Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Spielberg i Lucas, czyli rzecz o zakładzie, który drogo kosztował jednego z nich

101 143  
447   10  
Dawno temu, w naszej galaktyce, kiedy stan konta Georga Lucasa był dużo niższy niż teraz, twórca "Gwiezdnych Wojen" był zupełnie innym człowiekiem. Brakowało mu pewności siebie i martwił się o to, czy z jego filmu coś wyjdzie. Wpadł na ciekawy pomysł, jak zapewnić sobie finansowy sukces, niezależnie od wyniku.

Obraz był bardzo ambitny i był już mocno opóźniony względem planu oraz przekroczył przewidywany budżet. W tym samym czasie Steven Spielberg był w trakcie kręcenia swojego filmu SF - "Bliskich spotkań trzeciego stopnia". Po niedawnym sukcesie "Szczęk" Spielberg był już cenionym reżyserem o wyrobionym nazwisku. W czasie przerwy w zdjęciach do "Gwiezdnych wojen", Lucas odwiedził plan "Bliskich spotkań" i, według słów Spielberga, wizyta ta nie za bardzo pomogła w rozwiewaniu jego wątpliwości:


"George przyjechał z planu "Gwiezdnych wojen" zupełnie zdruzgotany. Nie czuł, aby "Wojny" udało się zrealizować zgodnie z jego wizją. Wydawało mu się, że robi po prostu bajkę dla dzieci". Po kilku dniach Lucas zrozumiał coś jeszcze - "Bliskie spotkania" Spielberga będą dużo większym sukcesem niż jego "Gwiezdne wojny". Był o tym tak bardzo przekonany, że postanowił się założyć ze Spielbergiem.


Spielberg później opowiadał: "Powiedział mi - Boże, twój film będzie dużo lepszy od mojego. To będzie największy hit w dziejach kina. Nie mogę uwierzyć w to, co widzę na planie. Trudno uwierzyć w to, co tutaj robisz! Później wyskoczył z propozycją - wymieńmy się zyskami z naszych filmów. Dam ci 2,5% zarobku z "Gwiezdnych wojen", jeśli ty mi dasz 2,5% z "Bliskich spotkań". Zgodziłem się - Jasne, mogę na to postawić. Super."


I faktycznie "Bliskie spotkania" osiągnęły wielki sukces zarabiając 303 miliony dolarów. Ale z kolei "Gwiezdne wojny" stały jednym z najlepiej zarabiających filmów w historii kina. W zaokrągleniu te 2,5%, które dostał Spielberg, przyniosło mu 40 milionów dolarów.

"'Bliskie Spotkania' były hitem, ale 'Gwiezdne Wojny' stały się prawdziwym fenomenem!" mówił później Spielberg. "Nie miałem nic przeciwko odcięciu kilku kuponów dla siebie, i nadal dostaję regularne czeki z tego, co film ciągle zarabia".

Oglądany: 101143x | Komentarzy: 10 | Okejek: 447 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

01.04

31.03

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało