Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Parszywa siódemka - 7 kontrowersyjnych utworów

128 684  
481   30  
Szokowanie zawsze całkiem nieźle nakręcało przemysł rozrywkowy. Niektórzy artyści, mając spore pole do popisu, obnażali się na scenie, demolowali hotelowe pokoje lub, wciągnąwszy górę koki, publicznie oddawali się wyuzdanym seksualnym fikołkom, czasem przy okazji popełniając utwory, które wywoływały u obrońców moralności gwałtowny wyciek piany z ust.

#1. Suicide solution - Ozzy Osbourne

W czasach kiedy Książę Ciemności nie wyglądał jeszcze niczym telepiący się tetryk, a miast widzieć go drapiącego się po obwisłym worku w telewizyjnym reality show, częściej można go było spotkać na narkotyczno-alkoholowych libacjach, ten legendarny artysta spłodził dzieło o tytule Suicide solution, które wbrew tytułowi wcale nie zachęcało nikogo do odebrania sobie życia, a było raczej hołdem złożonym byłemu muzykowi AC/DC. Bon Scott utopił się w morzu alkoholu, a Ozzy porównał tę zabójczą substancję do samobójczej alternatywy. 

Problemy zaczęły się gdy pewien nastolatek inaczej zinterpretował tekst utworu i postanowił sprawdzić wytrzymałość swego czerepu na pociski wystrzelone z lufy pistoletu przyłożonego do głowy. Rodzice samobójcy oskarżyli artystę. Na szczęście, dzięki szatańskiemu wstawiennictwu, sąd nie uznał Ozzy'ego winnym.


#2. Kim - Eminem

Biały madafaka zawsze wiedział jak skutecznie zirytować cenzorów i sztab rodzicielskich organizacji pragnących chronić uszy swych pociech przed wszelkim plugastwem sączącym się z głośników komercyjnych stacji radiowych. Tworząc kawałek Kim dość znacznie przekroczył subtelną granicę pomiędzy irytacją a najzwyczajniejszym wkur#ianiem. Utwór ten poświęcony był byłej żonie artysty. Eminem najwyraźniej nie pałał miłością do swej eks-drugiej połowy i w dość kwiecisty sposób opisał wizje krwawej jatki zwieńczonej morderstwem zarówno dawnej małżonki, jak i jej obecnego męża oraz przyszywanego syna. 
Na jeden z koncertów przyszła sama zainteresowana. Widząc jaką radością zareagowała publiczność na eminemowy opis zabójstwa, Kim wpadła w głęboką depresję i usiłowała popełnić samobójstwo.

 

#3. Light my fire - The Doors

Teksty kapeli Morrisona są niekiedy tak dziwaczne, że słuchający może je interpretować w dowolny sposób. Tak też zrobili producenci programu telewizyjnego Ed Sullivan Show, którzy uznali fragment utworu Girl, we could'nt get much higher (Dziewczyno, wyżej odlecieć nie mogliśmy) jako metaforę narkotycznego haju. Poprosili więc, aby zespół wykonując na żywo tę kompozycję, zmienił podejrzane zdanie na inne, mniej dwuznaczne. 

Morrisonowi nie spodobał się pomysł zmieniania kompozycji i wykonał utwór w oryginalnej wersji. Producenci tarzali się ze złości i wymachując piąstkami obiecywali, że zespół już nigdy nie pojawi się w tym programie. 

https://www.youtube.com/watch?v=2euBN3gbKc8

#4. God save the Queen - Sex Pistols

Legendarni punkowcy wychwalający anarchię, brak szacunku do mydła i kult zardzewiałych agrafek są autorami rockowego szlagieru wszech czasów, w którym składając pozorny hołd angielskiej królowej posądzają ją o faszyzm, a kraj w którym panuje przedstawiają jako państwo bez przyszłości. Zespołowi nie zaszkodził szlaban, który dostała kompozycja w BBC i do dziś ¨God save the Queen¨ uznawany jest za sztandarowy kawałek, którego fragmenty powinny być cytowane przez każdego szanującego się punkowca.

 

#5. Darling Nikki - Prince

W latach 80. MTV prezentowało muzyczne klipy, a nie reality show o nastoletnich kurwiątk@ch, które zastanawiają się jak miał na imię facet, który zaserwował im dziewięć miesięcy uciążliwego wzdęcia. Wówczas artysta bez skrępowania śpiewający o szczegółach seksualnych relacji międzyludzkich wzbudzał spore kontrowersje. Prince w kawałku Darling Nicki podzielił się z słuchaczami swoją przelotną znajomością z pewną dziewczyną, którą muzyk miał poznać w chwili gdy ta masturbowała się w hotelowym pokoju. 

Opis zbliżenia zirytował żonę Ala Gore'a, która powołała do życia organizację Music Resource Center, która poczęła ozdabiać muzyczne albumy naklejkami Parental Advisory, sugerujące rodzicom, że treść kompozycji może źle wpłynąć na młodocianych słuchaczy.


#6. Angel of Death - Slayer

Gitarzysta słynnej metalowej grupy Jeff Hanneman skomponował oraz napisał tekst do kawałka o niesławnym nazistowskim lekarzu Josefie Mengele, który zapisał się na kartach historii jako człowiek przeprowadzający okrutne eksperymenty na więźniach z Auschwitz. Fascynacja muzyka postacią tego niemieckiego zbrodniarza wywołała falę ataków na zespół. Doszło nawet do tego, że Slayer przedstawiany był jako grupa należąca do neonazistowskich organizacji. Nie pomogły tu ani tłumaczenia, że Angel of Death to tylko opis działalności upiornego lekarza, a nawet fakt, że Rick Rubin producent płyty, na której znalazł się kontrowersyjny kawałek, był Żydem, a dwaj muzycy wchodzący w skład zespołu to Latynosi. 

 

#7. Necropedophile - Cannibal Corpse

Już sam tytuł wskazuje na to, że autorzy takiej kompozycji raczej nie skupiają się na opisach wesołych pląsów na łące usłanej wiosennymi mleczami. Trzeba przyznać, że ilość atrakcji zamieszczonych w tymże utworze wprawiłyby w miły nastrój niejednego dewianta. Seksualne zbliżenia z gnijącymi zwłokami to zresztą temat przewodni wielu kompozycji tej death metalowej grupy. 

Jednak, jak wiadomo, liczą się intencje. George Corpsegrinder Fisher zareagował na ataki lekkim oburzeniem i wytłumaczył, że wszystkie kompozycje Cannibal Corpse powstały w dobrej wierze, i że nigdy żaden z muzyków nie chciał obrazić żadnego nekrofila. A jeśli któryś z miłośników obcowania z nieświeżymi zwłokami poczuł się dotknięty, to zespół pokornie prosi o wybaczenie...

Źródła: 1234

Oglądany: 128684x | Komentarzy: 30 | Okejek: 481 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało