się również, jakie nazwy zespołów mogłyby być równie „motoryzacyjne”? Może 95 Pb lub w przypadku lepszego zespołu 98? Albo Gaz do dechy? Wracając do samego utworu, mógłby się on nadawać jako reklama reklamówek znanego nam wszystkim dyskontu (tak, tego sklepu dla biedaków). Jednak tego produktu nikt reklamować nie musi, gdyż reklamówki Biedronki są dla nas Polaków jednym z symboli narodowych, zaraz po Mazurku Dąbrowskiego, Orle Bieliku i Szczerbcu. Gdyby Biedronka poszerzyła swoją ofertę o zwierzęta (nie w formie kotletów, udek itd.), piosenka zespołu Dizel mogłaby reklamować właśnie te produkty. Bowiem wsłuchując się w tekst utworu, możemy usłyszeć wstawki nie tylko o biedronce, ale również o żuczku czy też bąku. Nie zmienia to jednak faktu, że najlepiej zareklamowanym przez zespół Dizel produktem mięsnym byłby pasztet. Dlaczego? Bo takie z niego mięso, jak z disco polo muzyka.

https://www.youtube.com/watch?v=idv6nTncqhg


TROPIC – „Chcę być żoną”

Historia rozpoczyna się od niespotykanej sytuacji. Chłopak rozmawia z dziewczyną, którą nagle nachodzi ochota na prasowanie. Klęka więc przed chłopakiem, aby włożyć wtyczkę do kontaktu. W mieszkaniu nagle zjawia się inna dziewczyna, która widząc, że jej ukochany zamierza prasować z inną, wychodzi wściekła z mieszkania, prawdopodobnie trzaskając za sobą drzwiami (niestety twórcy teledysku nie zrobili ujęcia w zwolnionym tempie, które uświadomiłoby nas o tym). W międzyczasie niegrzeczne chłopaki udają b-boyów i tańczą bredgensa (taniec na głowie, jak ktoś nie wie). Reszta teledysku polega na tym, że facet próbuje przekonać swoją byłą, żeby przestała być jego byłą. Ponadto na każdym kroku przeprasza ją za swój haniebny czyn – próbę prasowania z inną, co, jak się okazuje na końcu teledysku, nie jest zgodne z prawdą. Koleżanka, która rzekomo miała usiłować włożenie wtyczki do gniazdka, chciała tylko… podnieść długopis. Jedno jest pewne: była w końcu przestała być byłą i prawdopodobnie stała się żoną. Dotknęła w końcu jego dłoni, a to na tym polega, prawda?

https://www.youtube.com/watch?v=XkVff6dZMv4


Tarzan Boy – „Wszystkie rybki”

„Wszystkie rybki śpią w jeziorze, moja stara spać nie może”… Skoro nie może spać w jeziorze, może powinna wybrać się nad morze? Takie pytanie powinien zadać sobie Tarzan Boy albo chociaż jego stara... Dla całego świata lepiej byłoby, gdyby Tarzan nie nauczył się mówić. Na szczęście wciąż nie nauczył się śpiewać. Chociaż w tym przypadku, szczęście jest pojęciem względnym... Jedno jest pewne, teksty Tarzan Boya wciąż są na poziomie: „Ja Tarzan. Ty Jane”. O właśnie… Jane… Czar dzieciństwa prysł, gdy ujrzałem jej polską wersję, w której zamiast delikatnej arystokratki stała się tlenioną blondynką z poszukującym mądrości wzrokiem. Jednak czego wymagać od ludzi, którzy tyle czasu spędzili z naszymi genetycznymi przodkami…

https://www.youtube.com/watch?v=-reCsoyH8Bc

Oglądany: 159381x | Komentarzy: 141 | Okejek: 128 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

05.07

04.07

03.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało