Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Co tak naprawdę wiesz o Einsteinie?

146 504  
739   28  
Poczochrane włosy, ubiór, który lata świetności już dawno ma za sobą, mnóstwo skomplikowanych teorii. Och, i rewolucja sposobu, w jaki myślimy o czasie i przestrzeni kosmicznej... i mnóstwie innych rzeczy. To już wiesz. Ale teraz skupimy się na tym, czego mogłeś nie wiedzieć.

1

#1. Kochał rocka

2
Albert uwielbiał rocka, a sama muzyka była jego drugą pasją. Jego matka była pianistką i nauczyła go grania na instrumentach już w wieku 6 lat. Mozarta, Brahmsa czy Beethovena miał w małym paluszku. Uwielbiał również improwizować. Jego druga żona, Elsa, zarzekała się, że to właśnie jego talent muzyczny sprawił, że się w nim zakochała. Uważała również, że dzięki niemu opracował swoje teorie. Pod koniec swojego życia Einstein powiedział "Wiem, że najwięcej przyjemności w życiu dostarczała mi gra na skrzypcach".

#2. Oszalał na punkcie książek

3
Myślisz, że kluby czytelnicze to coś dla znudzonych gospodyń domowych? Pomyśl jeszcze raz! Zanim prace Einsteina zdobyły uznanie na świecie, był on najzwyklejszym urzędnikiem w urzędzie patentowym w Bernie. W tym samym czasie założył ze swoimi dwoma kolegami klub czytelnika. Spotykali się w jego mieszkaniu i dyskutowali o książkach i filozofii. Nazwali siebie Akademie Olympia i na swoich spotkaniach padały takie nazwiska jak Hume, Spinoza czy Cervantes. Einstein przyznał w późniejszym okresie, że te spotkania miały ogromny wpływ na jego karierę naukową.


#3. Był wielbicielem praw obywatelskich

4
Bycie fizykiem to dla Einsteina coś więcej niż pisanie po tablicy i obliczenia na kalkulatorze. Przeniósł się do USA w czasach, kiedy w Europie rośli w siłę naziści. Od razu po przybyciu zapisał się do organizacji zajmującej się ochroną praw osób o innym niż biały kolorze skóry. Był aktywnym członkiem, często protestował i mówił, że rasizm to największa choroba Ameryki.

#4. Nienawidził bycia w centrum uwagi

5
Wszyscy wiemy, jak wyglądał Einstein, prawda? W swoich czasach również był rozpoznawalną osobą. Ludzie często zaczepiali go na ulicy, prosząc o krótki wykład lub choćby kilka "naukowych" słów. W jednym z wywiadów dla gazety New Yorker wyznał, że często odpowiadał swoim wielbicielom "Proszę wybaczyć, ale często bywam mylony z profesorem Einsteinem", po czym odchodził w innym kierunku.


#5. Otrzymał propozycję zostania prezydentem Izraela

6

Kiedy skończyła się druga wojna światowa, Einstein udzielał się na forum ONZ i w 1952 roku premier świeżo utworzonego Izraela zaoferował mu prezydenturę. Odmówił, mówiąc, że jako naukowiec brakuje mu umiejętności i doświadczenia, aby radzić sobie z ludźmi i pełnić oficjalne funkcje. Jednocześnie pomógł w utworzeniu Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. Morał? Bądź geniuszem, ale znaj swoje słabe i mocne strony.
2

Oglądany: 146504x | Komentarzy: 28 | Okejek: 739 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało