Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Autentyki CDLIII - Majtki z piątku

64 331  
295   12  
Dziś o piłce pod samochodem, asymptocie, rzeczowym argumencie na zdanie księdza i bardzo kreatywnej siostrze.

PIŁKA POD SAMOCHODEM

Zajechałem z małym do babci na weekend majowy... Cała rodzina zasiadła przy grilu i tak się dzieje...
Małemu wpadła piłka pod auto i wrzeszczy...
- Tataaaaa pomóż...
- Ja na to, że sam sobie wyciągnij, masz tu kija i próbuj...
- Ale ja nie umiem - mały na to.
- Ja go mobilizuję - spróbuj, uda się Tobie, zobaczysz jaki będziesz zadowolony...
- Nie będę!
- A jaki będziesz?
- Wkurwiony!

On nawet 4 lat jeszcze nie ma.

by falubaz


* * * * *

ASYMPTOTA

Przełom lat 60 i 70. Na uczelni przedmiot prowadzony przez towarzysza "pułkownika"[P] piszącego przed nazwiskiem "mag." - stąd przezwisko (nie potwierdzono czy faktycznie posiadał stopień pułkownika).

Przed zajęciami podchodzi dwóch studentów [S]:
[S]- Towarzyszu pułkowniku, chcemy się zwolnić, bo musimy iść na Wita (* nazwa ulicy) po asymptoty.
[P]- A musi was iść dwóch?
[S]- Tak, bo one są bardzo długie.
i towarzysz puścił...

*asymptota - [w uproszczeniu] prosta na wykresie, do której wykres się zbliża ale nigdy jej nie osiąga.

by Barf


* * * * *

POSŁUCH I SZARŻE

Prowadzący na zajęciach przestrzega nas przed rozpoczęciem praktyk:
[P] - Wiem, że czasem jest ciężko, ale starajcie się dokończyć jedno zadanie, zanim rozpoczniecie drugie.

My - Ale nie jest tak łatwo wprowadzić to w życie, kiedy 7 osób na oddziale mówi nam co mamy robić i każdy z nich uważa się za naszego szefa, nawet asystenci pielęgniarscy.

[P] - Ale jesteście już na drugim roku, więc zarazem jesteście wyżsi szarżą od asystentów pielęgniarskich.
Po chwili namysłu...
- Tylko na Boga, nie mówcie im tego.

by Tscharna

* * * * *

KSIĄDZ PRZYTŁOCZONY RZECZOWYM ARGUMENTEM


Lekcja religii w przedszkolu. Mała Kasia siedzi w półkolu razem z rówieśnikami, jednak ksiądz widzi, że dziecko nie jest zainteresowane zajęciami. Dziewczynka siedzi spokojnie i nie przeszkadza, więc kapłan nadal prowadzi swój monolog. W końcu pyta:
- Kto z was chciałby iść do nieba?
Wszystkie rączki poszybowały w górę, ale ta Kasi została na swoim miejscu, więc kapłan pyta ze zdziwieniem:
- Kasiu, a ty nie chcesz iść do nieba?
Dziewczę strzeliło przysłowiowego focha, założyło ręce na piersi i odpowiada z mocą w głosie:
- Do nieba pójdę jak będę stara! Teraz to ja chcę iść do domu!
Ksiądz podobno nie wiedział co powiedzieć...

by Nicolee21

* * * * *

PRAWIE JAK PORNOL


Wstałem po niedzieli lekko zmęczony, i idąc w ustronne miejsce przechodziłem obok uchylonych drzwi pokoju Młodego, usłyszałem dziwne pojękiwania. Pewnie jakiegoś pornola ogląda. Zajrzałem ... NIE!! Oglądał tenisa na Eurosporcie Azarenko - Szarapowa.

by babebula

* * * * *

A teraz chwila przerwy na stare dobre czasy, czyli wspominki sprzed
300 odcinków. Tak, to się działo prawie 6 lat temu.

OPTYMALNE PYTANIE

Moje Słonko było uprzejme zeznać następującą historię:
Pracuje w aptece, w systemie: 4 godziny za pierwszym stołem (tj. obsługa pacjentów), godzina przerwy, 3 godziny pracy. No i pewnego dnia, owe pierwsze 4 godziny, okazały się być strasznie uciążliwe z powodu ilości i jakości klienteli. Nareszcie przerwa... Słonko wychodzi z apteki, idzie do piekarni nabyć posiłek regeneracyjny, staje w kolejce. Stoi, stoi, stoi... Jeszcze trochę stoi, bo kolejka długa... Asortyment obserwuje, dokonując selekcji, aby wybór był optymalny... Kubki smakowe głosują... Żołądek zgłasza gotowość do pracy... Aż wreszcie staje przed obliczem sprzedawczyni i pyta:

- Dzień dobry, co podać?

by rabitow


* * * * *

ETAPY ŻYCIA KOBIETY

Urodzinki się miało, impreza była, ludzi się nazjeżdżało itd. A poimprezowo spędziłam trochę czasu w towarzystwie bojownika salival’a oraz mojego ojca. Jakoś udało im się parę wspólnych tematów znaleźć, a między innymi obgadywali mnie. Aż mnie w końcu ojciec podsumował:
- Takie ładne dziecko z niej było... Taka ładna kobieta z niej jest... I pomyśleć, że to też kiedyś będzie teściową...
Ładną mi tatuś "reklamę" robi...

by AyA_Mrau

* * * * *

I ZNOWU TO SAMO...

Wchodzę sobie do dziekanatu w mojej szkółce i podbiega do mnie sekretarka z kartką papieru w dłoni, wielce zezłoszczona i zirytowana:
- Panie Piotrze, proszę spojrzeć na to!
Patrzę - kartka, jakieś zestawienie sprzętu i jego opis.
- Widzę. Co jest tu nie tak?
- No tekst jest zły!
- Jak to zły? Jakieś błędy?
- No tak, Word musi źle działać i już nie mam sił, żeby to robić!
- A jaki jest problem?
- No bo, zaznaczyłam w Wordzie "iskrzący się tekst" i ciągle mi drukuje bez tego!

by piotrleon


I powracamy do autentyków teraźniejszych:

* * * * *

UKŁAD ROZRODCZY MĘSKI

Ćwiczenia z anatomii, temat - układ rozrodczy męski. Omawiamy drogę nasienia od miejsca powstawania do miejsca, w którym ma ujście.
Pani Doktor: Ostatnim odcinkiem jest cewka moczowa, na zewnątrz wydostaje się ujściem zewnętrznym cewki. I tu się kończy masturbacja.

by dejkana

* * * * *

LEPIEJ JAKBY NIE ZDAŁY

Jadę autobusem. Za mną zdążają na egzamin na prawo jazdy trzy dziewoje, jedna po raz piąty, druga po raz szósty, trzecia - nie wiadomo, w każdym razie z ich rozmowy nie wynikło. Dla zabicia stresu przed egzaminem robią sobie ostatnie powtórki. Na przykład takie:
- W prawo na pierścionek, w lewo na zegarek.

by pietshaq

* * * * *

KREATYWNA

Ze znajomymi i siostrą poszłam na koncert. Próbowaliśmy się przepchać pod scenę, ale bezskuteczne. Nagle siostra mówi:
- Czekajcie, zaraz zrobię nam miejsce.
My ciekawi jej pomysłu patrzymy, co robi. Siostra podchodzi bliżej i zaczyna symulować wymioty. Ludzie odsuwają się, a my przechodzimy pod scenę.
Ta to jest kreatywna…

by Neona

* * * * *

PODNIESIENIE


Historia z kościoła:
Jest moment podniesienia. Wszyscy cicho klęczą, a jakaś mała dziewczynka na cały głos: „Tato, kalesony ci wystają!”

by Neona

* * * * *

MAJTKI Z PIĄTKU

Poradnia ortopedyczna.
Wchodzi młoda kobieta: "Boli mnie kolano".
Mówię, żeby zdjęła buty i spodnie (spróbujcie zbadać kolano z podciągniętymi jeansami) i położyła się na kozetce.
Kątem oka widzę majtki z napisem FREITAG.
O! Dziś wtorek, a Pani ma majtki z piątku!
Zaczerwieniła się sromotnie...
Ja wietrząc grrrrruby nietakt próbuję się wytłumaczyć: "Czy zna Pani niemiecki?
Ona: "NIE!"
Od tej pory nie reaguję nawet na majtki z napisem "KISS ME!"

by kocur77


Chcesz poczytać więcej autentyków, wejdź na nasze forum "Kawałki mięsne". Jeżeli chciałbyś opowiedzieć jakąś zabawną historię ze swojego życia, możesz zrobić to na forum (koniecznie zaznaczając przy wątku taki znaczek: ), lub wysłać ją TYM TAJNYM KANAŁEM W tytule maila wpisz Autentyk.


Oglądany: 64331x | Komentarzy: 12 | Okejek: 295 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

04.04

03.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało