JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY
Artykuły tylko dla bojowników JM (+18)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 9771 osób, w tym 2029 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik ddzwnk



Przyjemny sen kierowcy
13 567  
5   3  
Tak wygląda sen czeskiego kierowcy, któremu poprzedniego dnia straż miejska wywiozła samochód. Wg badań, kierowcy, którym się śniło coś takiego wstają w zdecydowanie lepszym humorze!

Tylko czeski, czy międzynarodowy sposób na dobre samopoczucie?
Nowy sposób porywania
11 775  
9   7  
Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych - NIC!
Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
- Kochanie, ja tu od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół miasta Cię szuka!
- Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie paru facetów, zawiozło "na chatę", a tam przymusili do seksu: orgie, seks w pojedynkę, dwójkami, trójkami, grupowy, pozycje takie, siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci - koszmar! I tak przez cały tydzień!
- Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było Cię dwa dni?
Bajka o rozsądnej mrówce i leniwym pasikoniku
18 982  
9   4  
Wersja klasyczna

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato.
Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę.
"Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów. Konik polny umarł z głodu i zimna.

Wersja współczesna

Mrówka pracowała w pocie czoła całe upalne lato.
Zbudowała solidny dom i zebrała zapasy na srogą zimę.
"Głupia mrówka" - myślał konik polny, który okres kanikuły spędził na tańcach i hulankach. Kiedy nadeszły chłody i deszcze, mrówka schowała się w domu i skosztowała zapasów.

Drżący z zimna i głodny jak wilk konik polny zwołuje konferencję prasową, na której zadaje publicznie pytanie dlaczego na świecie są mrówki z własnym domem i pełną spiżarnią podczas, gdy inni muszą cierpieć głód i nie mają dachu nad głową.
Dzień po Dniu Kobiet
11 369  
4   8  
No i tak po wspaniałym święcie płci pięknej, gdy nawet sam Joe Monster wędrował po trójmiejskich zakładach i pozdrawiał pracujący aktyw robotniczy, pozostało już wspomnienie. W sobotę była zachęta do cięższej pracy, a dziś już nie czas na jakieś pitu, pitu. Norma, plan, rekordy.

Koniec kawki i ploteczek, moje panie, czas wziąć się ostro do roboty!!!
Peszko obiecał upić się na sztywno, jeśli Polska wygra Mundial. Lub jeśli nie wygra.
Podryw po polsku
23 587  
13   16  
W pubie przy barze stoi dziewczyna. Podchodzi lekko podpity jegomość.
- Czy my się skądś nie znamy? - zagaduje.

- Nie sądzę.

- To może się poznamy?

- Nie, dzięki. Czekam na znajomych.

- To może postawię ci piwo?

- Nie lubię piwa.

- A mogę chociaż koło ciebie postać?

- Już stoisz...

Chłopak w końcu używa ostatecznego argumentu:
Jak ustrzec się przed żmiją
22 030  
6   7  
Zaczerpnięte z Newsgroups: pl.rec.gory, zachowano oryginalną pisownię i format. Przeczytaj przed wybraniem się na wiosenną wycieczkę w góry.

> Witam!
> Tym razem mam do was pytanko odnosnie kwestie dzikich zwierzat w gorach.
> Chodzi mi przede wszystkim o zmije, ktorych w zeszle wakacje byl
> prawdziwy wysyp, chociazby w Gorcach. W jaki sposob najlepiej sie
> zabezpieczyc przed ukaszeniem (oprocz wysokich butow). Czy jest dostepna
> w aptekach surowica? I co zrobic jesli waz nas ukasi? Wysysac jad z nogi
> i owinac opaska uciskowa powyzej miejsca ukaszenia? Czy moze macie jakies
> inne sposoby?

Zadnego wysysania ( w jamie ustnej są prawie zawsze jakieś zranienia ). Surowicy nie ma - i dobrze bo nie-lekarz mógłby sobie większa krzywde zrobić (aptek zresztą prawie tez nie ma).
Opaske uciskową stosuje sie w razie amputacji lub zmiazdżenia kończyny.
Jad zwykłej żmiji zygzakowatej nie jest śmiertelny dla dorosłego,
w miarę zdrowego i nie uczulonego człowieka.

Gdy blokują Ci wjazd lub wyjazd
15 380  
5   10  
Gdy ktoś blokuje Ci wyjazd z domu, bramy, garażu lub po prostu parkuje tam, gdzie nie powinien - wydrukuj coś takiego i wsadź gościowi za wycieraczkę. Na 99% nie będzie już tego robił... ;)
Kliknij jeśli niedowidzisz ;)
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego
14 898  
3   11  
Drogie Panie, Panowie ze zdjęcia poniżej są prawdziwi. Specjalnie dla Was parę dni temu, w śniegu i mrozie, pokonując swój strach i okazując ułańską fantazję zrobili to oto zdjęcie:
Zobacz wyraźniej
Najlepszego Ci życzy Joe Monster
10 713  
2   6  
Kobieto, Bojowniczko, Matko, Żono, Kochanko! Joe Monster i Redakcja życzy Ci z okazji Dnia Kobiet takiej radości w codziennym życiu jakiej my staramy się Tobie dostarczyć w Internecie!

Zobacz KWIATKI! ;)
Kliknij na zdjęcie, a sponsorowani przez naszą redakcję panowie, zrobią dla Ciebie coś specjalnego!
Miary spożycia napojów alkoholowych
33 055  
122   9  
Pewien jej znajomy bywa na cyklicznych spotkaniach anonimowych alkoholików i podczas ostatniego meetingu (uwiecznionego na zdjęciu poniżej) doszedł wspólnie z kolegami, na podstawie doświadczeń, do pewnych wniosków dotyczących zachowań po spożyciu określonej ilości alkoholu. Ich przemyślenia, spisane na kartonie po "ŁÓDCE", prezentujemy poniżej.


100 ml
- Chcesz zacząć wszystko od nowa i na dobry początek łyknąć jeszcze kieliszek.

200 ml
- Miłość do bliźnich aż wylewa Ci się przez oczy, zwłaszcza jeżeli bliźnim jest atrakcyjna kobieta.

300 ml
- Przejrzałeś na oczy. Wszyscy dookoła są braćmi i szukasz, kogo za
nich zlać w pysk.


400 ml
19 dowodów na to, że żyjesz w XXI wieku
14 566  
10   7  
Kliknij jeśli niedowidzisz ;)1. Właśnie próbowałeś wprowadzić swój PIN do mikrofalówki.
2. W swoim notesie masz listę piętnastu numerów telefonów swojej
najbliższej trzyosobowej rodziny.
3. Wysyłasz swojemu synowi SMS-a z informacją o tym, że już pora na kolację, a on odsyła Ci e-maila z odpowiedzią, że zaraz przyjdzie do kuchni.
4. Twoja córka sprzedaje lizaki przez swoją witrynę internetową.
5. Kilka razy dziennie gawędzisz z nieznajomym z Południowej Afryki, ale w tym miesiącu nie rozmawiałeś jeszcze ze swoim sąsiadem zza ściany.
6. Twoja matka prosi Cię o wysłanie zdjęcia Twego nowonarodzonego dziecka w jotpegu by móc z niego zrobić wygaszacz ekranu.
Historia pewnej potyczki
11 193  
2   18  
To co się wydarzyło pewnej nocy jest wciąż okryte mgłą tajemnicy. Korespondent wojenny Sosen na pl.pregierz przedstawia swoją wizję tej akcji, która zakończyła się spektakularną porażką pewnej polskiej jednostki bojowej. Treść jest fikcyjna i wszelkie podobieństw do prawdziwych zdarzeń jest zupełnie przypadkowe...

"Dzisiejszego poranka, dywizja pancera im. Gen.Maczka, zdobyla przyczółek w podwarszawskiej Magdalence na posiadłości Rysia D. zwanego potocznie 'Drechem'. Ryszard D. znany Policji niebezpieczny kieszonkowiec terroryzował okoliczne środki komunikacji kradnąc portfele.

Około 1:00 w nocy, doborowe jednostki pancerne wspierane nalotami dywanowymi dokonaly szturmu. Niestety podstępny Ryszard D. był przygotowany na wizytę przedstawicieli służb porządkowych. Sztab kryzysowy powołany z tej okazji, poszukuje źrodła przecieku informacji.

Jak udało nam się dowiedzieć, zastępca dowódcy akcji, mjr Bień w swojej wypowiedzi, przypuszcza, iż Ryszard D. wykorzystując gołębie szpiegował tajną operacje wojskowa 'Szyna', której zamysłem było podprowadzenie torów kolejowych w pobliże miejsca przyszłej walki. Pociąg z zaopatrzeniem dla dywizji, ochraniany był przez 2 pociągi pancerne klasy 'Ural'.
Jak nam nagród nie rozdali czyli relacja z I.NET AWARDS
13 559  
4   12  
3 marca 2003 roku w eleganckim Klubie Magellan w Warszawie stawiła się silna (mężczyźni) i piękna (kobiety) reprezentacja Joe Monstera. W przytłumionym świetle lamp, wśród stylowych obrazów, dyskretnych kelnerów i darmowych zielonych drinków nie od razu poczuliśmy się znakomicie. W każdym razie nie po pierwszym drinku. Stukot wysokich obcasów, szmer prowadzonych rozmów, oraz nie padające wcale słowa takie jak "serwer", "witryna" i "szukamy sponsorów" upewniały nas, że nie jesteśmy wśród swoich. Nie zraziło nas to jednak i postanowiliśmy zostać już do końca.

Gala, jak każda porządna gala nie transmitowana w telewizji rozpoczęła się z kontrolowanym półgodzinnym opóźnieniem. Najpierw zostało zaprezentowane szacowne Jury. Gdy padało nazwisko - Przemek Saleta - z piersi pań wyrwało się znaczące westchnienie (przytłumiony pomruk - ale to ze względu na towarzyszących nam mężczyzn. Niestety, akurat jego nie bylo.....
Znaczenie imion żeńskich
475 503  
69   76  
Dawno temu mogliśmy poczytać o znaczeniu imion męskich i wydaje się nam naturalne, że zemsta musiała nastąpić... ;)
Redakcja JM oświadcza, że nie ma nic wspólnego z autorstwem poniższego tekstu.

A
Agata - to zimna suka, która daje dupy tylko bardzo bogatym sk***ielom.
Agnieszka - to cicha woda, udaje cnotkę, a jest nimfomanką.
Aldona - to typowa matka Polka. Bzyka się 2 razy w życiu i ma z tego dwójkę dzieci.
Alicja - cicha, grzeczna, kulturalna, ale jak się najebie, robi striptease na stole.
Alina - lubi chodzić do koleżanek na pierdy. Wszystkim rąbie dupę, a najbardziej interesuje ją to, kto z kim śpi i kto kogo z kim zdradza.
Aneta - jest otwarta na świat i nowe wyzwania - nie ma takiego dużego członka, którego nie próbowałaby włożyć sobie do buzi. Uwielbia odbijać chłopaków koleżankom.
Aniela - to potencjalna zakonnica.
Anita - wszystkich podpuszcza, a potem nikomu nie chce dać, no chyba że po ślubie.
Anna - to ładna dupa, ale pasożyt, każdego faceta wycycka do ostatniego grosza.
Asia - jest przemądrzała i inteligentna, wie komu dać, a komu nie.
Dlaczego Francuzi boją sie Kuwejtu?
16 779  
6   13  
Nie tak dawno temu prezydent Francji, powiedział życzliwie, że "kraje takie jak Polska straciły wielką okazję do siedzenia cicho". My przypominamy kilka anegdotek, których nie przytoczył nasz minister spraw zagranicznych.


Dlaczego Francuzi nie pomogą Amerykanom wyrzucić Hussajna z Iraku ?
- Głupie pytanie, przecież nie pomogli nawet w wyrzucaniu Hitlera z Francji...

* * *

- Dlaczego udział Francji w wojnie w Iraku jest kluczowy?
- Ktoś musi nauczyć Irakijczyków, jak się poddawać...

* * *

- Co to takiego: 100 000 Francuzów z rękami w górze?
Przyłączamy się do akcji!
9 031  
1   3  
Niniejszym przyłączamy się do akcji PIJ MLEKO - BĘDZIESZ WIELKA/WIELKI! Boguś Linda i Kasia Szczotka są już trochę zmęczeni więc każda pomoc im się przyda.
KOBIETO! PIJ MLEKO! BĘDZIESZ WIELKA!
Ty zyskasz zdrowie a ktoś wiele radości!
MĘŻCZYZNO! PIJ MLEKO! BĘDZIESZ WIELKI! Ale pamiętaj, że prawdziwy wyznawca Joe Monstera dba nie tylko o swoje zdrowie ale również o zdrowie małych dzieci! Pij więc, sprawdzając oczywiście przed spożyciem datę przydatności na kartoniku i sprawdzaj jak najczęściej (metodą dotykową), wszystkie w zasięgu ręki, naturalne opakowania (i potencjalne opakowania) za tych, którzy jeszcze nie potrafią czytać albo mają jeszcze ogonki a BĘDZIESZ NAPRAWDĘ WIELKI! ;)
Kliknij jeśli niedowidzisz ;)
Gorące chłopaki z Lazio Rzym
14 806  
0   13  
Na rozgrzewkę przed meczem z Wisłą, wpadł nam w ręce ten przecudowny wierszyk o gorących włoskich chłopakach z Rzymu i okolic. Jednak zagrają - czyżby ćwiczyli w komorach kriotermicznych? A może byli na zgrupowaniu w Nowosybirsku?


Przyjaciele moi mili
Makaroni tak stchórzyli
Tak sie strasznie bali przegrać
że woleli wcale nie grać
Lecz im wstyd się było przyznać
Że ich zespół to słabizna
I za sprawa naszej Wisły
ich ambicje nagle prysły
Więc podnieśli krzyk koszmarny:
"Polska To jest kraj polarny
Gdzie lodowe są boiska!
Pomarzniemy, biedaczyska!
Toż to się nie mieści w głowie
By mecz odbył się w Krakowie
Tak daleko na połnocy
Kiedy my nie mamy kocy
Ni kubraczków, ni czapeczek
Ni majteczek na tyłeczek"
Pan z UEFA sie zlitował
Do Krakowa powędrowal
i oznajmil bez żenady
List motywacyjny Krakusa z fantazją
36 280  
301   24  
Niektórzy w poszukiwaniu pracy stawiają na oryginalność, przebojowość i pewność siebie. Poniżej przedstawiamy, podobno autentyczny, list motywacyjny pewnego mieszkańca pięknego miasta Krakowa. Niestety, nie wiemy czy autor osiągnął swój cel, dlatego jeżeli chcesz wysłać podobny list, to na własną odpowiedzialność... ;)

Mój list dotyczy oferty pracy .................... Spełniam wszystkie wymagane punkty i jeszcze kilka więcej. Mam 24 lata. Mam 4 letnie doświadczenie w zawodzie. Od razu mówię, że mam gdzieś czy będę pracował w młodym i dynamicznym zespole, znanej i dynamicznie rozwijającej się firmie, czy będę miał możliwość rozwoju itp. "przyjemności". Stosunku z wojskiem nie odbyłem ponieważ nie mam ochoty zadawać się tam z jakimiś narkomanami, alkoholikami czy pedałami. Nie chcę stać się żulem (jak to po wojsku). Uciekam od niego kombinując z lewymi dokumentami czy dając w łapę znajomemu pułkownikowi z WKU.
Interesuje mnie głównie jedno, ile mi zapłacicie i czy otrzymam stałą umowę o pracę. Moje oczekiwania co do zarobków "jak na polskie warunki" (ceny większe niż w europie zachodniej i na świecie - np. internet najdroższy w Europie, samochód BMW 318i droższy u nas o ok. 45 tys niż w Niemczech) jak również moje ambicje i zaangażowanie w pracę zaczynają się od trzech zer i piątki na początku. Netto oczywiście. Brutto mnie nie obchodzi bo to wasza sprawa (podatki, ulgi itp.) Potrzebuję tyle aby móc zapewnić sobie chociaż przyzwoity poziom życia na podstawowym poziomie.
Oto uzasadnienie - lista wydatków miesięcznych (jestem z Krakowa):
Na szklankę wódki - do GRECJI!
11 605  
7   6  
W czasie ostatnich wakacji postanowił odpocząć od naszego kraju i wyjechać na urlop do Grecji. Niestety, jak się okazało, nie on jeden. Polacy stanowili tam tak liczną grupę, że specjalnie pod nich budowano tamtejsze strategie marketingowe. Przykładem tego niech będzie ulotka znaleziona na jednej z plaż Riwiery Olimpijskiej.
Kliknij jeśli niedowidzisz ;)Wszyscy miłośnicy wody ognistej teraz pewnie sobie przeliczają w pamięci ile by to na flaszki w polskich nowych złotych wychodziło. Pomożemy wam, bo wiemy, że w tej chwili już jesteście zajęci wpisywaniem w wyszukiwarce hasła: "BIURA PODRÓŻY"
Jeżeli:
szklanka = 1 Euro
i jeżeli:
2 szklanki = flaszka
to:
flaszka = 2 Euro
reasumując:
flaszka = ok. 8,54 PLN !!!
REDAKCJA JM ŻYCZY MIŁEJ PODRÓŻY!!! ;)
Sytuacja nie do wytłumaczenia
13 908  
8   8  
Wymiana opowieści na temat stukania w mieszkaniach zaczerpnięta z list dyskusyjnych... (tytuł dotyczy drugiej opowieści)

* * *
Mieszkam na parterze. Dzień powszedni ok. 16. Przygotowania do obiadu - schabowe: deska, tłuczek, itede. Nagle puka sąsiadka z drugiego piętra:
- Czy państwo mogliby przestać się tak złośliwie tłuc tymi kotletami? Państwo dlatego tak często jecie te schabowe, żeby mi przeszkadzać w oglądaniu telewizji...
* * *
Za czasów mojego pomieszkiwania w akademiku zdarzyła się sytuacja następująca: siedzimy przy jakichś kartach, a tu z kaloryfera co jakiś czas dobywa się walenie. Normalny w domu studenckim stary sposób na powiadomienie kogoś np. dwa długie dwa krótkie znaczy "wrócilim z laborki możecie przyjść", dwa długie trzy krótkie "weźcie flaszkę" itp...
Ale tym razem ktoś sobie urządza dyskusję bo stuki w kaloryfer trwają już kilkanaście minut, wszyscy powoli mają dosyć, w końcu ktoś mówi "K***a mać, przecież można och***ć, niech ktoś weźmie jakiś młot i p******nie w ten kaloryfer może się opamiętają".
Przygotowaliśmy się do operacji, odsunęliśmy stół od kaloryfera, odsunęliśmy firanki kumpel wziął młotek, zamachnął się i... w tym momencie rozległo się pukanie do drzwi. Jako stojący najbliżej otwieram, za drzwiami stoi sąsiad z dołu i mówi:

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Peszko obiecał upić się na sztywno, jeśli Polska wygra Mundial. Lub jeśli nie wygra.
* * *
Na górze róże, na dole fiołki. Jestem schizofrenikiem i ja też.
* * *
Zgubiłem sto złotych, zadzwoniłem do banku. Nie wiem, dlaczego nie chcieli ich unieważnić.
* * *
Żonaci faceci żyją dłużej od samotnych, ale chętniej umierają.
* * *
Pod pozorem porządków przeniosłem ostatnio router w inne miejsce. Żona nie wie, że chodziło o poprawienie zasięgu wifi w kiblu...
* * *
Zakazane strony