Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Piękno kosmosu VII

36 769  
295   10  
Zrobiło się naprawdę ciepło. Można sobie popatrzeć w niebo. A tam... Cudeńka. Kolejna część artykułu dla tych, którzy lubią sobie poczytać. Dziś z małym bonusem filmowym.

Ciemne obłoki w gwiazdozbiorze Orła


Część ciemnego obszaru przecinającego zatłoczoną płaszczyznę naszej Drogi Mlecznej, Szczelina w Orle, rozpina się na letnim niebie północnym, w okolicy jasnej gwiazdy Altair oraz Trójkąta Letniego. Na tle słabego światła gwiazd Drogi Mlecznej, jej zapylone obłoki molekularne zawierają prawdopodobnie surowy materiał, z którego powstaną setki tysięcy gwiazd. Astronomowie poszukiwali w tych obłokach oznak gwiezdnych narodzin. To teleskopowe zbliżenie ukazuje obszar poszarpanego kompleksu ciemnych obłoków w Orle, oznaczony jako LDN 673, rozciągający się w poprzek pola widzenia nieco większego, niż Księżyc w pełni. Widzimy tutaj również ślady energetycznych wypływów związanych z młodymi gwiazdami, niewielki, czerwonawy obiekt mgławicowy RNO 109, u góry, po lewej, oraz obiekt Herbig-Haro HH32, powyżej i na prawo od środka. Odległość do tych ciemnych obłoków w Orle szacowana jest na około 600 lat świetlnych. W tej odległości pole widzenia obejmuje około 7 lat świetlnych.

Tłumaczenie: Marek Weżgowiec/Apod.pl

W blasku Alfy Centauri


Blask Alfy Centauri, jednej z najjaśniejszych gwiazd nocnego ziemskiego nieba, zalewa lewą stronę południowego niebobrazu. Odległa zaledwie o 4,3 roku świetlnego Alfa Centauri w rzeczywistości składa się z dwóch gwiazd o rozmiarach podobnych do Słońca, uwięzionych na wzajemnej orbicie. Znacznie mniejszy i chłodniejszy trzeci składnik tego samego systemu, Proksima Centauri, znajduje się poza polem widzenia. Ale i tak teleskopowy obraz ujawnia często pomijanych mieszkańców zatłoczonej płaszczyzny galaktycznej Mlecznej Drogi, leżących poza blaskiem Alfy, w tym mgławicę planetarną skatalogowaną jako Hen 2-111, w szacowanej odległości 7 800 lat świetlnych. Gazowy całun umierającej gwiazdy, jaśniejsze jądro mgławicy i słabsze halo czerwonawego, zjonizowanego gazu rozciągające się na ponad dwadzieścia lat świetlnych, widoczne są tuż na prawo od środka zdjęcia. Dalej na prawo znajdują się dwie zauważalne gromady otwarte gwiazd: zwarta Pismis 19, także prawie 8 000 lat świetlnych stąd, której światło jest zaczerwienione przez pył i bardziej rozproszona, bliższa NGC 5617. W samym blasku Alfy Centauri widać słabą poświatę sferycznej pozostałości supernowej w górę i na prawo od jasnego jądra najbliższego układu gwiezdnego.

Tłumaczenie: Tomasz Kundera/Apod.pl

Simeis 188 w gwiazdach, pyle i gazie


Gdy tworzą się gwiazdy - króluje pandemonium. Szczególnie kolorowym przypadkiem jest obszar powstawania gwiazd Simeis 188, który mieści w sobie niezwykły i jasny łuk chmur skatalogowany jako NGC 6559. Powyżej widoczne są świecące na czerwono wodorowe mgławice emisyjne, niebieskie pyłowe mgławice refleksyjne, ciemne pyłowe mgławice absorpcyjne oraz gwiazdy, które z nich powstają. Pierwsza masywna gwiazda, która utworzy się z gęstego gazu, będzie emitować silne światło oraz wiatry, które wyżłobią, pokawałkują oraz wyrzeźbią miejsce swoich narodzin. A potem wybuchną. Końcowe grzęzawisko może być tak piękne, jak powyższy kompleks. Po dziesiątkach milionów lat pył odparuje, gaz zostanie wymieciony, a jedyne, co zostanie, to goła gromada otwarta gwiazd. Simeis 188 leży około 4000 lat świetlnych od nas, a odnaleźć ją można około 1° na północny wschód od M8, Mgławicy Laguna.

Tłumaczenie: Ariel Majcher/Apod.pl

Apollo 17 przy kraterze Shorty


W grudniu 1972 roku astronauci Apollo 17 Eugene Cernan i Harrison Schmitt spędzili około 75 godzin na Księżycu w dolinie Taurus-Littrow, zaś ich kolega Ronald Evans krążył nad nimi. Powyższe ostre ujęcie wykonał Cernan, gdy wraz ze Schmittem przemierzali dno doliny. Zdjęcie przedstawia Schmitta z łazikiem księżycowym po lewej stronie na krawędzi krateru Shorty, w pobliżu miejsca, gdzie geolog Schmitt odkrył pomarańczowy księżycowy grunt. Załoga Apollo 17 wróciła ze 110 kilogramami próbek skał i gruntu, więcej niż przywieziono z któregokolwiek miejsca lądowania na Księżycu. Obecnie, 40 lat później, Cernan i Schmitt wciąż są ostatnimi ludźmi spacerującymi po Srebrnym Globie.

Tłumaczenie: Ariel Majcher/Apod.pl

Droga Mleczna nad Wyspą Wielkanocną


Dlaczego zbudowano posągi na Wyspie Wielkanocnej? Nikt nie wie na pewno. To, co wiadomo na 100%, że na wyspie znajduje się ponad 800 dużych kamiennych posągów. Stojące posągi na Wyspie Wielkanocnej średnio są dwa razy wyższe od człowieka i ponad 200 razy cięższe. Na temat historii lub znaczenia niezwykłych posągów wiemy bardzo mało, ale według wielu mogły powstać mniej więcej 500 lat temu, jako portrety lokalnych przywódców zaginionej cywilizacji. Na powyższym zdjęciu, niektóre z kamiennych olbrzymów podświetlono pod centralnym pasem naszej Drogi Mlecznej w 2009 roku.

Tłumaczenie: Ariel Majcher/Apod.pl

Wielka galaktyka spiralna NGC 1232


Galaktyki są fascynujące nie tylko z powodu tego, co jest widoczne, ale również tego, czego nie widać. Wielka galaktyka spiralna NGC 1232, uchwycona ze szczegółami przez jeden z nowych Bardzo Dużych Teleskopów (ang. Very Large Telescopes), jest tego bardzo dobrym przykładem. Widoczna część zdominowana jest przez miliony jasnych gwiazd oraz ciemny pył, skręconych grawitacyjnie w ramionach spiralnych otaczających centrum. Wzdłuż tych ramion rozsiane są otwarte gromady zawierające jasne, niebieskie gwiazdy, pomiędzy którymi widzimy ciemne pasy gęstego pyłu międzygwiazdowego. Mniej widoczne, choć wciąż możliwe do wykrycia są miliardy normalnych, słabych gwiazd oraz rozległe obszary gazu międzygwiazdowego, składających się na masę tak dużą, że decydują o dynamice wewnętrznych części galaktyki. Jednak zupełnie niewidoczne pozostają jeszcze większe ilości materii o wciąż nieznanej postaci - wszechobecnej ciemnej materii potrzebnej do wyjaśnienia ruchów widocznych, zewnętrznych obszarów galaktyki.

Tłumaczenie: Marek Weżgowiec/Apod.pl

Jadłodajnia w centrum Galaktyki


Potwór w centrum Galaktyki ma wyjść na karmienie. Najnowsze obserwacje z Bardzo Dużego Teleskopu (ang. Very Large Telescope) wskazują, że chmura gazu zapuści się zbyt blisko supermasywnej czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej. Owa chmura gazu zostanie rozerwana, rozciągnięta, podgrzana, a jej część powinna spaść na czarną dziurę w ciągu następnych dwóch lat. Na powyższej ilustracji artystycznej w czerwonych oraz żółtych barwach rozciągających się łukowato od śmiertelnej pułapki grawitacyjnej po swojej prawej stronie pokazano, co pozostaje po obłoku, gdy przejdzie zbyt blisko czarnej dziury. Orbita chmury zaznaczona jest na czerwono, natomiast orbity gwiazd w centrum zaznaczono na niebiesko. Szacuje się że wpadająca mgławica ma masę kilku mas Ziemi, zaś centralna czarna dziura, której prawdopodobnie odpowiada radioźródło Sagittarius A*, zawiera masę kilku milionów mas Słońca. Gdy mgławica opadnie, już nigdy więcej nie usłyszymy nic o zgładzonym gazie.

Tłumaczenie: Ariel Majcher/Apod.pl

Echo świetlne z V838 Mon


Z nieznanych przyczyn zewnętrzne warstwy gwiazdy V838 Mon nagle ogromnie się powiększyły, w wyniku czego stała się ona najjaśniejszą gwiazdą w całej Galaktyce Mlecznej Drogi w styczniu 2002 roku. Następnie, równie nagle, osłabła. Taki gwiezdny błysk nigdy wcześniej nie był obserwowany To prawda, że supernowe oraz nowe wyrzucają materię w przestrzeń. Jednak, chociaż błysk V838 Mon zdaje się wyrzucać materię, to co tu widać, jest w rzeczywistości poruszającym się na zewnątrz echem świetlnym jasnego błysku. W echu świetlnym światło błysku odbijane jest kolejno przez coraz bardziej odległe pierścienie w skomplikowanych strukturach międzygwiezdnego pyłu już wcześniej otaczającego gwiazdę. V838 Mon leży około 20 000 lat świetlnych stąd w gwiazdozbiorze Jednorożca (Monoceros). Na zdjęciu z Teleskopu Kosmicznego Hubble'a z lutego 2004 echo świetlne posiada średnicę około 6 lat świetlnych.

Tłumaczenie: Tomasz Kundera/Apod.pl

NGC 7822 w Cefeuszu


Słupy gazu i pyłu oraz młode, gorące gwiazdy wydają się tłoczyć w NGC 7822. Na skraju olbrzymiego obłoku molekularnego w północnym gwiazdozbiorze Cefeusza (Cepheus), widzimy świecący obszar formowania gwiazd, znajdujący się około 3 000 lat świetlnych od nas. Wewnątrz mgławicy wyraźnie rzucają się w oczy jasne krawędzie i ciemne kształty, co podkreśla dobrze ten kolorowy niebobraz. Zdjęcie przedstawia dane uzyskane przy użyciu wąskopasmowych filtrów, co umożliwiło zaobserwowanie emisji atomów tlenu, wodoru i siarki, przedstawionych odpowiednio barwami – niebieską, zieloną i czerwoną. Emisja atomowa jest zasilana energetycznym promieniowaniem gorących gwiazd, których potężny wiatr i promieniowanie rzeźbią i erodują gęstsze słupy. Wewnątrz słupów wciąż mogą powstawać gwiazdy dzięki zapadaniu się grawitacyjnemu, jednak wraz z postępującą erozją słupów, każda tworząca się gwiazda zostanie ostatecznie pozbawiona dostępu do swojego źródła gwiezdnego budulca. Widoczne pole obejmuje około 40 lat świetlnych w szacowanej odległości do NGC 7822.

Tłumaczenie: Tomasz Kundera/Apod.pl

W ramionach M 83


Duża, jasna i piękna galaktyka spiralna M 83 znajduje się zaledwie 12 milionów lat świetlnych od nas, w pobliżu południowo-wschodniego końca bardzo długiego gwiazdozbioru Hydry (Hydra). To kosmiczne zbliżenie, mozaika złożona z danych archiwów Kosmicznego Teleskopu Hubble'a, ukazuje ciemny pył oraz młode, niebieskie gromady gwiazd biegnące wzdłuż wyraźnych ramion spiralnych, nadających M 83 zwyczajową nazwę Południowego Wiatraczka. Znajdywane zazwyczaj w pobliżu krawędzi grubych pasów pyłowych liczne, czerwonawe obszary formujące gwiazdy sugerują również inną popularną nazwę M 83, Galaktyki Tysiąca Rubinów. Zdominowane przez światło starszych gwiazd, jasne, żółtawe jądro M 83 widoczne jest u góry, po prawej. Jądro jest również jasne w promieniowaniu rentgenowskim, które ujawnia wysoką koncentrację gwiazd neutronowych oraz czarnych dziur, powstałych w wyniku wybuchu aktywności gwiazdotwórczej. Galaktyka M 83 jest również członkiem grupy galaktyk zawierającej aktywną galaktykę Centaurus A. Zbliżenie obejmuje ponad 25 tysięcy lat świetlnych w szacowanej odległości do M 83.

Tłumaczenie: Marek Weżgowiec/Apod.pl

Bonus: Nocny przelot nad Ziemią

Muzyka: Freedom Fighters (Two Steps from Hell)



Gdy leci się nad nocną Ziemią widać wiele cudów. Zestawienie takich wzrokowych widowisk ostatnio sfotografowanych z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ang. International Space Station) złożono z porywającą muzyką. Poniżej przechodzą: białe chmury, pomarańczowe światła miast, błyskawice w burzach oraz ciemne niebieskie morza. Na horyzoncie widoczna jest złota mgiełka cienkiej atmosfery ziemskiej, często ozdabianej tańczącymi zorzami polarnymi wraz z upływem filmu. Zielone części zórz polarnych najczęściej zostają poniżej MSK, jednak Stacja przelatuje przez czerwone oraz purpurowe szczyty zórz. Baterie słoneczne MSK widoczne są wokół krawędzi filmu. Złowieszcza narastająca jasność pod koniec każdej sekwencji to po prostu świt oświetlonej Słońcem półkuli Ziemi; świt, który pojawia się co 90 minut.

Tłumaczenie: Ariel Majcher


Oglądany: 36769x | Komentarzy: 10 | Okejek: 295 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało