Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Autentyki CCCXCVI - Miód z Malty

56 822  
260   12  
Kliknij i zobacz więcej!Dziś o pewnym gazetowym ogłoszeniu, kierowcy, co napis na górę dał, panice w aptece po japońskich fajerwerkach atomowych oraz o sprzedawcy papieru ze sklepu dla najuboższych.

NAPIS NA AUTOBUSIE


Mieszkam pod Wrocławiem. Do naszej wsi jeżdżą normalnie autobusy z miasta obsługiwane przez Polbus. Czasami zdarza się, że zamiast normalnego busa puszczają na naszą trasę również autokary owej firmy. Wtedy na oknie widnieje karteczka z numerem autobusu, a u góry szyby jest wyświetlacz, na którym dziś kierowca umieścił napis:
"Biorę tylko młode i piękne", co już samo w sobie wywoływało uśmiech na twarzach ludzi stojących na przystankach. Z naszej wsi w okolicach południa do miasta jeżdżą tylko bezrobotne kobietki, takie jak ja, oraz starsze panie, na cmentarz. Wsiadam sobie z uśmiechem na twarzy do autokaru, a za mną jedna z owych starszych pań i mówi do kierowcy: a ja panie jestem stara i przeciętna, weźmie mnie pan też? It made my day!

by avaria

* * * * *

REKLAMA DŹWIGNIĄ HANDLU

W dzisiejszym wydaniu Metra w rubryce Tablica Ogłoszeń ukazało się następujące wyznanie:
Przystojny brunecie... z metra, z czwartku o 8.30! Zanim zdążyłam odpowiedzieć na Twój uśmiech, zniknąłeś. Odezwij się.
blowjobqueen@o2.pl

by serpentsky

* * * * *

SZKOLENIE

Kolega szkoli młodego:
- No i co robisz w przypadku takiej awarii, młody?
- No w tym przypadku dzwonię do ciebie.
- Źle. W tym przypadku dzwonisz do mojej żony. Bo ona jest w liście kontaktów osobą, która ma przejąć takie zgłoszenie.
- A to spoko.
- Nie spoko. A co zrobisz jak nie odbierze?
- Jak nie odbierze, jak mówiła ostatnio, że ona już śpi z tym telefonem...
Głos z pokoju obok:
- I podobno częściej niż z tobą...
Głos z pokoju z naprzeciwka:
- Bo ta Nokia ma zajebiste wibracje...

by Misiek666


* * * * *

GINEKOLOG ZAPISAŁ


By nie przedłużać. Moje kochanie nabawiło się ostatnie problemów z siusianiem. Udało się więc do specjalisty. Sama sytuacja była w sobie dosyć demotywująca dla obu stron, w tym mnie - zero bara bara.
Czarę goryczy - a może złośliwego dowcipu - przechylił zapisany przez złośliwego doktora antybiotyk... CIPOrex.

by Aztech

* * * * *

I STRASZNO I ŚMIESZNO

Mikołaj(4 l.) przychodzi do mnie i mówi triumfalnie: Mamo, powiem ci teraz dwie rzeczy - jedną straszną i jedną śmieszną. Straszna jest ta, że Olaf powiedział mi, że śmierdzę.
- A śmieszna? - pytam.
- To, że ja mu też powiedziałem, że śmierdzi.

by konwalia

* * * * *

A teraz chwila przerwy na stare dobre czasy, czyli wspominki sprzed 300 odcinków. Tak, to się działo prawie 6 lat temu.

GŁODNEMU CHLEB NA MYŚLI


Właśnie zadzwonił oburzony czytelnik gazety.
Skandalem nazwał to, że w tabeli piłkarskiej V ligi pomylono nazwy. I to jak pomylono!
- No nie, ja wszystko rozumiem, ale trzeba uważać - grzmiał do słuchawki. Proszę pani, to jest VINETA Wolin, nie MINETA, jasne?
No jasne, jasne, ale ja nie jestem tu od sportu.
Młodemu się dostanie, jak wróci red. nacz.

by konwalia

* * * * *

JOLKA, JOLKA...

Historia działa się jakiś czas temu.
Gwoli wyjaśnienia i wprowadzenia:
Moja znajoma (nazwijmy ją Jola) razem ze swoim mężem była wtenczas właścicielką lokalnej knajpki-baru-dyskoteki. Dyskoteka owa czynna była do około 3 w nocy.
Jola miała w swojej knajpce-barze-dyskotece barmana-kelnera (nazwijmy go Jasiem). Jasio był z zamiłowania motocyklistą i posiadał piękny, cudowny, lśniący i błyszczący MZ ETZ 251.
Traf chciał, że pewnej sobotniej nocy, kiedy goście-tancerze poszli już zmęczonym krokiem do domów, Jola wraz z Jasiem postanowili rozpracować zalegający w czeluściach magazynu alkohol. Około godziny 5 w nocy postanowili jednak ewakuować się na z góry upatrzone domowe pozycje.
Jasio - jako uprzejmy barman-kelner zaoferował się podwieźć Jolę pod dom (tu należy nadmienić, że Jola zamieszkiwała w bloku).
Jola zgodziła się, ale poprosiła, by zaparkował dyskretnie przy krzakach rosnących niedaleko bloku. Chodziło jej o to, żeby zarówno mąż, jak i sąsiadki-plotkarki-obserwatorki nie zobaczyły jej z obcym facetem. Zapakowali się na motocykl, podróż trwała spokojnie, pod blok zajechali po cichutku, Jola zsiadła i poszła w kierunku oddalonej o jakieś 100 metrów swojej klatki. Gdy była już w drzwiach, ciszę nocy przerwał nagle krzyk Jasia:
Jasiu - JOOOOOLLLLLLLKKKKKAAAAAA!!!
Jolka (szeptem) - Zamknij się...
Jasiu - JOOOOOOLLLLLLKKKKKAAAAA!!!
Jolka (głośniejszym szeptem) - Zamknij się debilu, wszystkich sąsiadów pobudzisz...
Jasiu - JOOOOOOOOLLLLLKKKKKAAAA!!!
Jolka (lekko zdenerwowana, już nie szeptem) - Czego chcesz kretynie pijany???
Jasiu - JOOOOLLLLLKKKKAAA!!! KASK ZDEJMIJ!!!
Sąsiadki-plotkarki-obserwatorki miały o czym rozmawiać.
Od tamtej pory Jola z knajpki wraca piechotą.

by raski

* * * * *

10/10

Piątek. Umawiam się z kumplem na wieczór, imprezka, piwko, drugie, aż w końcu zamykamy knajpę nad ranem. Stopień upodlenia - 8/10.
Sobota. Ten sam kumpel dzwoni z samego rana (godz. 14:00) i zaprasza na bal. Ma być miło. Więc znów piwko, drugie - zamykamy kolejną knajpę. Stopień upodlenia - 9/10
Niedziela. Umawiamy się na piwko wieczorem - tak dla wylajtowania. Jedno, dwa i do domu. Pijemy i nagle koleś, z którym balowałem cały weekend rozwala mnie tekstem:
- Co robiłeś w weekend?

by telesfor

I powracamy do autentyków teraźniejszych.


* * * * *

ILE WAŻY BLONDYNKA?

Zawsze, kiedy myślę, że już mnie nic nie zaskoczy w życiu, zdarza się coś takiego.
Zdarzyło się jakieś 15 minut temu. Idę przez sklep. Przechodzę sobie właśnie przez dział mebli i wyposażenia łazienek i widzę jasnowłosą panienkę, stojącą na wadze łazienkowej (taka okrągła, ze szkła i w ogóle).
Kręci się na tym szklanym urządzeniu wte i wewte i przygląda się mu z każdej strony.
W końcu zauważyła pracownika sklepu i z wyraźną pretensją i zniecierpliwieniem w głosie zagaja:
"Może mi pan powiedzieć, jak się na tym gównie czyta wagę?!"
"To jest zegar ścienny, proszę pani" - spokojnie odpowiedział sprzedawca.
Kilka osób nie wytrzymało i parsknęło. Ja niestety nie byłem wyjątkiem.

by fabick


* * * * *

ROLA KOBIETY

Jakub we śnie uklepuje mnie sobie jak poduszkę, przesuwa, przekręca i wybudza przy tym ustawicznie. Wściekła kolejnym przesunięciem, przełożeniem mojej ręki w inne miejsce, założeniem na mnie wielkiej giczy, otwieram oczy i próbując się z Kuby wyplątać syczę:
- No i czemu mnie do cholery ruszasz jak śpię?! Tylko tobie ma być wygodnie?
- No a nie? Przecież jesteś kobietą i natura przydzieliła ci rolę służebną.

by krolowa_sniegu


* * * * *

JAPOŃSKA PANIKA

W związku z problemami elektrowni w Japonii nasi rodacy masowo wykupują preparaty z jodem. Kobieta prosi dziś o jodynę w aptece i zagaja do farmaceutki:
- Potrzebuję jeszcze jednej butelki, bo posmarowałam już prawie całe dziecko i tylko mi na nóżki zabrakło.
Komentarz kolegi - trzeba jej było jeszcze poradzić, żeby dla utrwalenia efektu na trzy zdrowaśki do pieca dziecko wsadzić.
A ja sobie pomyślałam, że Einstein miał rację - głupota ludzka jest naprawdę nieskończona...

by KlaraG

* * * * *

W BIEDRONCE

Kilka miesięcy temu byłem z żoną w Biedronce.
Stojąc przy kasie kilka minut zauważamy faceta, wchodzącego przez drzwi wejściowe z opakowaniem papieru toaletowego. Gościu podchodzi do kasjerki i mówi:
- Chciałem zareklamować ten papier bo nic nie gra, a na opakowaniu napisane jest: "Melodia" i narysowane są nuty, że gra.

by cezaryy

* * * * *

MIÓD Z MALTY

Swego czasu zwiedzaliśmy Maltę, przy którejś z atrakcji zaczepił nas [H]andlarz, trzymając w ręku najmniejszy słoiczek na świecie:

[H]: Honey from Malta, good honey, cheap! 10 Euro!
[Ja]: Too much...
[H]: Good honey from Malta, 5 Euro!
[Ja]: Still too much...
[H]: Where are you from?
[Ja]: Poland.
[H] (robiąc w tył zwrot): I cannot sell SO cheap...

by leszekdoniec

Chcesz poczytać więcej autentyków, wejdź na nasze forum "Kawałki mięsne". Jeżeli chciałbyś opowiedzieć jakąś zabawną historię ze swojego życia, możesz zrobić to na forum (koniecznie zaznaczając przy wątku taki znaczek: ), lub wysłać ją TYM TAJNYM KANAŁEM W tytule maila wpisz Autentyk.


Oglądany: 56822x | Komentarzy: 12 | Okejek: 260 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało